poniedziałek, 17 marca 2014

16 shades of ... chocolate


Podobnie jak w modzie, w makijażu też panują trendy. Od kilku lat wszelki kolor na powiekach został bardzo skutecznie wyparty przez odcienie naturalne, beże, brązy, miedzie, złota i inne kolory Ziemi. Nagonkę na naturalność zapoczątkowała marka Urban Decay proponując kobietom rewolucyjną paletkę 12 cieni NAKED, w ubiegłym roku marka wydała już swoje 3 dziecko, czyli trzecią edycję neutralnych cieni przeznaczonych do codziennego makijażu. Kobiety szybko przyzwyczaiły się do tego trendu, a inne marki zaczęły tworzyć swoje kolekcje cieni wpisujące się w ten schemat. Dziś mam dla Was paletkę, którą na pierwszy rzut możecie nazwać jedną z tych wielu lub kolejną neutralną paletką na rynku. Chyba miałam podobne myśli, gdy widziałam ją po raz pierwszy w prasie i na blogach. Dziś przychodzę do was z krótką recenzją, aby pokazać Wam czym ta paletka różni się od pozostałych i dlaczego stała się moim faworytem.



Gdy otworzyłam ją po raz pierwszy, myślę że serce stanęło mi na ułamek sekundy. Jeśli zapytacie mnie czego w mojej kolekcji jest najwięcej to powiem Wam, że właśnie palet cieni do powiek. Po prostu nie potrafię się im oprzeć, a szczególnie tym neutralnym, gdyż taki makijaż noszę każdego dnia. Pierwsze moje skojarzenie z tą paletką to czekolada... ta biała, najsłodsza, mleczna i ta gorzka z dużą zawartością kakao. Dlatego też przygotowując się do zdjęć, pobiegłam do sklepu kupić kilka tabliczek, abyście poczuli to tak jak ja. 
Paletka CLINIQUE pochodzi z kolekcji 16 shades od beige a jej pełna nazwa to All About Shadow Neutral Territory 2. Wraz z nią marka CLINIQUE wypuściła również nowe lakiery do paznokcji w podobnych kolorach nude, których niestety nie miałam jeszcze okazji testować, ale ich odcienie są naprawdę przepiękne. Jest to niestety edycja limitowana i dostępna jest od lutego w nowych, flagowych salonach marki CLINIQUE, które znajdują się w Złotych Tarasach w Warszawie oraz w Galerii Krakowskiej w Krakowie. Paletę można również dostać w dotychczasowych salonach firmowych znajdujących się w warszawskiej Galerii Mokotów i poznańskim Starym Browarze.


Pomysł otwarcia Flagowych Salonów Firmowych CLINIQUE zrodził się w odpowiedzi na potrzeby klientek, które mają szansę zostać obsłużone indywidualnie. Każda z nas lubi gdy podczas zakupów, możemy skorzystać z profesjonalnej pomocy lub porady. W takim salonie nie tylko możecie poprosić o wykonanie na was makijażu, ale również zrobić sobie test skóry i dobrać idealne kosmetyki dla waszej cery. Jednym słowem czujecie się luksusowo, gdyż znajdziecie się w centrum zainteresowania wykwalifikowanych konsultantek CLINIQUE.




W paletce znajdziemy 8 cieni do powiek zaczynając od jasnego kremowego, kończąc na ciemnej czekoladzie i pędzelek do ich nakładania. Opakowanie jest bardzo cieniutkie, eleganckie z wbudowanym duży lusterkiem w środku. Szczelnie zamykane, sprawdzi się idealnie w podróży czy naszej kosmetyczce. Cienie są niesamowicie napigmentowane i bardzo kremowe. Na swatchach poniżej używałam palca i dość dobrze je rozcierałam, natomiast stosując bazę do powiek i odpowiedni pędzelek wystarczy najmniejsza ilość aby osiągnąć intensywny kolor. To co wg mnie wyróżnia te paletkę od innych, to po pierwsze fakt, że nie ma tu w ogóle brokatu, żaden cień się nie osypuje i nie błyszczy jak choinka. Po drugie nie ma tu żadnego nietrafionego cienia, zamiast na siłę upychać 12 różnych kolorów, CLINIQUE postawiła na 8 ale przynajmniej nie ma tu takich cieni jak czarny, fioletowy, czy brokatowy szampan. Wszystkie są naprawdę neutralne, delikatne, subtelne i jestem pewna, że wszystkich tych cieni będę używać po równo, a nie tylko od święta. Z pozoru cienie te mogą wydawać się matowe, jednak w rzeczywistości są nieco bardziej satynowe z lekkim metalicznym połyskiem.




DODATKOWE INFORMACJE:
gramatura 11,7 g
cena 185 zł
edycja limitowana
produkt testowany okulistycznie, nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwych oczu

15 komentarzy:

  1. CU-DO-WNE!!! Wszystkie kolory, które potrzebne mi są do szczęścia. Przepiękne zdjęcia, super pomysł z tą czekoladą! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O jeju jaka ja głupia ze kupiłam naked 2, teraz gdy tylko bede miała okazje zaopatrze sie w ta paletke !

    OdpowiedzUsuń
  3. Heheh na pierwszych zdjęciach milka odwróciła uwagę od paletki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam cienie Clinique. Mam swoją ulubioną paletkę czterech cieni w kolorach bardzo podobnych do pierwszego, czwartego, szóstego oraz ósmego z tej drugiej paletki ze zdjęć :) cienie są świetnej jakości, niesamowicie napigmentowane i długotrwałe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały pomysł zrobić zdjęcia z czekoladą. Tylko mocnej zachęciłaś nas do kupienia tej paletki :) Musi być moja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz, jak nas zachęcić do kupienia paletki Clinique :) Uwielbiam cienie tej firmy i wkrótce nowa paletka będzie moja :P A wy jak oceniacie cienie Clinique? Piękne zdjęcia, oglądałam je z apetytem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądam Cię na yt i podczytuje od kilku lat , jesteś świetna :) A co do paletki to kolory nieziemskie, uwielbiam nude :)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna ta paletka . Ma wysoką cenę no ale za jakość się płaci .

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne kolory idealne dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne kolory. Ja obecnie trzymam się mojego postanowienia i nie kupuję nowych cieni do czasu aż nie zużyję tych które mam, a trochę tego jest:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda pięknie, tylko ta cena - muszę zacząć odkładać do skarbonki;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta paletka jest genialna! Kolory jak najbardziej moje:))) Ciągle zastanawiam się nad zakupem;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozpływam się! Paletka wygląda bajecznie!

    OdpowiedzUsuń