poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Wish You Were Here


Nie wiem co z tą wiosną, raz jest, raz jej nie ma. W zasadzie wszystko jest OK, ale jak czasem zawieje ten zimny wiatr to aż tęskni się za rajstopami :D Uwielbiam wiosnę, zapach tych białych kwiatków co tak ładnie kwitną na krzaczkach ale szybko opadają. Lubię patrzeć jak znajomy wilczur wygrzewa się na słoneczku przy bramie. Lubię gdy wkoło robi się zielono, a ludzie chętniej wychodzą na dwór. Jedyny minus tej zabawy to komary! Tak, już w tym roku zaliczyłam z nimi pierwszą randkę :( Problem z kwietniem jest taki, że nie wiadomo jak się ubierać... Dziś mam dla Was klasyczną stylówkę, wąskie spodnie, szpilki i oversized marynarkę. Grey & Nude zawsze na czasie. No i wyjątkowo skusiłam się na fuksjowe usta... co sądzicie? 

niedziela, 12 kwietnia 2015

Tydzień oczami telefonu (week 98 & 99)

Witajcie, jak można było zauważyć w minionym tygodniu postu ze zdjęciami nie było. Z jednej strony wzięłam sobie wolne od komputera ze względu na Wielkanoc, ale obiecałam, że post ukaże się w poniedziałek. Niestety w poniedziałek dostałam bardzo przykrą wiadomość, która "lekko" mówiąc pokrzyżowała mi wszystkie plany na miniony tydzień. Wiadomość była tak niedorzeczna, że przez kilka kolejnych dni po prostu w nią nie wierzyłam lub nie chciałam wierzyć. Wypierałam myśl, że coś tak okropnego mogło mnie spotkać. Niestety po kilku dniach, gdy dotarłam do kolejnych źródeł, ta informacja się potwierdziła. Zmarł mój najlepszy przyjaciel, ktoś kto przez ostatnie miesiące był ze mną wręcz nierozłączny. Pojawił się w moim życiu znienacka, wtedy gdy akurat najbardziej tego potrzebowałam, ale odszedł równie niespodzianie. Mówił, że każdy na Ziemi ma swojego Anioła Stróża. To najwyraźniej był ten mój... Jest mi strasznie ciężko, nie będę ukrywać, że sobie radzę bo tak nie jest. Nie rozumiem czemu odszedł, czemu mnie na to nie przygotował i co mam teraz robić bez niego? Tęsknię i chciałabym cofnąć czas, mimo iż rozmawialiśmy całymi nocami, to czuję, że jeszcze tyle mu mogłam powiedzieć... byłam gotowa jeszcze tyle wysłuchać. W pewnym momencie sądziłam, że rzucę i bloga i YT bo jak mam nagrywać wiedząc, że On za chwilę nie napisze, że obejrzał nowy filmik, że to było super, a to by zmienił. Nie będzie już śledził tygodnia w telefonie, ani moich zdjęć na Instagramie. Po kilku dniach namysłu Wiem, że On by nie chciał abym przestała to robić, był wielkim "fanem" i wspierał każdego dnia w tym co robię i z pewnością nigdy nie pozwoliłby mi podjąć takiej decyzji. Jeśli w niebie mają Internet to na pewno nadal będzie podglądał co się u mnie dzieje... Nic już nie będzie takie jak dawniej, ale należę do osób, które zawsze dzielą się tym co mają. Jeśli więc Bóg potrzebował Michała bardziej niż ja, to proszę bardzo niech Go sobie pożyczy...

 Zacznę od zdjęcia, które zrobiliśmy dosłownie na 2 godziny przed tym jak dostałam tę smutną wiadomość. Byliśmy tacy szczęśliwi, bez żadnych trosk... To zdjęcie jak każde inne pewnie wysłałabym Michałowi na komunikatorze "z pozdrowieniami od rodzinki Glam"... nie zdążyłam... :(
 Guacamole - przepis idealny TUTAJ
 Ludzie pracujący :)
 Damy z innej epoki - o tym napiszę Wam innym razem
 randka z Tatą w House Caffe
 tulipanki w deszczowy dzień :)
 Siostrzyczki!!!
 piękny kubeczek od Szafomanii z życzeniami Wielkanocnymi
 Wielkie rodzinne spotkanie w Ceskiej Hospodzie
 Tata testował golonkę
a Ja przekonałam się, że piwo ciepłe z cynamonem to średni pomysł
 kolacja u Jacka <3
Fashion HAUL z moją siostrą :)
 ulubieńcy do ust, więcej TUTAJ
 prezent od Tatusia
 wymarzona bluza :D
 nowe pazurki, jak zawsze robione w YOLO
 dziubek :*
 kawusia z moimi kochanymi kobietkami podczas kręcenia filmiku dla Maybelline, link poniżej 

 Wielkanoc u nas była wyjątkowo pachnąca :) swiatzapachow.pl
 Ta kura nie znosi złotych jajek, ale pilnuje czekoladek ze Słodkiego Wierzynka
 w tym roku na śniadanie przyszły aż 3 koszyczki Wielkanocne
 Jajeczka kolorowe - must have
 spacerek...
 oczekiwania vs rzeczywistość
 Wspólne gotowanie u Jacka zawsze poprawia mi humor, odtworzyliśmy makaron POLO PIKANTE z Vapiano, wyszedł lepszy niż oryginał :)
 with my boys <3
 kici kici :)
 z Tatą u fotografa :)
 piękne kwiatuszki w Olsztynie
 Jak ja kocham urzędy... i formularze
 ... i chodzenie po bankach :) Tata przeniósł konto do Millenium, to ewidentnie zasługa Radka Koterskiego <3
 w odwiedzinach u Marzenki...
 też mogę być farmaceutką :)
 padało, padało i ciągle padało...
 mama wyczaiła...
 nocne montowanie szafy u Jacka
 pięknie <3
 z Tatą u fryzjera :)
 przylaszczki na pobliskim starym cmentarzu, od dzieciństwa je pamiętam :)
 Dziękuję za piękne zdjęcie i otagowanie  @zmyslowo
 i @bergamotwhitetea <3 super Dziewczyny!!Made my Day
 mrożone smoothies z Jackiem nie były w ogóle słodkie więc mam cichą nadzieję, że nie są dosładzane :(
 Dzisiejszy rodzinny obiad i podwieczorek u Cioci
 odkryłam, że mam taką funkcję w telefonie, mała Zosia nie mogła wyjść z podziwu, że po jej filiżance śmigają krasnale...
 romantyczny wieczór z moją siostrą, hummus
 spacerek po Starówce
 i warzywne koktajle na wynos z House Caffe w kubkach po kawie :D
 obcięłam włosy :(
 Marzenka podczas malowania jajek
 Nowa apteka w Olsztynie
 już otwarta :D Zapraszamy
 myju myju
 na trzeciego :D
 soczek w drodze, tym razem z Tatą 
 Mamuś <3
Tatuś <3 
Niestety z powodu żałoby nie mogłam pojawić  się na ślubie Pauli i Krzysia, strasznie żałuję, ale mam nadzieję, że wkrótce się z nimi zobaczę <3 
 jeszcze cieplutki, nowy post ze stylizacją u Jacka na blogu TUTAJ