niedziela, 6 października 2013

Tydzień oczami mojego telefonu (week 20)

Helooo, wow - to już 20 tydzień! Ale nam to zleciało, czas pędzi jak szalony, kojarzy mi się to z piosenką, którą dziś Magda zapuściła w aucie jak byłyśmy w drodze do aromatelli. Leciało to jakoś tak "nie zabijaj czasu... bo coś tam coś tam..." no ogólnie przesłanie było takie, że ludzie czasem siedzą i patrzą na zegarek i odliczają czas do czegoś... sama do niedawana skreślałam dni w kalendarzu czekając wytrwale na coś co i tak nie przyszło... więc zamiast "zabijać czas" lepiej wykorzystajmy go maksymalnie i cieszmy się każdą nadchodzącą chwilą bo to już z innej piosenki Sulima "pierwsza minuta, może być ostatnią..."

 poniedziałek: byłam z tatusiem na spacerku w lesie i było aż tyle grzybków... znowu był sosik :)
 ooo... były tez takie skubańce :P
 wtorek: zakupy z Jackiem - pozdrawiam Panią z KappAhl
 ech....
 tatuś też lubi BombCosmetics <3 najlepsze zapaszki do aut
 Jacek zaprosił mnie na kawkę w biegu...
 i nawet dostałam kwiatuszki.. thank You Jack <3
 ale i tak rozłożyło mnie na maxa... pozostały tylko leki... i...
 największy, najgrubszy najukochańszy szlafrok w owieczki od mamy :D
 w łóżku zakatarzona oglądałam sobie moje GIRLS z You Tube <3 http://www.youtube.com/user/stylizacje2
 Kolajny pomysł mamy, jak wykorzystac tumbler Yankee Candle - zapakowała sobie proszek na wyjazd
 Moja kochana Ewuś na okładce Avanti... Brawo!!! http://evegore.blogspot.com/
 moi rodzice po raz pierwszy od 20 lat pojechali na prawdziwe wakacje tylko we dwoje na 3 tyg. i ciągle wysyłają nam zdjęcia hahaha
 Deal of the day u Marzenki w aptece - cena 7,50 zł i jeszcze pilnik gratis :D
rodzice wyjechali więc tak wygląda obiad u Jacka :)
Guess whos here... Siostrzyczki w komplecie, kupiłam nam podobne pierścioneczki z kolekcji Little Angel z byDziubeka.pl
 komu w drogę temu walizki...
My do Warszawy a Margarett w Olsztynie... grrrrrrrrrrr
 sobota rano - kierunek uczelnia
 break for lunch... nie pytajcie jak pyszne to było...
 Manju...
 tramwaj... :(
takie tam mądrości życiowe <3
 poranek niedzielny, kawusia i prezenty - takie książeczki dostałyśmy...
najlepiej... cudowna nowa cukiernia w Warszawie z samego rana dostarczyła nam...
 takie cuda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
polecam wam odwiedzić ich na Facebooku https://www.facebook.com/polishcakeart

aromatella... tu dziś spotykałyśmy się z widzkami i plotkowałyśmy o bombach i nie tylko :D
po całym dniu na nogach... obiado-kolacja u Fridy - całuję i ściskam Panią kelnerkę, która również śledzi bloga <3 <3 <3 a wam polecam tę restaurację - best food ever!!!
 Cudowne towarzystwo... M&M czyli -  Marzuś http://stylelittlestar.blogspot.com/ i Moaa http://www.moaa.pl/
a teraz... grzane winko z Marzenką na zakończenie dnia, odpalimy jeszcze jakiś film i spaćku bo rano kolejny ważny i długi dzień...

Całuję mocno...
xoxo
Laura

24 komentarze:

  1. ehh fajny, intensywny tydzień
    mam nadzieję że choróbsko już odpuściło?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądacie świetnie Kochane nasze :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Normalnie wzruszyłam się..... mam taki sam szlafrok...... i też go kocham !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Normalnie wzruszyłam się..... mam taki sam szlafrok i też go kocham !!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Też dzisiaj byłam na rodzinnym grzybobraniu, udało nam się zebrać około 100 sztuk, razem ponad 1.5 kg :D uwielbiam nasza złotą, polską jesień... Takie bogactwo mamy, lasy, warto przykucnąć i spojrzeć, jakie cuda daje nam Matka Ziemia :)) Książeczkę sama bym poczytała, akurat na jesienne wieczory :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo żałuję, że nie mogłam być w Warszawie.
    Fajnie, że rodzice wybrali się na 3 tygodniowe wakacje. Na pewno są zadowoleni, co widać po Twojej mamuni.
    Tak bardzo lubię te Twoje cotygodniowe posty, że postanowiłam sama takie dodawać. Zerknij jak będziesz miała chwilę.

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. I love that picture with your sister. You look just like Demi Lavado! So lovely!

    OdpowiedzUsuń
  8. Love that picture with your sister - you look so much like Demi Lavado in that photo. So lovely!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawa i ciacho, mniam.
    Chyba pójdę po drugą kawę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Ty masz cudowne i barwne życie. U mnie cały tydzień to samo jak nie praca to książki stomatologiczne :( i właśnie po odwiedzeniu Twojego bloga czas na książki przed pracą :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale Ty masz cudowne i barwne życie. U mnie cały tydzień to samo jak nie praca to książki stomatologiczne :( i właśnie po odwiedzeniu Twojego bloga czas na książki przed pracą :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z zupełnie innej beczki. Chciałabym cię prosić o wspracie dla schroniska w Oświęcimiu lub chociaz opublikownie linku do ich wydarzenia nawet gdzieś w dole strony. A nuż ktoś przekaże kilka złotych :( Codziennie umiera tam kilka malych kociąt, skończyły im się już pieniądze na lekarstwa. Wiem że możesz pomóc!!
    https://www.facebook.com/events/165147417014420/

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Ciebie i ten cykl!!! :* cuuudownie nacieszyć oczy, sama buźka się śmieje. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Kawa musiała być smakowita :) aż żałuję,że brata nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  15. pierścionek z ptaszkiem super:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam!
    Kiedy natknęłam się na Twojego bloga, przeczytałam w kilka dni wszystkie posty od początku... powiem Ci, że ujęły mnie Twoje przemyślenia na temat rozwoju samej siebie, dążeniu do własnych celów... brakuje mi teraz w Tym blogu właśnie takich postów, bardzo podnosiły na duchu. Może raz na jakiś czas przygotowałabyś coś takiego dla czytelniczek? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Może i nie zauważycie mojego komenta, ale zachęcam do wpadania na mojego bloga:
    http://modarockowa.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja kochana ❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  19. Dwie rzeczy bez których nie mogłabym żyć - kawa i muffin, chociaż przyznam, że kawa bardziej ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. a gdzie kolejny wpis tydzien oczami mojego telefonu:(

    OdpowiedzUsuń