sobota, 1 września 2012

How to Be a skinny B****

Nigdy nie wierzę w cudze historie o odchudzaniu, dopóki sama czegoś na sobie nie wypróbuję i nie zobaczę wskazówki na wadzę odchylającej się w lewo każdego dnia... Możecie mi pokazywać zdjęcia przed i po, opowiadać jak było łatwo czy ciężko, możecie reklamować tabletki cud,a ja i tak nie uwierzę. Nie napalam się na nic dopóki sama na nie osiągnę sukcesu. Tak było również w przypadku diety 3D chili, animacja na YT tak mnie wciągnęła, że obejrzałam do końca, a potem parsknęłam śmiechem... Dieta która jest lepsza od innych, nie ma jojo, można jeść wszystko i wciąż tracić kilogramy??? Żart na sali... Ale ciekawość to pierwszy stopień do piekła - a kobiety lubią się smażyć na mahoń... więc postanowiłam dać i tej diecie szansę...


To nie jest wpis zachęcający was do kupna tej lub innej diety, książki czy magicznych suplementów. To początek mojej historii, pierwszy tydzień za mną i chciałam się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami, bo z kim mam o tym pogadać jak nie z moimi psiapsiółkami <3 Przeszłam już chyba wszystkie diety świata i wypróbowałam na sobie wszystkie suplementy, ale dopiero teraz wydaje mi się że jedzenie ma sens. Ze nie trzeba cudować, głodzić się i kombinować aby chudnąć, można jeść co się lubi, ale z głową...

Jako iż nie wierzyłam w jakiekolwiek działanie tej diety, nie zrobiłam takiego postu dnia pierwszego, teraz trochę żałuje, ale z drugiej strony po 1/4 programu mogę już wam troszkę więcej powiedzieć...



Wybrałam sobie wariant drukowany, dostałam go przesyłką listowną, szybko dotarło mimo iż mieszkam w UK. Pierwsze kartki książeczki zawierają rady i wstępne wiadomości, propozycję listy zakupów itp. Usiadłam i po kolei przeczytałam posiłki na 1 tydzień - zrobiłam listę zakupów :) i na drugi dzień ruszyłam do sklepu. Zaczęłam od razu, zeby było latwiej namówiłam do współudziału Marka - mojego przyjaciela. Razem postanowiliśmy zrzucić parę kilo... Jakie było nasze zdziwienie gdy pomimo reguralnego jedzenia 5 posiłków dziennie zrzuciliśmy po 3 kg

Dieta 3D CHILI   trwa 28 dni, każdego dnia mamy 3 posiłki i 2 przekąski :) ale wszystkiego dowiecie się gdy otrzymacie swoją własną dietę - bo dla każdego jest ona skomponowana inaczej...

Wczoraj znów byliśmy z Markiem na zakupach - tym razem zrobiłam wam zdjęcia :D











GDZIE MOŻNA KUPIĆ DIETĘ????? - TUTAJ 
ILE KOSZTUJE????? 39,70 zł (promocja)
JAK MOŻNA ZAPŁACIĆ - w każdej formie: przelew, paypal, transfer bankowy
CZY MOŻNA JĄ POWTARZAĆ? TAK

To tylko tyle na dziś moje kochane, koniecznie napiszcie co myślicie i czy macie ochotę na więcej postów z przeniegu mojej diety??? może pokaże wam moje posiłki, lub przemycę jakiś pyszny przepis :))) co wy na to?

Całuję i trzymajcie za mnie kciuki 

xoxo

Laura

22 komentarze:

  1. Wpisuj czasem na blogu jakieś ciekawe przepisy :)

    ciekawa jestem np jak robisz te jabłka z otrębami,o których mówiłaś w filmiku;)


    zapraszam do mnie!
    www.likeshoes.blogspot.com

    POZDRAWIAM!/ E.

    OdpowiedzUsuń
  2. byłam na wszystkich możliwych dietach. teraz jestem na MŻ :) czekam na Twoje efekty : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez pobyt w Anglii (dość krótki zresztą) wróciłam bogatsza o 6kg. Jako, że zawsze byłam osobą bardzo szczupłą posypały się nawet pytania o... dzidziusia ;) Lekko podłamana wzięłam się za dietę Kopenhaską po której 3dniach stwierdziłam, że nie dam rady. Nie wiem jak ludzie są w stanie ją przetrwać - byłam tak osłabiona, że ledwo chodziłam. Dziś 'dochodzę' do siebie właśnie dzięki regularnym posiłkom, zrzuciłam 4kg i czuję się znacznie lepiej;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj dopiero wpadłam na twój blog i z ręką na serduchu stwierdzam, ze i tu i na yt rządzisz. Jesteś naprawde świetną osobą, co lepsze chyba bardzo wygadaną z tego co widze na filmikach. Trzymam kciuki za dzietę!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no to 3mam kciuki Laura, a Ty 3maj za mnie:) jak tylko przyjdzie zaczynam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też do Was dołączam ;) czekam na przesyłkę! ;)

      Usuń
  6. Też uwielbiam ten serek wiejski lekki właśnie z Piątnicy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Diety nie kupię ,ale będę stosować te przyprawy,zresztą zawsze stosowałam,mam szuflade pełną przypraw,lubię gotowac,teraz pod wpływem Ciebie piję miętę +cynamon+imbir,polecam,pyszne!
    podobasz mi się na YouTube,świetna dziewczyna z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  8. hej Laurko:) daj znać jak Ci idzie "dietka":) ja właśnie dziś zamówiłam więc narazie czekam ale jak tylko przyjdzie to biorę się za siebie:) wgl.chciałam Ci powiedzieć że fajna babka jesteś i uwielbiamy z moim narzeczonym oglądać Twoje filmiki no Marzenki oczywiście też-nieraz śmiejemy się do łez:) pozdrawiam buziaczki:* oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. No nie mogę, jesteś tak przesympatyczna i zajebista, że biję przed Tobą pokłony:D Masz megadystans do siebie i to mi się podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Napisz jak Ci idzie z tą dietą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja rowniez od niedawna probuje uzywac prawdziwych przypraw :) namowila mnie do tego kuzynka :) porzucilam "ziarenek smaku", ktore dosypywalam do wielu potraw i nawet nie zdawalam sobie sprawy, ze jest to tak niezdrowe... Jestem baaardzo ciekawa efektow Twojej diety, wiec mam nadzieje, ze napiszesz cos wiecej po zakonczeniu kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tam Laurka z dietą? Ja właśnie jestem na niej drugi dzień, zobaczymy czy coś zrzucę przez te 28 dni :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku! Jak ja uwielbiam jak Ty opowiadasz! :) Haha! Naprawdę świetny blog! Inspirujący :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam mocno kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  14. mimo że nie zawsze rozumiem co mówisz to i tak Cie uwielbiam ogladac kobieto! ;-D

    OdpowiedzUsuń
  15. no i jak tam efekty, bo mnie zainspirowałaś tym kalendarzem

    OdpowiedzUsuń
  16. Droga Lauro!!! Całkiem przypadkiem trafiłam na Twój filmik na youtube... o diecie 3D. Ale to nie o diecie się chciałam pisać ( chodź co poniedziałek zaczynam się odchudzam... ;) ). Jesteś tak pozytywną osobą, że mogłabym Cię słuchać i słuchać... Mówisz z taką szczerością... Jejku... co ja Cię lubię... Od dziś jestem fanką Twojego bloga...

    Pozdrawiam Ciebie cieplutko fantastyczna kobietko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie byłam tylko na diecie Dukana i schudłam 5 kilo bez efektu jo-jo ale nie wytrzymałam tak ubogiej diety. Spróbuję 3D chili, wygląda najlepiej z tych wszystkich diet. Dzięki za Twój filmik na YT. Bez niego nie znalazłam tej diety.

    PS. Nie wiedziałam, że ktoś może mówić szybciej niż ja :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Śmiechowa jesteś :D Też mam niedoczynność tarczycy i też walczyłam z tym 5 lat... w sumie przestałam się oszukiwać... rzuciłam słodycze, zaczęłam jeść 5 posiłków dziennie zrobiłam zdjęcia nago... z 90 kg zeszłam do 77 i dalej walcze. W jakim czasie? 4 miesiące... nie zabijałam się... odstawiłam chleb jem tylko pumpernikiel, ziemniak z łososiem wyłącznie na parze... jak chce mi się czegoś słodkiego jem... jabłka i inne owoce ale owoce do 15 bo to "te" cukry daje radę... 13 kg hce jeszcze 10 i kupie pierwszą w życiu mini!!! :) PS. TRzymam za Ciebie kciuki krajanko z OLsztyna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A jeśli ma się mniej nić 18 lat ? :o

    OdpowiedzUsuń
  20. oszukane to jest, bo ja wypełnilam zupelnie inaczej niz ty a mam ten sam kalendarz to samo menu tego samego dnia.

    OdpowiedzUsuń