niedziela, 9 marca 2014

Tydzień oczami telefonu (week 42)

To był chyba najdłuższy tydzień wszech-czasów. A przecież poprzedni post wstawiłam w poniedziałek, spóźniona, bo niedziela też ostro dała mi popalić. Ale nie będę narzekać... Wydarzyło się tak wiele, że nie jestem tego w stanie ogarnąć i wbrew pozorom robiłam mało zdjęć, bo po prostu chciałam się cieszyć tym czasem z bliskimi. Przyjechał mój tata, ja też wróciłam do Olsztyna po długiej przerwie, zobaczyłam się z Ninką, Kasią, Marzenką i Pawłem. Odwiedziłam też starych znajomych w szpitalu miejskim i w przychodni, wyniki badań nie wyglądały zbyt kolorowo, więc najadłam się strachu jednak wizyta u kolejnego lekarza na razie mnie uspokoiła. Mimo to chcę po raz kolejny przypomnieć wam jak ważna jest profilaktyka, trzeba się regularnie badać i dbać o siebie... Jak już was pouczyłam, to teraz zapraszam na nowy post i mnóstwo zdjęć - buziaki

 jak tylko dotarłam w poniedziałek do Olsztyna, od razu musiałam jechać do Niny, jak widać jestem od niej uzależniona, a ona jest uzależniona od mojej torebki :D Kupiłam jej pierwszą w życiu lalkę Barbie - możecie podziwiać jej pantofelki gdzieś pomiędzy jednym a drugim bobasem bliźniakiem :P Barbie nie zrobiła najlepszego pierwszego wrażenia hehe
 Tata przywiózł mi truskawki aż z Holandii !!!
 były wyborne, nawet nie obraziłam się, że kazał mi pozować do zdjęcia bez makijażu :D
wtorek 7:00 badania w laboratorium, 250 zł! rozbój w biały dzień, ale do wyboru miałam albo prywatne badania, albo położyć się do szpitala - no, thank you!
 tradycyjnie już w najmniej oczekiwanym momencie taty auto nie odpaliło :(
na pocieszenie po wszystkich badaniach, kawusia u babci i najlepszy piernik na świecie, muszę kiedyś babcię namówić aby zdradziła wam przepis
 Słodki prezent od E. Wedel <3
wieczorem poczułam się bardzo źle... stress, nerwy, wyniki badań i perspektywa kolejnej wizyty u lekarza totalnie mnie dobiły :(  dlatego Tatuś zrobił mi herbatkę z miodem i cytrynką :*
 i kanapeczki - najlepiej smakują od taty :)
a to jest właśnie mój Tata - przy porządkach odkopaliśmy to zdjęcie, nie wiem ile miał tu lat :D ale wyglądał słodko
 love this jacket - River Island
 wiosenna, ogrodowa kolekcja Yankee Candle - moja recenzja i więcej zdjęć TUTAJ
 don't ask... lump jak się patrzy :(
udało się zebrać 5 000 fanów z okazji 5 urodzin AROMATELLI - mimo to zachęcam wszystkich do udziału w tym konkursie, czekam na wasze komentarze jedynie do poniedziałku do północy :) Filmik - TUTAJ
 gotowanie przy winku z tatą <3
 w tym tygodniu upichciliśmy same cudowności - łososia pod pierzynką z beszamelu i migdałów
 naleśniki z twarogiem i brzoskwiniami
i babkę ziemniaczaną :) w naszym domu do stołu zasiada minimum po 7 osób więc trzeba kombinować aby wszystkich zadowolić :D
 Kłótnie, negocjacje, pot i łzy - ale w końcu i tak dochodzimy do porozumienia, ponad 10 lat razem <3
 i wreszcie mam nowy upragniony kolor <3
 Yummy and healthy snack - macie ochotę na posty o przepisach kulinarnych?
Dzień kobiet, wyszłam wczoraj na spacer i dosłownie każdy człowiek miał w ręce kwiatek lub kwiatki - pięknie wyglądała Warszawa w sobotę <3
 a ja zamiast kwiatków dostałam nowe buciczki od Schaffashoes.pl
 Babski wieczór, Madzia w mojej wannie :)
 i winko z okazji Dnia Kobiet 
niedzielne śniadanko :) okazuje się, że ten tydzień zaczęłam od tego samego śniadania i tak samo go kończę, w poniedziałek też robiłam omlet 
 Madzia dziś na targach kosmetycznych :)
 nie ma to jak sweet focia w oknie SKM'ki - Me & Moaa
no i muszę się pochwalić najnowszym biuletynem BANDI :)
 a w nim kolejny felieton mojego autorstwa :) zachęcam do lektury
najnowsze video - HAUL a w nim sukienki, torby etc. jeśli macie ochotę na zakupy w asos.com to na rzeczy przecenione macie teraz dodatkowe 20% zniżki na hasło 20MORE 

filmik poniżej :D

24 komentarze:

  1. Laurko wyglądasz cudownie bez makijażu. Pięknie, chcę więcej Ciebie w tym wydaniu :)
    Oczywiście, że mam ochotę na posty kulinarne. Uwielbiam gotować, wszystkie inspiracje są dobre. A ten łosoś pod pierzynką wygląda super.

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lauro przepięknie wyglądasz bez makijażu! :) Szczerze mówiąc pierw pomyślałam, że masz delikatny makijaż. A tu no makeup :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd bierzecie tak bajeczne przepisy??? Łosoś pod beszamelem i migdałami, to już nawet brzmi smacznie :D A ja zawsze mam problemy z wymyśleniem czegoś innego. I tylko kombinuje z piersią z kurczaka i makaronami, je możńa robić na 1000 sposobów :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny tydzień :) zdradzisz gdzie chodzisz do fryzjera?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak,winko...Ja tez bardzo libiłam sie nim rozkoszować z mężem wieczorami,ale miarka się przebrała.Do tego ogólnie zła dieta,stres i wyszło podrażnienie trzustki,nadżerkowe zapalenie żołądka i bakteria w nim.Od miesiąca jestem na diecie i czuję się dużo lepiej. Jedzenie jest bardzo ważne,a czasem wpychamy w siebie byle co.

    Dużo zdrówka! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bym miała ochotę na post kulinarny z omletem w roli głównej, bo wygląda smakowicie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Truskaweczki wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam Twoje tygodnie w zdjęciach <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z chęcią poznałabym przepisy na takie pyszności ;)ślinka leci :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi sie sukienka z kieszeniami twojej kolezanki. Moge prosic o namiar?

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle wyglądasz super :))))) świetny post!!!! Szybkiego powrotu do zdrowia !!!!!
    P.S. A Madzia skąd ma tę piękną sukienkę szarą ze zdjęcia???? <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post... jak zawsze :))))) Szybkiego powrotu do zdrowia!!!!!
    P.S. A skąd Madzia ma tę szarą sukienkę ze zdjęcia???? <3

    OdpowiedzUsuń
  14. tak mamy ochotę na posty o przepisach kulinarnych ;)) jestem jak najbardziej ZA!

    OdpowiedzUsuń
  15. Również w tym tygodniu usłyszałam nieprzyjemną, straszną diagnozę.. Lecz mnie lekarze nie mogą uspokoić... Kochana Popieram twoje Zdanie DZIEWCZYNY PROFILAKTYKA NA PIERWSZYM MIEJSCU! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, tak przepisy kulinarne prosimy.
    Poza tym na zdjęciu bez makijażu wyglądasz obłędnie, więcej takich fotek

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze z niecierpliwością czekam na ten post ze zdjeciami z calego tygodnia:) dla mnie mogłyby się ukazywać codziennie takie zdjęcia. Niby to tylko kilka chwil, ale zawsze po ich obejrzeniu mam lepszy humor:) no i zawsze jakieś ciekawe inspiracje;) np. kulinarne.
    Buziaki!!! I dużo radości na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepisy kulinarne od Ciebie byłyby świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądasz pięknie i młodziej bez makijażu! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. najpiękniej wyszłaś na zdjęciu bez makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdjęcie bez makijażu wymiata, wyglądasz na nim młodziej, naturalniej i tak dziewczęco. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniały tydzień;) już czekam na relacje z następnego;) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  23. też ostatnio robiłam badania hormonalne i wydałam tyle samo:( a to i tak dobrze, bo była jakaś promocja, w innym wypadku zapłaciłabym 300 zł:(

    OdpowiedzUsuń
  24. też ostatnio robiłam badania hormonalne i wydałam tyle samo:( a to i tak dobrze, bo była jakaś promocja, w innym wypadku zapłaciłabym 300 zł:(

    OdpowiedzUsuń