niedziela, 11 sierpnia 2013

Tydzień oczami mojego telefonu (week 12)

Ach co to był za tydzień i co to był za ślub! Chyba trochę więcej zdjęć niż zwykle, mam nadzieję, że wam się spodobają, mój Sony Xperia SP zagrzewał się w tym tygodniu do czerwoności :) Ale po kolei... Zapraszam na 12 tydzień "oczami" mojego telefonu <3

wszystko zaczęło się od poniedziałku, byłam u mojego ukochanego fryzjera na herbatce i przy okazji zmieniliśmy nieco kolor włosów :D
wieczorem z Jackiem przygotowaliśmy pyszne drinki z mrożonego arbuza <3
Przepis na te cudowne i orzeźwiające drinki znajdziecie TUTAJ
We wtorek czekałam na tatę więc na obiad mu zrobiłam zapiekankę :) 
Niestety ledwo się z nim przywitałam i już musiałam jechać do Warszawy w poszukiwaniu moich zaginionych paczek z ASOS :(
 na miejscu czekały na mnie Karola i Dominika, spotkanie uczciłyśmy w Bordo :D
a na zakończenie wieczoru piekna różyczka :) Takie powroty do domu to ja rozumiem <3
I jeszcze storczyk mi zakwitł <3 <3 <3 
 Następnego dnia wcześnie rano ruszyłam na poszukiwanie paczek, ponieważ asos.com zaczął zostawiać paczki w punktach IN-POST a nie jak zwykle na poczcie w dodatku każda paczka w innym miejscu :(
Na szczęście jak już je znalazłam, odebrała mnie Magda (moaa.pl) i wspólnie ruszyłyśmy do C.H. Reduta aby zawieść jej laptopa na gwarancji do naprawy, okazało się że nie potrzebnie, bo i tak go nie przyjęli, a dopiero wyślą kogoś aby odebrał go z domu :(
Aby osłodzić sobie nieudaną "akcję" z laptopem poszłyśmy do MOHITO, Madzia kupiła tę sukieneczkę (a tak na marginesie ja kupiłam potem taką samą tylko NUDE u siebie w Olsztynie)
Potem pojechałyśmy do aromatelli na Połczyńską :) A tam na kanapie gościł się piesuś Kasi i Darka - Amiczek <3 wypiłyśmy kawkę, zrobiłyśmy małe zakupki i ruszyłyśmy dalej...
Potem wróciłyśmy do domku, zamówiłyśmy sushi a na koniec Magda odwiozła mnie na autobus, bardzo bardzo intensywny dzień :D więcej na blogu u Magdy: TUTAJ
w czwartek już w Olsztynie poszłam z tatą szukać dla niego garnituru na wesele, na które szliśmy całą rodziną :) Jak widać misja zakończona sukcesem :D
w nagrodę tata postawił lody włoskie, w jednej z najstarszych budek w Olsztynie :)
 Potem pojechaliśmy do C.H. ALFA po koszulę do garnituru i zakupy w almie, mama w kwiecistych spodniach, mistrz drugiego planu :)
 Potem w domku mama narobiła nam pierożków...
W piątek od samego rana byłam u mojej ukochanej kosmetyczki na pedicure i manicure, jeśli jesteście z Olsztyna lub okolic gorąco wam ją polecam i mały salonik na Kościuszki 23
Moje paznokcie mimo iż zachodowane na dość długie musiałyśmy skrócić bo były bardzo słabe, ale taki krótki French też mi się podoba :D Postanowiłam na manicure hybrydowy trzyma się od 2-4 tyg i wygląda naprawdę ślicznie :)
Niestety nawet gdy moje pazukurki były gotowe musiałam zaczekać jeszcze na Marzenkę i mamę :)
A w sobotę zaczął się makijażowy maraton, malowałam i siebie i mamę i Marzenę, na szczęście zdążyłam :)
 A to już ja prawie gotowa, włosy nakręcone i upięte żeby się nie rozprostowały :D
 Mama też chciała być na sweet foci w lusterku :) Mój szlafrok - so sweet, I know <3
 A tu już Ja & Jack na ślubie naszej kuzynki Asi i Rafała :)
 było dość ciemno więc słabo widać, ale tak prezentowałam się w wersji końcowej :)
 a tak wyglądała Marzenka :)
Nad ranem to mniej więcej wyglądało tak :P
A rano nad jeziorem gdzie odbywało się wesele (hotel i tawerna PIRAT) moczyliśmy nóżki na poprawinach :) 
 Paweł - nie mam pojęcia co robi :D
nasza Młoda Para <3 <3 <3
Hehe... i tym miłym akcentem kończymy ten tydzień :)


Buziaki
xoxo
Laura

45 komentarzy:

  1. Laurka, ale Ty pięknie wyglądasz w tej sukience w paski♥
    W ogóle wszyscy jesteście piękni; -)♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze super, piękna bielizna ;)! Muszę przyznać, że kanał RGP to świetny zabijacz czasu w podróży! Dziś w długiej drodze z nad morza nadrobiłam zaległości! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. na to czekałam cały tydzień;) ślicznie wyglądałyscie na weselu

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja lubię te posty :-) Im więcej zdjęć tym lepiej :-)
    Taka zapatrzona byłam w siebie, że nawet nie wiedziałam kiedy zrobiłaś to foto w przymierzalni ;-))) Od Tatusia Twjego bije takie ciepło! A pierożki od Mmay są najlepsze :-) Makijaże wyszło pięknie Królowo Moja Ty ♥ ILY :-***

    OdpowiedzUsuń
  5. Laurko jakie miałyście sukieneczki może pokażesz Nam całość od góry do dołu jak prezentowałyście sie z Marzenka?? Bardzo chciałabym zobaczyć bo tez szukam stroju na wesele :) I może cos podpatrzę hihi:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tego typu posty. Miło się je przegląda. Drinki z arbuza są wyśmienite :) Uwielbiam wszystko co związane z arbuzami z przepisu chętnie skorzystam i wypróbuje. Wasz tato, przyćmił swoim wyglądem, elegancją niejednego pana ... pozdrowienia dla taty :) Pierogi zawsze są i będą moją ulubioną potrawą, przypominającą czasy dzieciństwa ... zwłaszcza te z jagodami i z serem. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana pokaż Nam strój końcowy od góry do dołu z wesele :) Twój i Marzenki:) Tez będę wybierać się na wesele i teraz intensywnie się tym tematem interesuje:P A wiem,ze u was mogłabym sb coś podpatrzyć :) Czekam i myślę ,ze niedługo coś się pojawi Buziaczki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za! Też szukam czegoś na wesele ;)

      Usuń
    2. Jestem za! Też szukam czegoś na wesela ;)

      Usuń
  8. och Laurko wspaniałe zdjęcia - uwielbiam te niedzielne posty! :)
    szczerze z serduszka mówię, że wszyscy jesteście w rodzince wyjątkowo piękni hehe! ;)
    buziaki piękności! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Laura...blagam napisz skad masz ta sukienke w paski... swego czasu widzialam podobna w c&a ale byly tylko mini rozmiary :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Lauro jak Ci sie sprawdza Clarins Instant Smooth Self Tanning?Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii.Jezeli bedziesz miala chwile czasu to odpisz prosze;)pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Panna Młoda wygląda jak Wasza siostra ;) A na weselu byłaś ze swoim W.? :) Uwielbiam tydzień okiem Twojego telefonu :*

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie wyglądacie z Marzenką! o mamie to już nie wspomne... piękna kobieta!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wyglądałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kurcze przeraziłaś mnie z tymi paczkami z Asos, bo akurat czekam na jedną.. w jaki sposób dowiedziałaś się, że są do odbioru w Inspoście? z każdą się tak dzieje?

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście tydzień pełen niesamowitych wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasem mam zwyczaj myśleć o tym, na co się cieszę. To poprawia mi humor. Jadę dziś rano do pracy i myślę: "Cieszę się na drożdżówkę z poranną kawą, na paczkę z kosmetykami która dziś ma przyjść, na pesto, które zrobi mój mąż na obiad, na posta u Laury ze zdjęciami tygodnia.."
    W weekend skończyłam czytać Twojego bloga od deski do deski. Nadrabiam zaległości z filmikami. Fajnie że jesteś taka, jaka jesteś. Dziękuję :)
    Też mieszkam w Warszawie i jak migniesz mi w tłumie nie omieszkam się do Ciebie uśmiechnąć.
    Pięknego kolejnego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pięknie wyglądałaś z mamą i Marzenką na tym ślubie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepieknie wygladalyscie,a Twoja bielizna niczym z lat 50-tych,mega seksowna:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę, fajnie tak popodglądać:).A sukienka w paski cudna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Paznokcie prześliczne. A na zdjęciu w szlafroczku wyglądasz mega seksi! Bomba! Intensywny tydzień :)

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Biała i czarna sukienka na wesele? Buu... Może powiecie, że to przesąd i staroć, ale moim zdaniem po prostu nie wypada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech... ani moja sukienka nie była biała, ani Marzeny czarna, to są zdjęcia z telefonu, robione w kiepskim świetle. Moja była kremowa a Marzeny granatowa więc nie ma się co spinać, pozdrawiam

      Usuń
    2. A to co innego :) a jeżeli chodzi o kolory to o ile czarny na weselu jeszcze jakoś bym zniosła to biały raczej nie. Coraz więcej osób przychodzi w czarnym kolorze na wesela, więc to już tak nie przeszkadza. Natomiast biały, hmm... Niedługo wychodzę za mąż i nie chciałabym, żeby ktoś z moich gości przyszedł w białej sukience :) to trochę dziwne, ale jakoś tak jest. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  22. Laura skad jest ta sukienka biala co mialas na sobie na weselu? Ja slyszalam, ze na wesele nie powinno sie ubierac biales sukienki.. a szkoda bo teraz mam wielki problem co ja ubiore na wesele we wrzesniu ;) bo u mnie w szafie przwaza biel :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniale wyglądałas, piekna stylizacja na wesele :)
    pozdrowionka ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Dopiero co pisałam na blogu Twojej siostry, że Was uwielbiam! Cudowne, cudowne, cudowne i jeszcze raz cudowne! Zapraszam do mnie, będę zaszczycona! http://hedonistkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Obie wyglądałyście ślicznie! A Marzenki na zdjęciu nie poznałam!

    OdpowiedzUsuń
  26. LAURA powiesz mi gdzie można kupić takie case do iphonea sówkę? BLAGAM

    OdpowiedzUsuń
  27. Laura błagam powiedz skąd jest case na iphone'a sówcia?
    Chyba to Karoliny..ale mogłabyś dać znac?

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam te Twoje posty! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jesteście fantastyczne! Mam wrażenie, że znam Was osobiście. Łapię się na tym, że w rozmowach z przyjaciółkami mówię " A widziałaś nową sukienkę Marzenki?", "Laura powiedziała, że...." :D Tworzycie powoli Glam Imperium :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Laurko pięknie wyglądasz <3

    Mam pytanie o Asos, pierwszy raz u nich zamawiałam i już trochę czekam na przesyłkę. Pisałaś, że Asos zostawia paczki w in poście. Możesz mi podpowiedzieć jak odszukać zaginioną paczkę?

    OdpowiedzUsuń
  31. Trafiłam na Twojego bloga całkiem przypadkowo - znalazłam link na fanpage "By Dziubeka" ;) Baaaaaaardzo mi się spodobał i na pewno będę odwiedzać go regularnie! Dodałam do obserwowanych!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej mogłabyś podpowiedzieć, w którym miejscu w Olsztynie można kupić takie lody??

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej ;) Mogłabyś podpowiedzieć, w którym miejscu w Olsztynie można dostać takie lody??

    OdpowiedzUsuń
  34. O nie, Jack nie powinien nosić muchy do zwykłej klasycznej koszuli... do tego są specjalne z zakrytymi guzikami. Bardzo zle to wygląda:( i tatko ma za długie rękawy w marynarce....powinno być widać mankiet koszuli, a wątpie, żeby tak było. Wybacz, zboczenie zawodowe:(;) ale żeby nie było ak negatywnie.,,przepieknie wygladalyscie z Marzenką i choruje na taki francuski manicure, ake u mnie nie znwm nikogo kto by tak ładnie zrobił.

    OdpowiedzUsuń