niedziela, 13 kwietnia 2014

Tydzień oczami telefonu (week 47)

Padam na twarz, wstałam dziś o 5:00 rano i zdążyłam już pojechać na uczelnię, na zakupy do Złotych Tarasów i do Olsztyna na przyjęcie niespodziankę dla mojej mamy... Jest tyle zdjęć, że chyba nie będę się dalej rozpisywać. Tradycyjnie ten post jest uwiecznieniem wielu rzeczy, które wydarzyły się w ciągu minionych 7 dni. Mój telefon to SONY Xperia Z1 <3Zapraszam !!!

 Monday morning with Manju <3
 ja pojechałam do Mrągowa, a Marzuś do Szczytna :(
ale zdążyłyśmy nagrać dla was filmik - link poniżej :)

 powrót z Mrągowa wieczorową porą.... :) ps. Bardzo serdecznie dziękuję za gościnę i prezent <3 <3 <3
 Wtorek od samego rana gość specjalny, cały dzień z Ninką <3
 byłyśmy na placu zabaw :)
 na ślizgawce...
 pomalowałyśmy pazurki...
 I nawet zrobiłyśmy obiad dla wszystkich :)
Zapoznałyśmy się z Panem Kaczką w łazience :)
 a potem poszłyśmy spać - drzemka numer 1
 i drzemka numer 2  :)
 Środa - nowa fryzura mamy :)
 coffee & cake with my lovely Girls <3
 N: Ciociu, znudził mi się ten wczorajszy lakier, zaproponuj coś innego :)
 czwartek - powrót do Warszawy
 I oczywiście przygody na drodze, utknęliśmy na 15 min, przez co spóźniłam się na SKM :(
 i niemal godzinę spędziłam na Dworcu Gdanskim - na szczęście trafiłam na wyśmienitą piekarnię
ale jak dotarłam do domu, to jedynie wypiłam herbatę i poszłam spać, mimo iż była 14:00 obudziłam się dopiero o 18:00 :(
My Yankee Babies <3 swiatzapachow.pl
sobota, 6:55 a ja już w drodze do szkoły :(
 Ola, przyniosła nam babeczki do szkoły z okazji Dnia Czekolady :)
 Były pyszne :) Thank You Ola!!!
 Po kilkunastu godzinach szkoły, jeszcze trzeba było znaleźć siłę na shopping :)
A potem już tylko przyjemności <3 Sushi!!!!
 Kwiatki, prezent od Patrycji <3
I przemiły wieczór :)
a dziś od rana, pełna konspiracja - trudny wybór kwiatów dla mamy :)
ostatecznie wybraliśmy pastelowe fioletowe :)
Urodziny mamy obchodziliśmy w "Cudnych Manowcach" w Olsztynie - zrobiliśmy jej przyjęcie niespodziankę, mam to na VIDEO, więc może wrzucę wam fragment na YT :)
 Było pysznie <3
N: No mówię Wam Dziewczyny, była super zabawa <3 Wszystkiego najlepszego Ciociu-babciu Danusiu!!!

niedziela, 6 kwietnia 2014

Tydzień oczami telefonu (week 46)

Ach, co to był za tydzień. Uśmiecham się na samą myśl... Bardzo wiele się wydarzyło w bardzo krótkim czasie. Jak wiecie przeprowadziłam się, ale zdjęcia nowego mieszkanka będę wam pokazywać sukcesywnie w jakimś nowym cyklu "Home Decor" jeśli oczywiście macie na to ochotę. Cała ta przeprowadzka i związane z nią zamieszanie nieco mnie przerosło, dlatego tym bardziej cieszę się, że mam tak wspaniałych ludzi wokół siebie, którzy pomogli mi i byli przy mnie cały ten czas. Takie sytuacje zwykle weryfikują na kogo można liczyć, a na kogo już nie... Niestety przez cały ten rozgardiasz nie miałam okazji robić zbyt wielu zdjęć, w pewnym momencie nie wiedziałam nawet gdzie jest mój telefon. Cieszyłam się dosłownie każdą minutą pojedynczego dnia w tym tygodniu. 6:00 nad ranem, poranną kawą, otwartym balkonem, porannym spacerem... Resztę muszę pozostawić dla siebie, ale chyba ta zmiana była dobrym wyborem... No ale wracając do dzisiejszego postu, zapraszam na zdjęcia <3 

 pakowanie na starym mieszkaniu, aż żal się było z nim rozstawać...
 składanie mebli już na nowym mieszkanku... <3 Happy day - mam wreszcie wymarzoną toaletkę :)
 KONKURS na blogu - do wygrania wszystkie nowości marki Benefit - TUTAJ
 zamieniłam tramwaje na SKM :) Warszawa ZOO
 Pierwszy kurczak na nowym mieszkanku z jabłkami :P Hehe jak szaleć to szaleć :D
 Nocne SPA z przyjaciółką :) p.s. Dziękuję za pomoc w rozpakowywaniu kartonów <3
 Breakfast mix :)
 poranny spacer po Pradze...
 Szybka przerwa z przyjaciółmi: Piotrkiem, Patrycją i Kamilem <3
 Piotruś bardzo skupiony na wykładzie ze Statystyki :D
 śniadanko na dziś...
 sobotni obiad w szkole :)
 SPSS - już za tydzień egzamin :(
 Let's go Bejbe... przejażdżka z Patrycją (na rezerwie) hahaha
podróż do Olsztyna
 mój mały CUD ...
 N: Nie ma że boli, trzeba pisać jakieś posty Ciociu... ludzie czekają...
 Moje zamówienie z teapigs - OMG - najlepsze herbatki EVER!!!
 Torcik zrobiony przez moja Kasię - wybornyyyyyyyyyyyy :)
Ostatni ale za to jaki odcinek mojego TALK SHOW - link jak zwykle poniżej :D