niedziela, 13 października 2013

Tydzień oczami mojego telefonu (week 21)

Znowu piszę do Was po północy, oczka mam na wykałaczkach bo już praktycznie śpię, właśnie przed chwilą wróciłyśmy z Marzeną z Sopotu, ale o tej historii i niespodziance dowiecie się więcej z VLOGA - o ile macie ochotę taki zobaczyć (bo składanie go wiąże się z godzinami pracy). W tym tygodniu byłam bardzo chora, nie dość, że zatoki nadal nie dawały mi spokoju bo jeszcze straciłam głos a nawet podejrzewano u mnie zapalenie płuc. Wciąż biorę antybiotyk, ale mam nadzieję, że wkrótce wyzdrowieję... tymczasem zapraszam na kolejny tydzień w zdjęciach <3

 to się nazywa dobrze rozpocząć tydzień :) Turtle Coffee Heaven!
 Triumph Polska zaprosił nas na event prezentujacy najnowsze kolekcje - Karolcia, Ja i Madzia <3
 Time for cup of tea in the evening...
 w showroomie GUESS...
 
with my "sexy without question"  Karoliną Baszak :D 
 
Marzenka po raz pierwszy w Bubbleology
 wyborne... i bardzo uzależniające :D
 w drodze do IKEA...
 po godzinie siaty już pełne... :(
 czas na obiadek :P
 Ten dzieciak wygląda jak malutki Piotruś Ogiński - musiałam zrobić foty :D
to ciastko też mówiło do nas z plakatu, tyle przyjemności za 5,99 zł
SUSHI uczta with Friends <3 <3 <3  (sushi z Miseczka Oshin)
Goodbye Manju :( Ostatnia fotka w windzie...
 Największe zaskoczenie tygodnia, moja cudowna Madzia (Moaa) przywiozła mi rosołek aby postawił mnie na nogi - jeszcze raz dziękuję <3
 Home sweet home... wiem, że podjaracie się nowymi poduszkami - wkrótce opowiem o nich w filmiku na YouTube <3
 Olsztyn - wieczór gier with: Manju, Jack, Tomasz, Daniel & Paweł czyli cały Gang w komplecie :D
Jacek twierdzi, że wygrał... niech mu będzie :) koszulka z https://www.facebook.com/REST.FActory?fref=ts
nowinki z MAC - tak, tak RiRi Woo jest MOJAAAAAAAAAAAAAA!!!!
a to my właśnie dziś, 4:45 rano pobudka aby na 9:00 już być w Sopocie i zaskoczyć naszych rodziców, którzy zaskoczyli nas i wyjechali na wycieczkę do Gdańska...
 kolejny żółwik + kanapeczki i przeczekałyśmy chwilę...
 aż rodzice nas znaleźli <3 Piękny i bardzo długi dzień...
 
 dworzec SOPOT
 wszyscy pytają o mój sprzęt, wszelkie zdjęcia na BLOGA i wszystkie filmy nagrywam tym SONY Nex3N
 muszelki...
w drodze powrotnej do Olsztyna, mina Marzeny jak się okazało, że nuciłam sobie piosenkę a zapomniałam, że obok nas siedzieli ludzie...

Trzymajcie się cieplutko i nie chorujcie <3 
Buziaki xoxo

Laura

36 komentarzy:

  1. szybkiego powrotu do zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowiej szybko kochana! To ciacho z ikei uwielbiam! A może jakiś IKEA haul;>?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, wczoraj złapałam się na tym, że wyczekuje Twojego posta! Ja doczekałam,a zaraz po przeczytaniu usnęłam usatysfakcjonowana. ;) Całuje Laurko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lauro, skąd jest ta piękna chusta ze zdjęcia w tramwaju ?:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Te klopsiki z frytami wyglądają smacznie i jakie wielkie porcje :) Gdzie tak dobrze karmią i za ile? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę uwierzyć, że jest ktoś kto ich nie zna. To najsłynniejsze klopsiki na świecie z IKEA

      Usuń
    2. Są najlepsze na świecie!

      Usuń
    3. Nie znam ich zapewne ponieważ tylko raz w życiu byłam w IKEA ;p

      Usuń
  6. Skąd Marzenka ma tą zieloną kurtkę? jest prześwietna!
    Keep calm and continue project LIFE :D

    OdpowiedzUsuń
  7. pozdrawiam super minoł tydzień

    OdpowiedzUsuń
  8. typowo szwedzki obiad w ikei :D kottbullar i frytki :D a na widok ciasta miałam ochotę polizać monitor :P na zdjęciu w drodze do ikei widać po twarzyczce,że choróbsko Cię dopadło i nie chce opuścić :( wracaj już do zdrowia Laura ! ile można chorować ! :*
    ps. Polecam herbatke z miodem i imbirem bądź tradycyjnie z cytrynką w duuużych ilościach . Puss :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od ponad dwóch tygodni piję hektolitry herbaty z miodem, imbirem z pigwą - mleko z miodem + arsenał leków i antybiotyki i nic nie odpuszcza :(

      Usuń
  9. Super ten aparacik masz:) malutki poreczny i dotego rewelacyjna jakosc obrazu:) rozwazam zakup wlasnie takiego bialego cudenka.. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. super masz ten aparat. Maly poreczny i do tego rewelacyjna jakosc obrazu.. Rozwazam wlasnie zakup tego bialego cudenka! :) POzdrawiam i zdrowka zycze!!

    OdpowiedzUsuń
  11. poduszki rewelacja ! :) Bardzo lubię te co tygodniowe relacje ;)
    xoxo Paulina

    OdpowiedzUsuń
  12. Skąd jest ten jasny sweterek na zdjęciu z herbatą ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Skąd jest ten jasny sweterek na zdjęciu z herbatą ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Zatoki, skąd ja znam to cholerstwo... potrafi dać w kość. Post jak zwykle świetny. Lubię je :)

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia z rodziną super:))
    Bije z nich pozytywna energia i miłość:)

    OdpowiedzUsuń
  16. kochana, widziałam, że nosisz biżuterię bydziubeka. czy złoto na ich pierścionkach czy bransoletkach schodzi, trzeba je chronić np. przed woda? wgl uważasz, że są warte swojej ceny czy tak sobie?

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zawsze cudowne zdjęcia :) Zdrowiej!!! Serdecznie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Laurko skąd są te poduszki sowy??? są świetne...!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Skąd jest ta piękna poduszka sowa??? jest świetna!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ten Twój kącik w pokoju, taki klimatyczny, ciepły i przytulny... te poduszki, świece.. eh.. słodkie :) a mina Marzenki faktycznie rewelacyjna!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana co do choroby to ja też tak miałam ostatnio , bite półtora tygodnia choroby , leki , domowe sposoby , nic nie pomagało :( musiało samo odpuścić. Zapewne u Ciebie będzie podobnie.
    Fajne zdjęcia :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zwykle ciekawy tydzień u Ciebie :) Fajnie, gdy w naszym życiu wiele się dzieje (oczywiście pozytywnych rzeczy). Sushi...hmmm, pycha :D Chyba czas wybrać się gdzieć na ucztę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. `Laurko powiedz proszę skąd jest ta cudna czerwona sukienka???

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam te Twoje posty, jak i każde inne. Jesteś bardzo pozytywną osobą i za to Cie Laurko bardzo cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Droga Lauro, mam ogromną prośbe- czy mogłabyś zdradzić, gdzie kupiłaś ten cudowny naszyjnik z drugiego zdjęcia? Z góry dziękuję za odpowiedź;) I nie daj się temu wstrętnemu choróbskowi, w końcu siła GLAM się z tym rozprawi ;D Trzymaj się cieplutko i czekam na kolejne posty z utęsknieniem;)

    OdpowiedzUsuń