środa, 24 października 2012

Sezon "grzewczy" czas zacząć...

Chyba nie muszę nikomu przypominać, że jestem totalnie uzależniona od wszelkich pachnących produktów. Już ponad rok pokazuję dla was kosmetyki z aromatelli - moje ukochane to zdecydowanie Strawberry Field, Dr Foot i Chilla Vanilla - myjące masło do ciała, którego jeszcze nie próbowałam, ale zapach, konsystencja i opakowanie (lodów waniliowych) sprawia, że jest to pierwszy produkt na mojej WISH LIST i czeka na zakup...


Wczoraj wybrałam się na "zwiedzanie" Warszawy, mieszkam tu dopiero dwa tygodnie i wciąż ciężko mi się poruszać, a jednak bez problemu znalazłam nowy stacjonarny sklep aromatelli (wcześniej sklep znajdował sie na Hożej). Dojechać tam możecie tramwajem numer 8 do skrzyżowania z ulicą Połczyńską a potem jeszcze kawałek podjechać autobusem nr 713 do przystanku na żądanie ŁĘGI. Lub tak jak ja najpierw autobusem nr 154 aż do Kasprzaka PKP i na tym samym przystanku zmienić autobus na 105 i dojechać do ulicy Szeligowskiej, stamtąd spacerkiem  cały czas prosto jakieś 7 minut do Połczyńskiej 106 gdzie znajduje się jakże niepozorny z zewnątrz, mały ale przepiękny w środku sklepik aromatelli. Już na wejściu wita nas wspaniały zapach, zdecydowanie delikatniejszy i przyjemniejszy niż w LUSH'u. Pracuje tam Pani Kasia, z którą wymieniałam maile od ponad roku bardzo służbowo na "pani" po czym okazało się, że jest to przesympatyczna, ciepła i młoda dziewczyna, która absolutnie sama stworzyła swoją stronę internetową i sklep, który prowadzi ze swoim mężem. Chyba mam ogromne szczęście, bo jak na razie spotykam samych fantastycznych ludzi w Warszawie... Miałam tam wstąpić na chwilkę, a zasiedziałam się na dobre kilka godzin.

Wszystkich namawiam na odwiedzenie tego sklepiku. Zdaję sobie sprawę, że nie łatwo jest kupić produkty do kąpieli, kosmetyki czy nawet świeczki bez uprzedniego powąchania ich i "podotykania". Dlatego gorąco zachęcam was aby jednak pojechać na ten drugi koniec warszawy (w moim przypadku) i zajrzeć do tego sklepu, a z pewnością stanie się to wasze ulubione miejsce. No i macie okazje spotkać tam mnie, bo definitywnie będę tam bardzo często zaglądać. Wczoraj wyszłam stamtąd z pełnymi "siatami" i już nie mogę się doczekać aż wam je pokażę. Póki co na zachętę wrzucam wam kilka zdjęć abyście miały małą namiastkę tego bardzo przyjemnego miejsca...







Sklep aromatella ma największy asortyment kosmetyków BombCosmetics (producenta istniejącego na rynku brytyjskim tak sam długo jak LUSH) i jest praktycznie ich jedynym dystrybutorem w Polsce, są to kosmetyki naturalne i nie testowane na zwierzętach. Co więcej żaden ze składników tych kosmetyków nie jest testowany na zwierzętach. Dodatkowo opakowania są wybierane tak aby jak najmniej szkodziły dla środowiska. Wg mnie każdy znajdzie tu coś dla siebie lub  na prezent dla bliskiej nam osoby. Ceny są naprawdę przystępne i łatwo skomponować wspaniały zestaw (podobny zapachowo lub kolorystycznie) Kasia służy pomocą w wyborze i podjęciu decyzji a dodatkowo na miejscu zapakuje wam wszystko pięknie... Czego chcieć więcej?  Chyba tylko więcej takich miejsc w Polsce...
 








Tak więc jestem w pełni zaopatrzona na "sezon grzewczy" - będzie o tym teraz oddzielny cykl filmików na moim kanale. Więc czekajcie cierpliwie... Tych z poza Warszawy odsyłam do strony internetowej http://www.aromatella.pl/ a klikając poniżej możecie odebrać swoją zniżkę 5% na zakupy w tym sklepie.


Ale, ale... nie zapomniałam o moich wiernych czytelniczkach bloga i fanów Siostry Glam i wymyśliłam mini rozdanie. Bardzo chciałabym wesprzeć Kasię w jej "małym biznesie" i dlatego polubcie jej Fan Page 


a dodatkowo zostawcie koniecznie komentarz odpisując na pytanie jaki jest wasz ulubiony zapach na sezon grzewczy? Na odpowiedzi czekam tydzień po czym postaram się spełnić czyjeś zapachowe marzenie w postaci świeczki BombCosmetics :D
 


Pozdrawiam gorąco i całuję 
 xoxo

wasza Laurka 

75 komentarzy:

  1. Ulubionym zapachem jest wanilia, cudownie kojąca zmysły, przypominająca smaczne lody zajadane przy temperaturach 20 stopni wyższych niż te teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim ulubionym zapachem zimowym od lat jest czekolada z pomarańczą :) Uwielbiam ten zapach, bo przyjemnie kojarzy mi się z dzieciństwem i paczkami św.Mikołaja które zawsze pachniały właśnie tymi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach na sezon grzewczy to oczywiście zapach mojego ulubionego olejku o zapachu świątecznym czyli połączenie wanilii, cynamonu i jabłka. Rozpływam się przy tym zapachu, który nas dodatkowo ogrzewa! A tym czasem idę zapalić kominem z tym olejkiem bo na polu tak zimno! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojoj najlepsze na sezon grzewczy... Jakby się zastanowić to pewnie truskawki i poziomki. Dlaczego? W większości dlatego, że obojęnie jaka pora roku to własnie te dwa owoce mi zawsze towarzyszą, czy to w zapachu czy w smakołykach. To musi być:3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ulubiony zapach na sezon grzewczy? Oczywiście, że "Cynamonowa szarlotka na gorąco z nutą bitej śmietany"...

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że dynia! Pumpkin pie ponad wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mój ulubiony zapach na sezon grzewczy? :D na pewno coś co pachnie cynamonem... iiii jabłkami, takimi z czerwoną skórką :) do tej pory roku pasuje mi też wanilia i owoce leśne :) no i oczywiście pomarańcza, aaa! aż sobie muszę coś teraz "odpalić", bo tak się rozmarzyłam ;) na pewno do aromatelli wstąpię jak będę w Warszawie! :) albo zamówię sobie coś ze strony, mmmm ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ulubiony zapach to czekoladowo pomarańczowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój ulubiony zapach jesienno-zimowy to zdecydowanie cynamon. Z jabłkiem, pomarańczą, sam... zdecydowany faworyt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój ulubiony zapach na sezon grzewczy to wanilia i cytrusy towarzyszą mi przez cały rok:)

    OdpowiedzUsuń
  11. waniliowo-cynamonowo-korzenno-swiateczny:) Zapach pieczonego ciasta, porzadków, cieply, slodki, przyjemny..

    OdpowiedzUsuń
  12. moj ulubiony zapach na ten sezon to miedzy innymi wanilia poniewaz swietnie rozgrzewa jesienno-zimowe wieczory . uwielbiam siedziec z kubkiem aromatycznej herbaty przy zapalonych waniliowych swieczkach .... ten zapach rowniez kojarzy mi sie z dziecinstwem z perfumami mojej mamy :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Ulubiony zapach to grejpfrut lub kawa. ;D Rozpływam się przy nich.

    OdpowiedzUsuń
  14. moj ulubiony zapach na sezon jesienno zimowy to cynamonowy-jakbłkowy. kojarzy mis ię z ciepłem rodzinego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moj ulubiony zapach na ten sezon to oczywisćie ten wydostający się z piekarnika. ;) A ze w tym sezonie dominują w mojej kuchni ciasta korzenne,cynamonowe, pierniki,szarlotki , serniki , babki waniliowe to chętnie zastąpie te zapachy z piekarnika zapachami w innej postaci ponieważ jestem na diecie ; )

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej lubię intensywne, słodkie zapachy, w okresie jesienno-zimowym często sięgam po czekoladę, uwielbiam ją pić, jeść, wąchać, rozpuszczać, mieszać z owocami, częstować nią innych...Ach!

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim ulubionym zapachem jesienno -zimowym jest czekolada lub grejpfrut :):)Kocham je :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ukochane zapachy sezonu grzewczego to cynamon,czekoladka i przyprawy korzenne mmm uwielbiam;-) Pozdrawiam buziolki:-*

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapach na sezon grzewczy... zdecydowanie czekolada, wanilia i pomarańcza :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny ten sklepik!!:) szkoda, że tak daleko mi do Warszawy..
    A moim ulubionym zapachem jesienno-zimowm jest wanilia i cytrusy:) Pomarańcz to dla mnie zapach typowo zimowy, świąteczny:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. no zaskoczyłaś mnie pytaniem, bo trochę się zastanawiałam ;D
    ale zdecydowanie czas siedzenia pod kocykiem z kubkiem kawy, książką bądź filmem umila mi zapach mango ;) Nie jest to mdły zapach, fajnie pobudza, przypomina mi wakacje i lato i o wiele lepiej się "zimuje" przy takim zapachu :)

    buziaki :)!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ulubiony zapach na sezon grzewczy to cynamon i czekolada :) najbardziej relaksuje się i odpoczywam przy tych właśnie zapachach, ale nie omieszkam też się wygrzewać przy zapachu pomarańczy, która kojarzy mi się z jesienią/zimą , kocykiem i ciepłym kubkiem herbaty. / pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapachem na sezon grzewczy, który pobudza moje zmysły i dodaje mi energii a za razem relaksuje jest cynamon:) a drugi to zapach pierniczków :) mam jedną ukochaną pierniczkową świeczkę,którą zapalam zawsze po ciężkim zimowym dniu pracy i energia zawsze powraca :)

    Kochana mimo pory roku, życzę Ci jeszcze wielu ciepłych dni :):*

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim ulubuionym zapachem na jesienne wieczory sa zapachy słodkie, ciasteczkowe, waniliowe, mmmmmmm aż się rozpływam jak o tym pomysle. Takie ktore chce sie zjesc, mniam!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. moim ulubionym zapachem na sezon grzewczy jest kakao , bądź kawa .<3

    OdpowiedzUsuń
  26. mój niezmiennie całoroczny ulubiony zapach to czekolada :) uwielbiam w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmm...Moim zapaszkiem jest napewno jabłko i cynamon ale również wszystkie słodkie zapaszki które swoimi aromatami ogrzewają atmosferę w domku.Zwłaszcza w te zimne i szare dni...

    OdpowiedzUsuń
  28. Najlepszym zapachem dla mnie na chłodniejszy okres są cynamon,godziki,przyprawy korzenne xD Kojarzą mi się ze świętami ;) Innym zapachem jest połączenie mięty z czekoladą (mmmmm pycha):)
    Pozdrawiam FaPashion :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O właśnie, właśnie :) Szukałam ostatnio tego sklepu na Hożej, bo kiedyś tam byłam (i dane mi było poznać chyba męża pani Kasi :D)... Myślałam, że tam na połczyńskiej jest coś w formie odbioru osobistego od kogoś z biura czy domu... a jak to jest sklep to fajna sprawa :) z pewnością się wybiorę.

    Co do ulubionego zapachu na sezon grzewczy to zdecydowanie zapachy korzenne, przyprawowe - potrafią rozgrzać niejedno wnętrze. Aż się chce szybciej przebierać nóżkami w drodze do domu :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Jednym z ulubionych zapachów na ten sezon jest cynamon. Również bardzo lubię zapachy orientalne i zapach gruszki

    OdpowiedzUsuń
  31. Jejku ja też kocham jesień i zimę pod tym względem. Kubek gorącej herbatki, dobry film na dvd i ulatniający się z mojego parapetu zapach wanilii,cynamonu czy też melona :-) mniaaammmm

    OdpowiedzUsuń
  32. jednym z moich ulubionych zapachów na ten sezon jest lawenda ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja uwielbiam dużo zapachów mmm... wieczorna atmosfera ze świeczkami, zgaszonym świetle i aromacie. Kocham. A najbardziej zapachy kwiatów oraz truskawki, owoce leśne bądź żurawina.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ulubione zapachy na sezon grzewczy? Najlepsze z możliwych to cynamon i pomarańcza... Kojarzą się z nadchodzącym Bożym Narodzeniem. Zapach ten przypomina czasy, kiedy to pomarańcza znajdowała się w każdej mikołajowej paczce:)
    Po rozpaleniu tych cudeniek, aż żal opuszczać swoją cynamonowo-pomarańczową przestrzeń:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mój ulubiony zapach na chłodne wieczory, to taki, który kiedyś spotkałam w edycji limitowanej Yves Rocher - mandarynka z czekoladą. Dostałam kosmetyki o takich nutach zapachowych od bliskiej mi osoby na święta, które minęły mi naprawdę cudownie i miło je wspominam. Taki zapach kojarzy mi się też z moimi ulubionymi ciastkami i ostatnimi, wspaniałymi wakacjami - w gronie przyjaciół, w fajnym miejscu... W hotelu było mydełko o takim właśnie zapachu ;) Tak, mandarynka z czekoladą to zdecydowanie mój ulubiony zapach - bo w końcu chyba najlepszy to taki, który przywołuje najwięcej przyjemnych wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje ulubione zapachy jesienno-zimowe to cudownie otulające, ciepłe zapachy deserowe czyli waniliowo-budyniowo-czekoladowe z dodatkiem orzeźwiającej pomarańczy, która od razu kojarzy mi się z najpiękniejszymi świętami w roku. Żeby tylko jeszcze mój narzeczony dał się przekonać do wanilii...

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeśli chodzi o typowo 'grzewcze klimaty' to zdecydowanie faworytem są takie zapachy jak żurawina , drzewo sandałowe lub różnego rodzaju mieszanki z cynamonem :) (cynamon+pomarańcza, cynamon+ wanilia ) Widziałam już takie w Starej Mydlarni (ciekawa jestem a propo co sądzisz na temat ich kosmetryków) ale naprawdę kusisz tymi 'pysznościami" z aromatelli :))

    OdpowiedzUsuń
  38. hahaha cała Laura ręczniki kuchenne z hello kitty muszą być :D
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Mój ulubiony zapach na sezon grzewczy to pomarańcz z wanilią.Uwielbiam ten zapach, ponieważ przypomina Mi to okres świąt , kiedy siedzieliśmy całą rodziną przy kominku , popijając owocową herbatkę , a w domu unosił się zapach ciast z dodatkiem olejków z pomarańczy lub wanilii.Te zapachy kojarzą Mi się również z Moim ulubionym peelingiem do ciała z perfecty z serii spa(pomarańcz-wanilia, antycelulitowy). Uważam że na okres jesienno-zimowy jest on najlepszym dodatkiem do domowych wnętrz.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie bede tu orginalna ale w sezonie jesienno-zimowym u mnie kroluje wanilia, cynamon pomarancz. obecnie delektuje sie zapachem czekoladowej swieczki z bath & body works. a w okresie swiatecznym i po swiatecznym swiece o zapachu choinki. Polecam te z firmy thymes oraz przepiekne swiece z my own candle company(zapach winter wonderland)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mój ulubiony zapach to zapach piernika, zapach świąt Bożego Narodzenia... To coś pięknego, bo wtedy każdy jest miły, rodzina jest w komplecie i tak jakoś łatwiej na sercu...

    OdpowiedzUsuń
  42. Aaa Laura!!
    Byłaś obok hali SELGROS w której pracuję!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Wanilia, to zapach jesienno-zimowy nr 1!:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziś u mnie jest pora na truskawkę śmietanową ;)

    Ale już nie długo pomarańczka, jabłko, cynamon i wanilia- i już słyszę "coraz bliżej święta" jak o tym myślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mój ulubiony zapach na sezon jesień - zima to pomarańcza skąpana czekoladą... Czekolada roznosi po mieszkaniu przyjemnie apetyczny zapach a pomarańcza podgrzewa atmosferę swoją słodkością...
    Ale powiem wam szczerze, że najlepszym rozgrzewającym zapachem na chłodniejsze wieczory jest obecność perfum ukochanego :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mój ulubiony zapach na sezon grzewczy... hmm... zapach szarlotki zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  47. Zdecydowanie żurawina, najlepiej w zestawie z książką, ciepłym kocem i kubkiem gorącej czekolady. Tak można spędzać nawet najdłuższe zimowe wieczory :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  48. Oczywiście wanilia,uwielbiam pod każdą postacią od olejków...poprzez kosmetyki...kończąc na aromatach ...ogrzeje każde zmarznięte serce w ten jesienno-zimowy czas.

    OdpowiedzUsuń
  49. Laura super wyglądasz ( Marzenka zresztą też ) , ale przyznaj się , że schudłaś?? Super look w tym płaszczyku i butach. Też uwielbiam CH.
    Super więcej takich postów poproszę ;)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  50. Okres jesienno zimowy zawsze mi się kojarzy z jabłkami cynamonem i świątecznym piernikiem, do tej pory na te zapachy musiałam czekać na specjalne okazje czyli np.na Boże Narodzenie kiedy w domu unosi się zapach pieczonego piernika z migdałami rodzynkami i olejkiem waniliowym:)Byłabym szczęśliwa mogąc dostać taką świeczuszkę,kominek już mam w kształcie hallowenowej dyni, razem tworzyłoby niesamowity nastrój:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dla mnie zima równa się cynamon, aromatyczny, rozgrzewający wpisujący się w jesienne kolory i przenoszący ostatnie letnie promyki słońca aż do końca zimy. Do tego zapachu kocyk, herbatka, youtube i dam radę do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  52. Piżmo to zdecydowanie mój zapach na sezon grzewczy.

    OdpowiedzUsuń
  53. Od lat jestem wielką fanką produktów Bomb Cosmetics - w Norwegii biją one rekordy popularności;-) zwłaszcza peelingi i kostki do masażu, a jeśli chodzi o mój ukochany zapach na sezon jesienno-zimowy to uwielbiam aromat słodkiej kawy, wanilii i żurawiny. Mmmmm....nie ma nic przyjemniejszego niż usiąść sobie pod kocykiem z filiżanką pysznej herbaty, patrzeć na iskrzący się za oknem śnieg i rozkoszować się cudownym zapachem świeczek;-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jaki jest mój ulubiony zapach? Cóż, jako wielka fanka świeczek mam niemały problem :) Jeśli jednak myślę o zimie to na myśl przychodzi mi: świeżo pieczone ciastka, pierniki, cynamon, żurawina i wanilia. I mandarynki, oczywiście! Aczkolwiek mam również ulubione aromaty bardziej... "codzienne", a na mojej liście królują: świeżo skoszona trawa, stara książka, strych moich dziadków, czy uwaga... Spalona zapałka! Jeśli zaś chodzi o kwiaty, nie jestem ich zagorzałą fanką. Moim zdaniem pachną strasznie mdło, aczkolwiek jest pewien wyjątek. Bez. Kiedy tylko nadejdzie maj i zacznie kwitnąć, w całym domu poroznoszone są właśnie te roślinki ;) W moim mieszkaniu nie wyobrażam sobie, żeby nie było czegokolwiek co dawałoby interesujący zapach. Odświeżacz, świeczka, bez. A nawet zwykła mgiełka żurawinowa. Potrafię też otwierać drzwi do kuchni kiedy piekę ciasto, byleby aromat rozprzestrzenił się po mieszkaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  56. Gdy tylko pojawia się zima , to od razu w moim domu pojawia się zapach czekolady lub pierniki z cynamonem , przygotowują one mnie do świąt spędzanych z rodziną i ten klimat , tylko do tego cieplutka herbatka i posiedzenie sobie przed kominkiem i wieczór udany w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  57. Moimi ulubionymi zapachami na zimowe i jesienne wieczory to stanowczo słodkie zapachy:)Pieczone jabłka,cynamon, czekolada, wanilia :) takie które aż ma się ochotę zjeść :) pomagają przetrwać te nie do końca przyjemne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Moimi ulubionymi zapachami na sezon grzewczy są zdecydowanie te które pomogą mi zapomnieć o złych stronach zbliżającej się zimy a przypomną te pozytywne:) jak myslisz co moge miec na mysli? :) SWIETA!!! za nie wlasnie kocham te pore roku :) snieg, kupowanie prezentow, choineczki i ta magiczna atmosfera - jakby wszystko bylo zaczarowane
    We mnie takie uczucia budzi zapach cynamonu, pieczonych jabłuszek, karmelu, gozdzikow oraz wyjetych z piekarnika pierniczkow :) az mam usmiech na twarzy :p kocham to!
    Pozdrawiam :* - Justynka

    OdpowiedzUsuń
  59. najpiękniejszym zapachem jest masełko kakaowe :) uwielbiam takie słodkie pachnidełka. Poprawiają mi humor nawet o 100% :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  60. Moim zapachem tego sezonu grzewczego są wszystkie spożywczaki, a w szczególności czekolada, wanilia bądź żurawina :) Coś co jednoznacznie kojarzy mi się z jesienią, sezonem świątecznym i wypiekami :)

    Niestety nie mogę polubić na fb, bo nie posiadam tam konta (są jeszcze osoby tan nie zarejestrowane, które nie pragną tego zmienić ;] )

    OdpowiedzUsuń
  61. Wg mnie jest to truskawka :) wbrew wszystkiemu truskawka jest zazwyczaj ciezkim zapachem, bardzo słodkim, co pasuje mi w tych zimniejszych miesiącach, a przy okazji przypomina o tych pysznych truskawkach, które jadłyśmy w lecie! :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Laurko, pamietasz mnie i wiesz, ze wszystko co jest slodkie, truskawkowo-malinowo-waniliowe, kokosowe no i oczywiscie CZEKOLADOWE bardzo mi odpowiada i napewno przy takich zapachach zima szybciej minie :) pozdrawiamy daria oli julka

    OdpowiedzUsuń
  63. Mój ulubiony zapach to zdecydowanie cytrusy, pomarańcze czy cytrynki kocham takie zapachy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Moim ulubionym zapachem na ten sezon są wszystkie zapachy świąt, wanilia, czekolada, imbir, cynamon,żurawina, pomarańcza... Przecudowne, przesmaczne, kojarzące się z wszystkim co najmilsze z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Pomarańcza i cynamon to zapach kojarzący mi się zdecydowanie z zimą,grudniem,ale najbardziej z Wigilią.Dlaczego?Bo ostatnie moje dwie wigilie były najpiękniejsze w życiu-i przy nich właśnie towarzyszył mi ten zapach..zapach pomaranczy i cynamonu. Dwa lata temu dokładnie w Wigilię mój chłopak(obecnie mąż)oswiadczył mi się w czasie kiedy jechaliśmy pusta drogą do miasta na pasterkę..a ostatnia Wigilia-to moja pierwsza Wigilia z mężem,wyjątkowa,magiczna..Ciepły koc,migoczące światełka,my przytuleni do siebie i ten zapach...zapach od którego wszystko się zaczęło <3
    Pozdrawiam.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  66. Cześć Ja uwielbiam słodkie zapachy wiśni, porzeczki połączone z wanilią . MMMM pisząc to prawie go czuję :) Dla mnie idealne na smutne, melancholijne dni.

    OdpowiedzUsuń
  67. Pomarańcza z czekoladą to zdecydowanie zapach który kojarzy mi się z zimową porą i czasem świątecznym.Przypomina mi przygotowania do świąt u mojej babci kiedy to aromat pomarańczy i czekoladowych ciast łączy się w jeden niepowtarzalny słodki zapach;)

    OdpowiedzUsuń
  68. zdecydowanie pomarancza z gozdzikami! całuję!

    OdpowiedzUsuń
  69. Owocowy Sad !!! Zdecydowanie na tak. Przypomina mi spędzone z chłopakiem letnie dni.. Mam dosłownie dwie łyżeczki tych pięknych granulek i chyba ich nie wypale nigdy, żeby wspominać te chwile. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  70. >!< Zapachem którego pragnęłabym poczuć w swoich czterech ścianach jest "KWIAT JABŁONI", ponieważ kojarzy mi się z przecudną wonią drzewa jabłoni, kwitnącego wiosną, którego kiedyś miałam w ogrodzie. Zawsze z siostrą huśtałyśmy się właśnie na tym drzewku ... -> to zapach mojego dzieciństwa, zapalnik pięknych beztroskich wspomnień...

    OdpowiedzUsuń
  71. Cynamon i jabłuszko tak to jest zapach odpowiedni na zimowe wieczory, poza tym wiaze mi sie z tym zapachem mile wspomienia..a jakie? to zostawie odribne tajemiczości:)
    Pozdrowionka dla Was cudaśne Siostry:)

    OdpowiedzUsuń
  72. Będzie to CYNAMON Z IMBIREM.
    Urzekają mnie bowiem zapachy śmiałe i pełne ryzyka, pikantne
    i orientalne, wymagające i kapryśne, delikatnie rozpromienione egzotyką.
    Cynamon z imbirem ogrzeje mnie zapachem o lekko pikantnej nucie i z pewnością roztopi jesienno-zimową chandrę.

    OdpowiedzUsuń
  73. jaki jest mój ulubiony zapach na sezon grzewczy? o tu nie mam problemu w moim domu królują o tej porze kokosy,wanilie,cynamon,imbir,pomarańcze to mieszanki mojego pomysłu a raczej nastroju ;-)jedyny problemem choć już zdążyli się przyzwyczaić to są domownicy -zapachy ok już mogą być, ale ilość świec ups mój mąż twierdzi że "puszczę chałupę z dymem!!"ale co ja zrobię jak tak bardzo uwielbiam SMRODZIĆ;-)

    ps.
    a tak przy okazji kochana jakie zapachy Yankee Candle polecasz czaję się ostro może napiszę do Mikołaja

    OdpowiedzUsuń
  74. były gdzieś wyniki tego rozdania? :) chyba przegapiłam

    OdpowiedzUsuń