niedziela, 2 lutego 2014

Tydzień oczami mojego telefonu (week 37)

Ledwo siedzę, popijam kawę, ale zasypiam na siedząco, ten tydzień wyjątkowo dał mi w kość. W moim wieku sesja egzaminacyjna to już nie przelewki, dodatkowo dowiedziałam się, a właściwie ktoś mi zaalarmował coś co już wiedziałam, ale ignorowałam do tej pory. Nie można żyć tak jak ja śpiąc 4-5 godzin dziennie. Niestety mózg traci przez to codziennie a jego niektóre zdolności nie są już do odbudowania. Dlatego muszę zacząć spać po 8h bo już niebawem będę szybciej zapominać niż nabywać wiedzę. Tak jak wspomniałam prawie cały tydzień spędziłam w domku w Warszawie, za wiele nie wychodziłam, ale jakieś tam zdjęcia dla was mam więc zapraszam do oglądania <3

p.s. mój telefon to SONY Xperia Z1


Jak być może już wiecie w tym tygodniu była premiera lakierów do paznokci i błyszczyków Tanya Burr - możecie je zamówić z wysyłką do Polski (gratiis) z feelunique.com - sama planuję coś wytestować, ale nie mogę się zdecydować na kolory :D wszystkie wyglądają kusząco
Obsesja na punkcie tego połączenia - serek Almette chrzanowy, łosoś norweski, koperek i świeży ogórek + bułka z ziarnami - szaleństwo :D
W tygodniu nie było mnie w Olsztynie, ale Ninka wysłała mi swoje zdjęcie - z dopiskiem, że znalazła już przyszłego męża :D 
Jak kochać to księcia !!!!
Praktycznie cały tydzień poświęciłam nauce, za wyjątkiem kilku spotkań związanych z pracą i nowym projektem - moje wszystkie wieczory wyglądały mniej więcej tak :) Pink Sands mi się skończył :( czas odwiedzić swiatzapachow.pl
Mój Profesor od Ekonomii powiedział, że jak ktoś chce zaliczyć u niego przedmiot to niech obejrzy Rejs - nie uwierzycie ale oglądałam go w nocy w łóżku przed egzaminem i stwierdzam, że KOCHAM ten film, śmiałam się do rozpuku a egzamin zaliczyłam na 4+
 pytacie o moją obudowę - kupiłam ją na e-bay'u :)
 watches collection
 Perfume collection - stwierdzam, że muszę zacząć inwestować, bo wszystko się kończy :(
 Yesterday <3
W warszawskim tramwaju - popieram bardzo naukę j. angielskiego podczas podróży, ale wg mnie baker - to piekarz a nie piekarnia :)
Chciałam zrobić zdjęcie moich ukochanych gołębi z dworca centralnego, ale możecie je podziwiać przez brudną szybę tramwaju :(
 moje podusie mymiloo.pl
 nowa metoda nauki... :)
śniadanie mistrzów przed egzaminem :D
TO JEST TWOJA CHWILA PRAWDY - dziś :) na szczęście, dzięki tym fajnym kartom niczym z totolotka już mamy wyniki <3 
Procesy Poznawcze zaliczone na 5 (to był cudowny egzamin)
 chciałam wam pokazać przy okazji prezent jaki dostałam pod choinkę :)
od mojego maleństwa <3
 Długie noce z książkami umilały mi kąpiele - zużyłam prawie wszystkie moje kule z aromatella.pl chyba czas na HAUL <3
 tyyyyyyyyyyyyyyyle piany :)
 nowość/prezent od Marzenki - kremik do ... pupci :D
 I jak tu jej nie kochać? Warszawa <3



PIOSENKA TYGODNIA:

20 komentarzy:

  1. pozdrawiam z miasta na K, ale nie nad Wisłą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć że są jeszcze ludzie którzy lubią Warszawę, moje otoczenie jej nienawidzi, a ona tętni życiem i ma piękne zakątki ;) Ciekawa metoda nauki... to co już umiesz odrzucasz na bok rozumiem? jak się sprawdziła?
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bakers to jak najbardziej poprawne określenie na piekarnię, chociaż fakt, że rzadko używane ;) a prezent on Ninki piękny! Widzę, że sesja śpiewająco zdana :D Ja właśnie dzisiaj dostałam wyniki z ostatniego egzaminu i mogę odpoczywać :) No..prawię, bo licencjat sam się nie napisze ;) Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym zdaniu jest użyte jako baker's - uważam że to jest błąd, jak już uczyć to porządnie a nie jakiś rzadko używanych wersji z błędami

      Usuń
  4. Uwielbiam tą serię wpisów i czekam na nie całą niedzielę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudne poduchy <3

    Uwielbiam przeglądać takie wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję zdanych egzaminów, wiadomo.. wymaga to wiele poświęceń, ale miejmy nadzieję, że to się Tobie zwróci w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana mogłabyś napisać cóż to za zegarek ten na samej górze z białymi elementami? Bo <3 :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też muszę uzupełnić zapasy perfum. Dawno już nie byłam w perfumerii, czas nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak podoba Ci się kierunek psychologia ? Jestem bardzo ciekawa, gdyż kiedyś bardzo marzył mi się właśnie ten :) P.S. Jaka meeega piana, szukam tańszego zamiennika do robienia kąpieli bąbelkowych, ale jak narazie nic nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie studiuję psychologii ogólnej, więc nie mogę się wypowiedzieć...

      Usuń
  10. kolekcja perfum super :) znalazłam w niej również moje zapachy które używam :) a Ninka zrobiła cioci super prezent . Buziaki Laura :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję takich dobrych ocen na uczelni!! Lubię oglądać tydzień oczami Twojego telefonu głównie ze względu na jedzonko, które często w tych postach znajduję. Strasznie lubię fotki jedzenia, mam bzika na punkcie przygotowywania jedzenia, próbowania nowych rzeczy. Wiec proszę o więcej jedzeniowych fotek. Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Super słodka obudowa, mega zegark, jak ten z RI sie sprawuje? Pysznie wygląda śniadanko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja bym sie z checia cos wiecej dowiedziala o tej nowej metodzie nauki :) wyglada fajnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym sie z checia dowiedziala czegos wiecej o tej nowej metodzie nauki :) wyglada interesujaco

    OdpowiedzUsuń
  15. o , widze Coco mademoiselle :) Uwielbiam <3 , sama właśnie skończyłam flakon ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak! Prosimy - napisz coś o tej nowej metodzie nauki ;)

    OdpowiedzUsuń