niedziela, 27 kwietnia 2014

Tydzień oczami telefonu (week 49)

Hej Kochani! Właśnie zauważyłam, że już za tydzień 50 tydzień oczami mojego telefonu. Muszę coś specjalnego przygotować wam next week. Ten tydzień przyniósł mi jak zwykle wiele emocji. Poniedziałek jeszcze Wielkanocny, potem wtorek nieco działkowy, a w środę już wyjechałam do Warszawy. Tam również sporo się działo, aż do dziś gdy też miałam tyle roboty, że dopiero teraz usiadłam. Razem z tatą sączymy drinki urodzinowe i oczywiście domownicy pilnują mnie aby ten post się pojawił.... No to lecimy z fotami... Mój telefon to SONY Xperia Z1

 best friends forever - sisters <3
 ciasto u babci :)
 i flaczki - babcia robi najlepsze na świecie :D
 ale jak widać, święta nie wszystkim służą :P
 nowości od Rimmel :)
 OOTD <3
 wtorkowe porządki na działce...
 zaczyna być pięknie... posadziłam z Jackiem rododendrony :D
Środa - back to Warsaw :)
 home sweet home... 

Miłość mi wszys­tko wyjaśniła,

Miłość wszys­tko roz­wiązała -

dla­tego uwiel­biam tę Miłość,

gdziekol­wiek by przebywała... 

(Jan Paweł II) 
 
 śniadanie z Patrycją <3 omlet of course
 a potem kawka w biegu, malinowa frappe <3
 szybkie spotkanie z Banefit :)
 Moja kochana...
 Salad Story - Warszawa
 wypad do Instytutu BANDI - już wkrótce relacja na blogu, ach co to był za dzień!!! 
 wieczorem długi spacer po lesie i soczek...
 
a na drugi dzień istna rozpusta w deszczowy dzień....
uwielbiam to zdjęcie.... chociaż sama je robiłam :P
 piękny prezent od Wielkanocnego Mrągowskiego zajączka :D Dziękuję!
 deszczowa sobota :( czas rozstań...
 niedziela w IKEA z rodzicami - tata nie mógł się oprzeć temu futrzakowi :P
 Tata: "Zepsute, woda nie leci...." hahaha
 Mój dzisiejszy dylemat, myślę intensywnie... tak bym chciała tego kotusia ale nie wiem czy poradzę sobie z opieką nad nim przy moim trybie życia :( 

39 komentarzy:

  1. JEsteś cudowna :* masz wspaniałe życie , zazdroszczę Ci rodziców i rodzeństwa <3

    OdpowiedzUsuń
  2. booziu jaki koteczek! bierz bo cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny ten koteczek, sama bym go z chęcią przygarnęła. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny ten koteczek, sama bym go z chęcią przygarnęła. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Laura jak zawsze czekam na niedzielny post!! uwielbiam !! a co do kociaka rozpisze sie wiecej :) bo tez jestem posiadaczka od 2 lat i bardzo przypadkowo bo znajda, ale faktycznie jest to bardzo duzy obowiazek moze nie tak powazny ja pies. Niestety czeste przemieszczanie sie , tak jak ty raz wawa raz olsztyn wiaze sie ze trzeba zabierac kociaka ze soba. Moja kotka zostaje raz na jakis czas na ok 24 h sama w domu, po ktorych mam wyrzuty , ona chodzi obrazona ;), bo jak ja moglam !! Ale nie oddalabym nikomu tego zwierzaka, uwielbiam ja, bo jest wiernym towarzyszem!! pamietam poczatki Lotka spala przez pierwsze 2 tyg na mojej klatce piersiowej , wymuszajac co ok 1 h glaskania, miziania - jak z dzieckiem prawie. Dobrze ze mieszkam z narzeczonym to obowiazki dzielismy na pol :) Bardzo milo wspominam ten okres :) powodzenia w podjeciu dobrej decyzji !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda! raz do sasiadki przyjechala straz pozarna bo cos przerazliwie krzyczalo i sasiedzi nie wiedzieli co a sasiadka nie otwierala drzwi. straz dostala sie na balkon i zobaczyla kota ktory wpadl miedzy okno a futryne (okno bylo uchylone) i sie zaklinowal. weszli jakos do mieszkania i wyciagneli kota ale kotek uszkodzil sobie kregoslup :( sasiadka wyjechala na pare dni i zostawila kota z dozownikiem na jedzenie i picie ale kotus chcial na powietrze wyjsc. biedny:(

      Usuń
  6. Twój tata mnie powalił z ta poduszką ;)
    A kotek słodziutki,ale potrzebuje dużo pieszczot! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę wizyty w Instytucie BANDI <3 Uwielbiam ich!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bierz go!! Kociaki to nie psiaki aby wychodzić z nimi na spacer. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kotek cudny! i wbrew pozorom nie wymaga tak wiele uwagi! na twoim miejscu zostalabym jego wlascicielka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A kiedy wyniki konkursu z Benefit :) ?

    OdpowiedzUsuń
  11. O ludu! Kociak przeeesłodki!! Nie martw się, zwierzę co prawda jak dziecko - przewraca całe życie do góry nogami, ale jeśli naprawdę pokochasz to nic nie będzie się liczyć, nawet zmęczenie czy częste podróże, zrobisz tak, aby wyszło dobrze dla ciebie i dla zwierzaka. Da się! Powodzenia! <3

    http://changeyourlife.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. W moim domu są 3 koty +2 latające po ogrodzie :D Jeżeli od małego dobrze wychowasz kotka dasz radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię odnosić się tylko do jednej rzeczy, ale jako miłośniczka kociaków muszę. Wiadomo kociak jest słodki i wszystko przeważa za, żeby po prostu go wziąć, ale trzeba pamiętać, że on też potrzebuje towarzysza do zabaw, pieszczot itd. Jeżeli żyjesz w rozjazdach, rzadko przebywasz w domu, to szkoda takiego zwierzaka, nie sądzisz? Wbrew pozorom kociaki lubią towarzystwo. Inną kwestią jest to, że jestem pewna, że bardzo dobrze byś się nim zaopiekowała. ;) (chyba, że masz kogoś komu mogłabyś go podrzucić w razie wyjazdu? ) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kociak śliczny nic tylko brać :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. kran zepsuty :D
    Oh, uwielbiam Twojego Tatę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kociak prześliczny, z pewnością dasz radę, jak nie Ty to kto by dał ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. bierz kotka!!! Ja mam dwa a też ciągle latam:) Kot świetnie radzi sobie sam,a później będzie miał ogromną radochę jak będziesz wracać do domu:) a do Olsztyna zawsze możesz go zabrać ze soba:)

    OdpowiedzUsuń
  18. jesteś dobrze zorganizowana osobą dlatego uważam, że i z opieką nad Koteczkiem dasz sobie radę a zwierzak będzie miał swój dom :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam taki sam dylemat jeśli chodzi o kotka..:( Laura,skąd spodnie ?
    Miłego dnia. :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Kotek jest cudowny, uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Nieczęsto do Ciebie wpadam, nie będę udawać. Nie mam czasu na zaglądanie na ulubione blogi... ALE tydzień oczami telefonu to zawsze u Ciebie obejrzę i przeczytam. To moje ulubione posty! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. W każdą niedzielę z wielką przyjemnością zaglądam na Twojego bloga licząc, że już pojawiło się słynne podsumowanie tygodnia. :)
    Dzięki Tobie dowiedziałam się o marce Bandi- wspaniały prezent urodzinowy dla mamy gwarantowany!
    Pozdrawiam! :*

    http://allegro.pl/listing/user/listing.php?id=45675&us_id=13806798

    OdpowiedzUsuń
  23. W każdą niedzielę z ogromną przyjemnością odwiedzam Twojego bloga w nadziei, że już pojawiło się kolejne podsumowanie tygodnia :)
    Dzięki Tobie dowiedziałam się o marce Bandi- wspaniały prezent urodzinowy dla mamy gwarantowany!
    Pozdrawiam :*

    http://allegro.pl/listing/user/listing.php?id=45675&us_id=13806798

    OdpowiedzUsuń
  24. Super zdjęcia, jak co tydzień zresztą :) tylko nie żebym sie czepiała ale prawdopodobnie posadziliście rododendrony a nie lododendrony. Śliczny kociak. pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, dzięki za czujność - to literówka :) swoją drogą wg mnie lepiej brzmi :D

      Usuń
  25. A jaka to rasa kotka?Niektóre rasy bardzo źle znoszą samotność;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Laurko spokojnie mozesz wziasc kota ;) mowi Ci to czlowiek ktory pracuje 12h ( w branzy zoologicznej) i straszny zalataniec. Ja kota posiadam i choc zyje w biegu to sobie swietnie z moim siersciuchem radze. Jestem zootechnikiem wiec jak cos sluze rada ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. pierwsze zdjęcie jest tak wyblurowane i tak nienaturalne,że nie chce się patrzeć na inne.:/ masakra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha... podziwiam ludzi, którzy tak twierdząco ogłaszają swoje sądy nie mając o niczym pojęcia, To zdjęcie nie jest w żaden sposób przerabiane ani photoshopowane, aparat SONY robi takie wygładzane zdjęcia a dodatkowo jest na nim filtr z INSTAGRAM'u ale taki jest na wszystkich pozostałych więc nie ma się co bulwersować i doprawdy nikt tu nikogo nie zmusza aby oglądał te posty....

      Usuń
  28. Piękne róże, uwielbiam białe. Cudny koteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Laura, skoro tak deserujesz, to zapraszam do siebie, może się zainspirujesz :)

    http://megs-88.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeżeli chodzi o kociaka. Takie maleństwa potrzebują bardzo dużo uwagi. Tak jest mniejwiecej do momentu w którym kociak osiągnie rok. Ten okres jest bardzo ważny w życiu tych zwierzaków, w nim mogą się nauczyć co im wolno a co nie, a po zatym nie powinny przebywać same zbyt długo.

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny kociak :) Gdybym ja stała nad takim dylematem to bym go wzieła :) Jest śliczny :) Pozdrawiam Laurko :):*

    OdpowiedzUsuń