wtorek, 25 sierpnia 2015

Wakacyjne zapachy od Kringle Candle + konkurs

Jak wiecie jestem świeczko-maniaczką, a takie jak ja nie robią sobie przerwy od świec nawet latem przy wielkich upałach. Wiedzą o tym doskonale producenci świec i co roku wypuszczają kolekcje wakacyjne. Ich zaletą jest to, że można je palić zarówno w letnie wieczory jak i jesienią, gdy po wakacjach zostaną tylko wspomnienia. Ostatnio rozmawiałam z Karoliną przy kawce i opowiadała mi jak na wakacjach używała perfum Toma Forda, to były szczególne wakacje, uwieńczone zaręczynami. Potem odstawiła ten flakonik i zaczęła używać innych, gdy niemal po roku wróciła do tamtego zapachu wszystkie wspomnienia wróciły wręcz namacalnie Dlatego fajnie jest mieć takie zapachy zupełnie nowe na ważne okazje, gdy już zawsze będą się nam kojarzyć z przyjemnymi chwilami. To samo dotyczy świec. Jeśli jej woń towarzyszy wam teraz przez wakacje, to do końca roku będziecie mogli cieszyć się tymi wspomnieniami.

niedziela, 23 sierpnia 2015

Tydzień oczami telefonu 116

Szybko, szybko lecimy z tematem bo późno!!! Już prawie 23:00 kto jeszcze nie śpi? Tydzień w biegu, tydzień upłynął mi na spotkaniach m.in. z Karoliną Baszak, chociaż jak teraz patrzę to pierwszy raz nie zrobiłam zdjęcia naszych kaw :D  Byłyśmy w Arkadii, gdzie w Douglas spotkałam moją widzkę - była taaaaaaaaaaaaaaaaka piękna, ze nie zdążyłam z siebie słowa wydusić, ale miała na imię Karolina, więc pozdrawiam serdecznie!!! Byłyśmy tez w The Body Shop, może będę miała dla was mini haul kosmetyczny wkrótce. Ogólnie planuję największa niespodziankę na kanale EVER  i jeszcze jedną MEEGA MEEGA - tak więc sierpień zakończy się dla nas wszystkich pięknie!!!
 hehe... cała prawda o psychologii :)

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Tydzień oczami telefonu (week 115)

Mniej więcej w połowie sierpnia zaczynam sobie uświadamiać, że wakacje mi się kończą i jak zwykle nic nie odpoczęłam, a za chwilę czeka mnie 4 rok studiów i znowu niekończący się stres. Nadal na koniec miesiąca planujemy wycieczkę z rodzicami, mam nadzieję, że nam się to uda sfinalizować. Chciałabym jednak jeszcze nagrać szereg filmików, zanim pozwolę sobie odpocząć, dlatego jeśli macie jakieś sugestie to proszę o komentarze i będę je rozważać :) Nie dość, że mój telefon nadal nie działa, a Orange nie ma dla mnie takiego telefonu ja bym chciała, to jeszcze rozwaliło mi się w laptopie wejście na karty, przez co udręką jest przerzucanie zdjęć na komputer, ale dziś idę do sklepu i mam nadzieję znaleźć taką "przerzutkę". Dobra, nie narzekam, lecę na pocztę po paczkę z SHEINSIDE, zamówiłam piękne rzeczy, oby jakościowo okazały się równie super, to zrobię wam filmik... Buziaki!!!

Piękny szalik udało mi się kupić w H&M, chociaż pogoda jeszcze nie szalikowa :) kosztował około 50 zł i były jeszcze czarno-beżowe :D
 o oto najlepsza słodycz bez wyrzutów sumienia jaką możecie sobie wyobrazić, film z przepisem już wkrótce na kanale RockGlamPrincess
 codziennie dostaję przynajmniej 1 list z zapytaniem o włosy, a cały sekret tkwi w 6 tygodniowej kuracji jaką przeszłam zapraszam na post na ten temat TUTAJ
lub na filmik i relację z zabiegu :)
 z siostrą na mieście :)
 czekoladowo-orzechowa owsianka OMG <3 
ps. czekoladowa od mleka sojowego :P ale smakuje jak prawdziwa czekolada :D
 czy ktoś to pamięta?
 Jedyny ratunek w te upały, szczególnie w oczekiwaniu na pociąg :)
 Widzicie ten glow na moim policzku??? Odkryłam w szufladzie, stary, ale jary Mineralized Skin Finish z MAC w kolorze "Soft & Gentle" <3
 kwiatki od M. dla mojej mamy :D
 pizzeria "Rodzinka na prostej", której wam wspominałam, miejsce może nie robi wrażenia, ale pizza jest cudowna!!!!
 podwieczorek z moją baby :)
 Black&WHite Mood :)
 Hmmmm... niby basen, ale z drugiej strony wygląda jak kociołek czarownicy, która mi właśnie robi zupę z mamy :(
 yyyy... zapas jest :) #GreenFestiwalOlsztyn
 i ta sama pizzeria po raz enty :) Jak widać, nikt nie może się oprzeć
 półeczka u Marzeny już zastawiona w kuchni
 
 Oho, jest dźampreska :) #GreenFestiwalOlsztyn Jacek i Wiciu :)
 a mnie tam nie było :(((((((((((((((((((((((
moja ukochana Anita Lipnicka
 kiss kiss, musi być :)
 właśnie sobie uświadomiłam, że nie wylosowałam nikogo kto by wygrał tę książkę, dlatego chyba ponownie ogłoszę konkurs na FB :)
 Dziękuję za wszystkie otagowania na Instagramie (@rock_glam_princess), że ciasta wam wyszły i smakowały, kto przegapił przepis jest TUTAJ
 damulka :)
swoją drogą, kocham mój malutki, kompaktowy Canon G7x robi naprawdę genialne zdjęcia, bez żadnego wysiłku :)
i jeszcze parę zdjęć od Taty, jak widzicie załapał ode mnie chęć uwieczniania wszystkiego na zdjęciach :)
 zamek na wodzie :D
 to się nazywa "Czerwony jak cegła" :D
 nie wiem co to za szyszki, ale ładne :)
 mama :D
 armata, wcale nie wycelowana w miasto :)
 konik i pan :)
od razu przypomina mi się GTA Vice City :)
najnowszy filmik już na kanale :)

niedziela, 9 sierpnia 2015

Tydzień oczami telefonu (week 114)

Kolejny tydzień za nami. Z jednej strony wszyscy narzekali na deszcze i burze, ale teraz gdy mamy takie upały też wszyscy marudzą. Trudno człowiekowi dogodzić. Jak jesteśmy przy narzekaniu to chciałam powiedzieć, że mam na ciele jakieś 38 ukąszeń po komarach, Jacka i mamę użądliły osy, a Manju spadła dziś z hamaka jakieś 16 razy :D Tydzień był u mnie bardzo zapracowany więc w nagrodę zdecydowaliśmy się wyjechać do Olsztyna. Niestety podobnie chyba myślało więcej osób bo zabrakło biletów na pociągi i musieliśmy jechać autobusem, który też był pełny :( Ale warto było, tęskniłam za wszystkimi. I chociaż jak mówi mama, ten upał bardziej męczy niż relaksuje, to i tak fajnie było popływać w jeziorze, posiedzieć do rana przy ognisku i zjeść śniadanie na werandzie. Zapraszam Was na przegląd zdjęć <3

Zwykle jak w Costa oferują jakieś udoskonalenia to grzecznie dziękuję, ale raz zaryzykowałam by jednak dodać mięty do Mango Delight i od tamtej pory to nasz ulubiony orzeźwiający "drink" - polecam z czystym sumieniem <3

piątek, 7 sierpnia 2015

Nowa gama PRO FIBER od L'Oréal Professionnel



Kilka tygodni temu zostałam zaproszona do Akademii L'O
réal Professionnel na konferencję związana z ich "najmłodszym dzieckiem" gamą PRO FIBER, która miała okazać się rewolucją w pielęgnacji włosów. Głównym założeniem jest długotrwała pielęgnacja, która swój pierwszy przystanek ma w salonie fryzjerskim (tylko Salony Expert L'Oréal Professionnel) a następnie może być kontynuowana w domu przez 6 tygodni przy zastosowaniu odpowiednio dobranych kosmetyków. To co wyróżnia tę gamę na pierwszy rzut oka, to piękne kolorowe opakowania, które z pewnością staną się luksusową ozdobą w łazience każdej kobiety, a także ich nietuzinkowe zapachy. Jedyne co mi przychodzi na myśl to porównanie ich z drogimi perfumami. Po zabiegu zapach na włosach utrzymywał się 3 dni!!! Trzecią ważną informacją jest fakt, że L'Oréal Professionnel wprowadził 3 różne linie produktów z gamy PRO FIBER dostosowane do poziomu uwrażliwienia włosów.

środa, 5 sierpnia 2015

Ciasto bananowo-malinowe (dietetyczne)



Każdy kto choć raz w życiu próbował zrzucić parę kilogramów wie jak trudno jest eliminować ulubione przekąski z codziennej diety. Nawet jeśli zazwyczaj rzadko sięgamy po słodycze to w momencie rozpoczęcia "odchudzania" nie wiedzieć czemu wręcz śnią nam się po nocach. Odpowiedź jest prosta, to nie wasz organizm lecz mózg domaga się "czegoś słodkiego". A jako, że mózg nie ma wbudowanego licznika kalorii i nie wie co jest tak naprawdę ciastkiem a co jego zdrowym odpowiednikiem możemy go sprytnie oszukać. Dziś przychodzę do Was z przepisem, który zagościł w moim menu na stałe. Gdy tylko mam ochotę na małe co nie co niemal zawsze robię ciasto bananowe, zmieniam tylko dodatki. Dziś podam Wam przepis na wariant z malinami.Po więcej zdrowych przepisów zapraszam na bloga mojej ukochanej trenerki personalnej Pauliny Kuczyńskiej <3

niedziela, 2 sierpnia 2015

Tydzień oczami telefonu (week 113)

Witajcie, nadal nie mam sprawnego telefonu, ale jakoś wspólnymi siłami udało mi się skomponować dla Was cotygodniowy post. Wielkie podziękowania dla mojej rodziny za mobilizację i wsparcie w nadsyłaniu zdjęć. Nie wiem jak wiele osób czyta te wstępy, ale chciałabym poruszyć ważną kwestię. Dotyczy ona nieszczęsnego Królika z poprzedniego postu. Wstawiłam jego zdjęcie i "niefortunnie" nazwałam go nową zabawką Niny. Tych, których to wyrażenie tak okrutnie oburzyło przepraszam, a jednocześnie proszę o poluzowanie gaci. Kiedyś wstawiałam zdjęcie Niny za kierownicą auta z tym samym podpisem, co nie oznacza, że pozwalam dwulatce jeździć po mieście. Dziś wklejam zdjęcie z wędką... co też nie oznacza, że każemy jej łowić ryby całymi dniami aby było co zjeść na obiad. Ludzie ona ma 2 latka!!! Czy wy serio sądzicie, że dalibyśmy jej królika??? Tak to po prostu w żartach podpisałam, absolutnie nie mając nic złego na myśli, a już na pewno nie to co część z was dosłownie odczytała i próbowała mi wmówić. Sądziłam, że jak już tak się kocha i szanuje zwierzęta jak niektórzy to przynajmniej wie się o nich jakieś minimum. Ten królik ze zdjęcia to nie królik domowy, jak widać nie trzymamy go w mieszkaniu, nie został kupiony w sklepie zoologicznym. Jest przywieziony od rodziny ze wsi i mieszka sobie na działce u dziadka Niny razem z psami i gołębiami z hodowli. Jedyna "zabawa" Niny polega na tym, że podaje mu jeść przez klatkę. Nasze dziecko jak mało które jest nauczone troski o zwierzęta, od urodzenia wychowuje się i wręcz śpi z pieskiem, regularnie jeździ na wieś gdzie karmi wszystkich, nawet krowy. Tym bardziej wasze komentarze mnie zszokowały szczególnie od lasek, które wytykają, że zwierzę to nie zabawka a na swojej tablicy w poście o segregacji śmieci mają dziecko małe wsadzone do kosza z napisem odpady organiczne... no ludzie trzymajcie mnie... Weźcie się ogarnijcie i jak chcecie ratować zwierzęta to ruszcie dupy zza komputera i zacznijcie coś robić a nie tylko pisać bzdety. Tyle w temacie... 

mamuś mówi: Jedziemy na basen... ( a 3 min później... hehe)