wtorek, 3 czerwca 2014

Po Czwarte... Zazdrość - Estee Lauder Envy Collection

Jakiś czas temu prezentowałam wam nawilżające pomadki od Toma Forda, jeśli ktoś jeszcze tego postu nie widział zapraszam TUTAJ. Dziś natomiast przychodzę do Was z nieco odważniejszymi kolorami. Bardzo rzadko noszę czerwone usta, ale za każdym razem gdy to robię, dostaję dużo komplementów. Problem w tym, że moje pomadki, które posiadam są zwykle matowe, przez co usta stają się suche i już w połowie dnia wyglądają nie estetycznie. Długo szukałam pomadek, które będą nawilżające, mocno napigmentowane a jednocześnie nie będą się rozmazywać poza linię ust. Tym wszystkim oczekiwaniom postanowiło sprostać Estee Lauder wraz ze swoją nową kolekcją. Miałam tę przyjemność i zaszczyt otrzymać od nich 3 pomadki aby móc wypróbować je na własnych ustach. Marka Estee Lauder wychodzi z założenia, że ich produkty same doskonale się bronią i nie muszę ich tutaj wcale zachwalać, jednak gdy coś trafia w mój gust nie umiem się powstrzymać aby wam o tym nie opowiedzieć. Szczególnie, że RGP słynie z miłości do pomadek więc moja opinia co nie co znaczy w sieci :) Przynajmniej lubię w to wierzyć.


Kolekcja Pure Color ENVY to 18 pięknych odcieni od delikatnych nude po intensywne czerwienie. Nowe opakowania w kolorze grantau i złota zamykają się na magnes. Cena jednej pomadki to 135 zł Dostępne są zarówno w SEPHORA jak i Douglas (sklepy online i stacjonarne), a także w w salonach firmowych Estee Lauder – zarówno tych wolnostojących (Katowice – Galeria Katowicka oraz Kraków – Galeria Krakowska) oraz w tzw. multibrandowych salonach firmowych (Warszawa – Galeria Mokotów) oraz Poznań (Stary Browar). Pomadka ma się utrzymać do 6 godzin, przy czym cały ten czas nawilżając usta dzięki kompleksowi Time Release Encapsulated Moisture Complex zawierającemu kwas hialuronowy wspomaga naturalną zdolność ust do utrzymywania stałego poziomu nawilżenia. Muszę przyznać, że bez jedzenia rzeczywiście kolor utrzymuje się dośc długo, usta pięknie się błyszczą i UWAGA pomadki nie wymagają konturówki. Ich kształt jest tak skonstruowany, że pomaga ładnie obrysować usta, ewentualnie na koniec możecie pociągnąć krawędzie pędzelkiem. Na zdjęciach poniżej zaprezentowałam wam moje dwa ulubione odcienie na moich ustach. Pierwszy z nich to delikatny ale wyrazisty Powerful, a drugi to cudna malinowa czerwień Envious. Jeśli chcecie zobaczyć swatche wszystkich odcieni dostępnych w tej kolekcji zapraszam was na bloga TEMPTALIA.
Od lewej: Vengeful Red, Powerful, Envious

Estee Lauder Pure Color Envy Sculpting Lipstick - Powerful

Estee Lauder Pure Color Envy Sculpting Lipstick - Envious

fot: Laura Ogrodowczyk

MINI ROZDANIE :)

Na dowód tego, że te pomadki są naprawdę wyjątkowe, chciałabym się podzielić z jedną z Was kolorkiem Vengeful Red - jak widzicie te dwie czerwienie są do siebie dość podobne, dlatego postanowiłam ofiarować jedną z nich komuś w prezencie. Aby wziąć udział w losowaniu, zostawcie komentarz kończąc zdanie: "Gdy maluję usta na czerwono to...". Na wasze zgłoszenia czekam do niedzieli 8 czerwca :) Wyniki ogłoszę na Facebooku! Powodzenia.

190 komentarzy:

  1. Gdy maluję usta na czerwono to budzi się we mnie seksi kociak gotowy na podbój świata :D !

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza :)
    Gdy maluję usta na czerwono to czuje się kobieco i sexi. Uczucie kiedy wszyscy się za Tobą oglądają bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się milion dolarów! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy maluję usta ta czerwono to zmieniam się w pewną siebie kokietkę, która dobrze się czuje we własnej skórze i która wie czego chce od życia. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy maluję usta ta czerwono to zmieniam się w pewną siebie kokietkę, która dobrze się czuje we własnej skórze i która wie czego chce od życia. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdy maluję usta na czerwono to czuje się mega kobieco i jestem pewna siebie. Ten kolor bez wątpienia ma w sobie coś co pozwala nam się poczuć wyjątkowo!

    OdpowiedzUsuń
  7. "Gdy maluję usta na czerwono to wiem że świat leży u moich stóp :D"

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdy maluję usta na czerwono, to cały świat leży u mych stóp.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy maluję usta na czerwono, to czuję się jak Marilyn Monroe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak milion dolarów, piękna, pewna siebie, pociągająca, intrygująca kobieta!".

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdy maluję usta na czerwono to...czuję się jak milion dolarów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Gdy maluję usta na czerwono to cały świat stoi u moich stóp...czuję się silniejsza, czuję że mogę o wiele więcej !!! Za to kocham czerwień !!!"

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy maluję usta na czerwono to oznacza, że ten dzień jest wyjątkowy a obok tez ktoś bardzo bliski sercu.
    Pozdrwiam,

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdy maluję usta na czerwono to czuję, że mogę zdobyć świat! (lub mężczyznę:) Czerwień wyzwala we mnie ciepło, uśmiech do samej siebie i ambicję, z czerwienią na ustach przyciągam uwagę i nie mogę się schować za swoim wstydem i nieśmiałością.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się seksownie i kobieco!

    OdpowiedzUsuń
  16. "Gdy maluję usta na czerwono to mój mężczyzna kocha mnie jeszcze mocniej" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się bardzo kobieco i jestem pewna siebie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak kobieta, która może wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak kobieta, która może wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdy maluję usta na czerwono to wiem, że nie zawaham się ich użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdy malują usta na czerwono to ... czuję się jak milion dolców :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Naprawdę piękne kolory, a ostatnio nawet myślałam nad zakupem takiej, więc taki konkurs spadł mi jak z nieba. ;)

    Gdy maluję się na czerwono to czuję się niczym jedna z bohaterek 'Sex and the city'. Mój podbródek automatycznie unosi się wyżej, a w duszy rozpościera się uczucie pewności siebie niczym by ktoś polewał waniliowe lody płynną gorzką czekoladą. Po prostu czuję, że mogłabym rządzić światem!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się pewniej siebie i kobieco... Trochę koloru sprawia, że moja twarz wygląda zupełnie inaczej, a ja sama czuję się o wiele lepiej w swoim ciele:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdy maluję usta na czerwono to...czuje się seksowny wampem.

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdy maluję usta na czerwono to...czuje się seksowny wampem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdy maluję usta na czerwono to pobudzam w sobie instynkt kobiety kota, staje się waleczna drapieżna i czuje że świat stoi przede mną otworem;) Czerwień na ustach dodaje mi jak i pewnie innym paniom 100% do pewności siebie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdy maluje usta na czerwono to czuje sie jak rasowa kobieta i widzę iskierki w oczach mojego faceta :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdy maluje usta na czerwono to czuje sie prawdziwą kobietą i widzę iskierki w oczach mojego faceta :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdy maluje usta na czerwono to czuje sie jak milion dolarow. Czerwone pomadki dodaja mi pewnosci siebie. Czuje sie w nich naprawde kobieco.

    OdpowiedzUsuń
  30. Gdy maluje usta na czerwono to czuje sie jak rasowa kobieta i widzę iskierki w oczach mojego faceta :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. ...nie potrzeba nic więcej. Czuję się mega sexownie;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdy maluję usta na czerwono to...czuję się wolna, zadziorna, pewna siebie i wiem, że świat należy do mnie! Mała rzecz a tak potrafi zmienić człowieka. Pozdrawiam ciepło i życzę samych słonecznych dni.

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się niezwykle kobieco i seksownie, to wyjątkowo buduje moją pewność siebie, czuję się wtedy dostrzegana, bowiem wyróżniam się z tej otaczającej nas szarej rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdy maluję usta na czerwono... czuję się jak milion dolarów;) I to wcale nie prawda, że czerwienie muszą równać się imigowi a'la pani lekkich obyczajów. Czerwień cudownie podkreśla kobieca urodę, bez względu na kolor oczu, skóry czy koloryt cery;) Czerwone usta to trochę jak woskowanie samochodu, taki ostatni szlif;) i +1000 do pewności siebie!
    martynka1416@onet.eu
    Martyna;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gdy maluję usta to staję się bardziej pewna siebie i uśmiecham się do wszystkich;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedy maluję usta na czerwono... czuje się jak milion dolarów! Silna i pewna siebie kobieta. To wcale nie prawda, że czerwone usta równają się imigowi a'la Pani lekkich obyczajów. Czerwone usta to trochę jak woskowanie samochodu.. taki ostatni szlif;) Podkreślający piękno;) Przy okazji +1000 do pewności siebie i poczucia własnej wartości;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się bardziej pewna siebie, wierzę, że cokolwiek się wydarzy to będzie dobrze i uśmiecham się do innych;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gdy maluję usta na czerwono... niestety nie znam tego uczucia, gdyż nigdy nie miałam okazji mieć czerwonej pomadki. Ale chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Gdy maluję usta na czerwono...Niestety nie znam tego uczucia, gdyż nigdy nie miałam czerwonej pomadki. Ale chętnie poznałabym to uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gdy maluję usta na czerwono czuję się niezwykle seksowna i zmysłowa, czuję się jak wulkan kobiecości, jak mega seksowny wamp ! widzę jak podążają za mną pożądliwe oczy mężczyzn! :) to wyjątkowo dodaje mi pewności siebie!

    OdpowiedzUsuń
  41. Gdy maluje usta na czerwono to czuje sie Kobieta Wyzwolona

    OdpowiedzUsuń
  42. Gdy maluje usta na czerwono to czuje sie Kobieta wyzwolona

    OdpowiedzUsuń
  43. ....to dla mojego Chłopaka nie potrzebuję nic więcej ubierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Gdy maluje usta na czerwono to wiem, że to będzie dobry dzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ... jestem stuprocentową kobietą.. piekną, pewną siebie, seksowną, energiczną, niezależną, drapieżną, gotową na wyzwania, które czekają na drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Gdy maluję usta na czerwono to nabieram pewności siebie, czuje się odważniejsza szczególnie kiedy wiem, że ta pewność siebie i odwaga jest mi danego dnia potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
  47. Gdy maluję usta na czerwono to nabieram pewności siebie, czuje się odważniejsza szczególnie kiedy wiem, że ta pewność siebie i odwaga jest mi danego dnia potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
  48. Gdy maluję usta na czerwono to wiem, że to będzie piękny dzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Hm ja czerwonej szminki jezcze nie miałam w takiej sytuacji nie wiem za bardzo jak bym sie czuła ale zawsze chciałam taką mieć wiec może mimo tego, że nie uda mi się wpasować w zasady konkursu, ale napiszę że jeśli bym ją dostała to napewno poczułabym się wyjątkowo w końcu pierwszej szminki się nie zapomina :)

    OdpowiedzUsuń
  50. .. jestem stuprocentową kobietą.. piekną, seksowną, pewną siebie, niezależną, drapieżną, gotową na wyzwania, które czekają na drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  51. .. jestem stuprocentową kobietą.. piekną, seksowną, pewną siebie, niezależną, drapieżną, gotową na wyzwania, które czekają na drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Gdy maluję usta na czerwono to zaczynam zazdrościć ich sama sobie :) To niezawodny i prosty przepis na dobry dzień. No... a poza tym - która z nas nie lubi komplementów? :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Gdy maluję usta na czerwono, czuję, że szminka leczy moją duszę... Ona mówi, kiedy ja milczę... :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak moja mama która ciągle używa czerwonych pomadek i jest dla mnie wzorem i dzięki temu staje się tak piękna i dojrzała jak ona

    OdpowiedzUsuń
  55. Gdy maluję usta na czerwono to mam wrażenie jakbym odprawiała jakiś pradawny rytuał. Wydaje mi się, że ten prosty ruch nadaje mi nieziemskiej mocy, jakbym czerpała energię i urodę ze słowiańskiej tradycji. Jestem blondynką o niebieskich oczach i najwyraźniej stąd to przekonanie. Dodatkowo uważam, że miło jest dodać czegoś tajemniczego i magicznego do czynności wykonywanych niemal codziennie, dzięki temu poprawiają one nastrój i dodają pewności siebie. W każdej z nas może drzemać odrobina czarodziejki.

    OdpowiedzUsuń
  56. Gdy maluje usta na czerwono czuje się bardziej pewna siebie, czuje, ze jestem piekna po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak moja mama która ciągle używa czerwonych pomadek i jest dla mnie wzorem i dzięki temu staje się coraz bardziej piękna i dojrzała

    OdpowiedzUsuń
  58. Gdy maluję usta na czerwono to... czuję się jak milion dolarów ! Do tego proszę szpilki od Christiana Louboutin z 12 centymetrowym obcasem i Chanel 2.55 i mogę podbijać świat :) Nie noszę często tego koloru na ustach bo czerwoną pomadkę rezerwuję na specjalne okazje ale kiedy już mam ją na ustach czuję się mega seksownie jak 100% kobieta ! Tak naprawdę ten mały element makijażu jakim jest czerwień na ustach potrafi u wielu kobiet zdziałać cuda jeżeli chodzi o pewność siebie. Do czerwonej pomadki wystarczą proste klasyczne dodatki ponieważ czerwone usta zawsze wychodzą na pierwszy plan i to one nadają charakteru całej stylizacji. Jestem w stanie nawet pokusić się o stwierdzenie że pierwsze "ubieramy" się w czerwień na ustach a później do pomadki dopasowujemy ubranie tak aby wszystko współgrało i wyglądało klasycznie i elegancko... Czerwień na ustach to nie tylko kolor - to stan umysłu - seksapil :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Gdy maluje usta na czerwono czuje się bardziej pewna siebie i piekna po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Gdy maluję usta na czerwono to... czuję, że wkraczam w świat ponadczasowej klasyki, w jednym momencie dojrzewam, rozstępują się przede mną wszelkie przeciwności, moje zachowanie i decyzje wchodzą poziom wyżej, ponieważ kobieta z czerwonymi ustami to kobieta w pełni świadoma. :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Gdy maluję usta na czerwono to gdzieś w tle słyszę muzykę z Moulin Rouge " Lady Marmalade" .. i od razu pragnę by zapanował zmrok , by wbić się w obcisłą sukienkę i uwodzić .. by patrzyli i pragneli .. nic innego i tak nie mogą :P

    OdpowiedzUsuń
  62. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się po prostu piękna. Ten kolor na ustach to jak porażenie prądem.

    OdpowiedzUsuń
  63. Gdy maluję usta na czerwono, to poruszam się i zachowuję jak piękna, pewna swojej wartości dama niczym gwiazda lat 60-tych ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Gdy maluję usta na czerwono, to poruszam się i czuję wyjatkowo niczym gwiazda z lat 60-tych;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak soczysta truskawka, której nikt się nie potrafi oprzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak soczysta truskawka, której nikt nie potrafi się oprzeć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Gdy maluję usta na czerwono to wiem, że przyszłość należy do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  68. Gdy maluję usta na czerwono dodaję sobie odwagi, sexapilu a ujmuję przeciętności i niepewności.

    OdpowiedzUsuń
  69. Gdy maluję usta na czerwono mój mężczyzna nie może oderwać ode mnie wzroku :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Gdy maluje usta na czerwono to : nie napisze że czuje się jak bogini której świat leży u stup lecz napisze że czuję się raczej onieśmielona wręcz tym odważnym i bardzo kobiecym kolorem jednak gdy już odważę się na czerwień mam poczucie że powoli stopniowo rozkwitam jak kwiat onieśmielona ale bardzo kobieca :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się muśnięta kwintesencją kobiecości.

    OdpowiedzUsuń
  72. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się muśnięta kwintesencją kobiecości.

    OdpowiedzUsuń
  73. Gdy maluję usta na czerwono,
    To świat ogląda mnie pod nową odsłoną.
    Szminka sprawia, że czuję sie zalotnie,
    Pragnę mieć ją bezpowrotnie!
    Czerwony kolor dodaje mi kobiecości,
    Zwiększa poczucie mej własnej wartości.��

    OdpowiedzUsuń
  74. ... to wiem że On będzie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. ... to wiem że On będzie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Gdy maluje usta na czerwono to odkrywam w sobie inne Ja. To bardziej erotyczne i drapieżne. Czerwony to kolor miłości, a usta w tym kolorze, są gotowe do składania milionów pocałunków. Do czerwonych ust najlepiej pasują czarne kocie kreski na oczach, mala czarna, czarne szpilki i czerwona seksowna kopertówka. Od razu przychodzi mi na myśl wieczór w Paryżu....i kawa z uroczym nieznajomym.

    OdpowiedzUsuń
  77. Kiedy maluje usta na czerwono czuję się stuprocentową kobietą, wyjątkową, dla której nagle wszystko staję się bardziej możliwe i nic nie jest w stanie podciąć mi skrzydeł...

    OdpowiedzUsuń
  78. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się strasznie pewna siebie. Każdy facet i nie tylko zwraca na mnie uwagę, a ja zapominam o kompleksach. <3

    OdpowiedzUsuń
  79. "Gdy maluję usta na czerwono to...". czuje jak rozpala mnie ogień szaleństwa i namiętności. Izabela Rx na fb.

    OdpowiedzUsuń
  80. Gdy maluję usta na czerwono czuję się bardziej pewna siebie, silniejsza. Wierzę, że wtedy ludzie mnie zauważają, zwracają na mnie uwagę, bardziej liczą się z moim zdaniem. Czerwony zdecydowanie dodaje energii, więc w taki smutny, deszczowy dzień jak dziś jest idealny!

    OdpowiedzUsuń
  81. Gdy maluję usta na czerwono...to wiem, że nawet wtedy kiedy przejeżdżający obok mnie samochód ochlapie mnie wodą od góry do dołu, uśmiechnę się i pójdę dalej z podniesioną głową :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Kiedy maluję usta na czerwono...to nawet wtedy kiedy przejeżdżający obok mnie samochód ochlapie mnie wodą od góry do dołu, uśmiechnę się i pójdę dalej z podniesioną głową :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Gdy maluję usta na czerwono, to wiedz, że coś się dzieje :P A tak serio to trzeba mieć odwagę, żeby nosić czerwone usta i czuć się w nich dobrze, więc jeśli to robię to znaczy, że mam dobry dzień i ruszam na podbój świata! ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. ..czuję. że panowie patrzą na mnie jakoś bardziej wnikliwie a panie pewnie marzą o takim samym kolorze na swoich ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. Gdy maluje usta na czerwono to chłopak całuje mnie tylko w policzek :)

    OdpowiedzUsuń
  86. ...wtedy czuje ze to nie jest zwykły czas i niezwykła chwila...to jakby powrót do korzeni i w tym kolorze widzę swoje prababcie i ich matki jakby te czerwone usta którymi mogły kiedyś olśniewać swoich ukochanych były jedna cegiełką z pomostu który mnie z nimi łączy

    OdpowiedzUsuń
  87. Gdy maluję usta na czerwono to oznacza, że mam już na sobie małą czarną :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się seksowna jak Dita Von Teese :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się po prostu seksowna :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Kiedy maluję usta na czerwono świat wokół się zmienia. Nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki staję się szczuplejsza, wyższa, kompleksy schodzą na dalszy plan. Nawet zwykły, codzienny makijaż, z tym jednym, ale nie oszukujmy się, jakże ważnym akcentem staje się makijażem na świętowanie, nawet jeśli okazję czasami musimy wymyślić sobie same :) ale cóż, cytując klasyka: "codziennie ktoś ma urodziny".

    OdpowiedzUsuń
  91. Gdy maluję usta na czerwono czuję, że jestem prawdziwą, kokieteryjną, pewną siebie kobietą, która nie boi się żadnych wyzwań i idzie przez życie z podniesioną głową :) Ten kolor dodaje mi charakteru :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Gdy maluję usta na czerwono czuję się bardziej sexi, bardziej drapieżna a za razem bardzo elegancko i kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Gdy maluję usta na czerwono to...caly dzien czuje na sobie spojrzenia mezczyzn :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Gdy maluję usta na czerwono to...czuje wzrok innych ludzi na sobie :) I lubie to! :D :*

    OdpowiedzUsuń
  95. Gdy maluję usta na czerwono, to wszyscy faceci się za mną oglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  96. Gdy maluję usta na czerwono, to wszyscy faceci się za mną oglądają:) kiedyś nie zwracałam na to uwagi, ale teraz, gdy po ciąży moje ciało jest delikatnie powiedziawszy "inne", a poczucie własnej wartości opadło jak kokardy, łechcze to moje babskie ego:) no czuję się piękna poprostu

    OdpowiedzUsuń
  97. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak MARILYN MONROE....bogini seksu i diamentów ;)
    Wtedy czuję się KOBIETĄ - Marilyn grającą słynną scenę piosenki Diamonds Are a Girl's Best Friend
    w filmie ,, Mężczyźni wolą blondynki" .

    OdpowiedzUsuń
  98. wyglądam jak Marilyn Monroe ! Może nie do końca tak samo, ale przynajmniej CZUJĘ się jak sex bomba.

    OdpowiedzUsuń
  99. Gdy maluję usta na czerwono to... wiem, że nie przejdę niezauważona i że wzrok każdej mijającej mnie osoby spocznie właśnie na 'krzyczących' z daleka ustach. Jeżeli są one odpowiednio wypielęgnowane, czuję co będzie dalej- prostuję plecy i mijam przechodnia z myślą i samozadowoleniem z siebie- w końcu okazuje się, że jestem na tyle silną i pewną siebie osobą by nie przejmować się zdaniem innych, której pozwolono na docenienie i wyrażenie własnej, czasami skrywanej kobiecości:)

    OdpowiedzUsuń
  100. Gdy maluję usta na czerwono czuję sie pewną siebie, nie mysle o tym, ze ważę 20 kilo ponad norme, ze mam kompleksy - wtedy nie skupiam sie na tym. Kilka lat temu za zadne pieniądze nie wyszlabym z takimi ustami z domu jednak magia yt sprawila, ze wiele prob noszenia czerwieni w koncu staly sie dla mnie atutem i z szerokim usmiechem mam ochote codzinnie podbijac swiat :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Gdy maluję usta na czerwono czuję jak z szarej myszki, na którą nikt nie zwraca uwagi zmieniam się w pewną siebie kobietę, za którą oglądają się mężczyźni.

    OdpowiedzUsuń
  102. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  103. Gdy maluję usta na czerwono, mogę wszystko i zawsze mam rację :)

    OdpowiedzUsuń
  104. Gdy maluję usta na czerwono to...zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo kocham być kobietą !

    OdpowiedzUsuń
  105. Gdy maluję usta na czerwono, to moje poczucie kobiecości i atrakcyjności podnosi się o 50% :) Zaś kolejne 50 zostawiam szczeremu uśmiechowi - i można ruszać w miasto! ;o) :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Gdy maluję usta na czerwono, to moje poczucie kobiecości i atrakcyjności podnosi się o 50% :) Zaś kolejne 50 zostawiam szczeremu uśmiechowi - i można ruszać w miasto! ;o) :)

    OdpowiedzUsuń
  107. Gdy maluję usta na czerwono to czuję, że mogę osiągnąć wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  108. Gdy maluję usta na czerwono, czuję się bardzo seksi :) i zapominam o swoich kompleksach. W końcu z takim kolorem na ustach od razu zwracam na siebie uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  109. Gdy maluję usta na czerwono czuję się po prostu seksi i zapominam o swoich kompleksach.

    OdpowiedzUsuń
  110. Kiedy maluję usta na czerwono to wiem, że każda chwila będzie magiczna.

    OdpowiedzUsuń
  111. Gdy maluję usta na czerwono całuję stópki mojego czteromiesięcznego synka - to jest śliczny widok. Natomiast gdy widzi uśmiechającą się mamę, która ma czerwone usta, śmieje się do rozpuku a są to dla mnie najpiękniejsze chwile.

    OdpowiedzUsuń
  112. Gdy maluję usta na czerwono budzę w sobie prawdziwą kobietę.

    OdpowiedzUsuń
  113. Gdy maluję usta na czerwono, to zawsze dostaję oryginalne komplementy. Kiedyś profesor historii powiedziała mi, że wyglądam jak prawdziwa słowiańska, przedwojenna piękność. Od tamtej chwili tak właśnie się czuję :))

    OdpowiedzUsuń
  114. Gdy maluję usta na czerwono budzę w sobie prawdziwą kobietę.

    OdpowiedzUsuń
  115. Gdy maluję usta na czerwono to czuje, że nawet najgorszy dzień staje się najwspanialszym. Każdy wie, że czerwień to kolor odwagi, więc kiedy "ubieram" ten kolor czuję, że mogła bym zawojować świat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  116. Gdy maluję usta na czerwono to nawet najgorszy dzień staje się tym najwspanialszym. Każdy dobrze wie, że czerwień to kolor odwagi, więc kiedy potrzebuje być odważna, "ubieram" ten kolor i czuje, że mogła bym podbijać świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  117. Gdy maluję usta na czerwono, to zyskuję +80% do odwagi i mogę ruszać szturmem na podbój świata!

    OdpowiedzUsuń
  118. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak milion dolarów, gdyż wybieram czerwoną szminkę raczej do eleganckich strojów wieczorowych. Moja atrakcyjność również wzrasta, bo czerwień na ustach dodaje pewności siebie. A jak wiadomo pewna siebie i uśmiechnięta kobieta, to piękna kobieta! ;) pozdrawiam. Magda Kaliska

    OdpowiedzUsuń
  119. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się w stu procentach kobietą stylową i z klasą...
    Nawet jeśli wstałam za późno by zdążyć się pomalować - wystarczy że na usta nałożę czerwoną pomadkę - i nic więcej nie trzeba.
    Kiedy dzień jest szary i brzydki - usta w kolorze intensywnej czerwieni sprawiają, że moja twarz rozświetla się i poprawia mi skutecznie humor.

    OdpowiedzUsuń
  120. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się w stu procentach kobietą stylową i z klasą...
    Nawet jeśli wstałam za późno by zdążyć się pomalować - wystarczy że na usta nałożę czerwoną pomadkę - i nic więcej nie trzeba.
    Kiedy dzień jest szary i brzydki - usta w kolorze intensywnej czerwieni sprawiają, że moja twarz rozświetla się i poprawia mi skutecznie humor.

    OdpowiedzUsuń
  121. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się w końcu sobą...

    OdpowiedzUsuń
  122. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się w końcu sobą.

    OdpowiedzUsuń
  123. Gdy maluję usta na czerwono...
    Chyba na razie brakuje mi odwagi, by pomalować usta na czerwono. Na razie mam pomalowane na czerwono paznokcie u stóp. Hahahahaha. Ale jak już się kiedyś odważę, to klękajcie narody. ;)

    W tym różowym kolorze wyglądasz tak pięknie, że zastanawiam się, czy ta czerwień na ustach nie jest przereklamowana. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  124. Gdy maluję usta na czerwono mam nadzieję, że wreszcie trafiłam na idealną czerwień i w końcu wyglądam jak prawdziwa kobieta

    OdpowiedzUsuń
  125. Gdy maluję usta na czerwono... nie maluję i dlatego biorę udział w tym konkursie, żeby wiedzieć, jak się czuję z czerwonymi ustami ;)

    OdpowiedzUsuń
  126. Gdy maluję usta na czerwono to... na początku czuję się niepewnie, ale z każdą kolejną godziną zapominam o tym dziwnym uczuciu i nagle okazuje się, że tak naprawdę czerwień rewelacyjnie do mnie pasuje. Nie da się ukryć, że w pewnym momencie zaczynam czuć się jak gwiazda rodem z Hollywood. Czerwona pomadka po prostu jest wyjątkowa i swoją wyjątkowością przyciąga wzrok innych i masę komplementów.

    OdpowiedzUsuń
  127. Gdy maluję usta na czerwono to... na początku czuję się niepewnie, ale z każdą kolejną godziną zapominam o tym dziwnym uczuciu i nagle okazuje się, że tak naprawdę czerwień rewelacyjnie do mnie pasuje. Nie da się ukryć, że w pewnym momencie zaczynam czuć się jak gwiazda rodem z Hollywood. Czerwona pomadka po prostu jest wyjątkowa i swoją wyjątkowością przyciąga wzrok innych i masę komplementów.

    OdpowiedzUsuń
  128. Gdy maluję usta na czerwono, to nie ma wtedy dla mnie rzeczy niemożliwych ;).

    OdpowiedzUsuń
  129. Gdy maluje usta na czerwono to mój facet wciąż szaleje :D

    OdpowiedzUsuń
  130. Gdy maluje usta na czerwono to mój facet wciąż szaleje :D

    OdpowiedzUsuń
  131. Gdy maluje usta na czerwono... na początku ZAWSZE nie mogę się do nich przyzwyczaić, zawsze myślę "Ulka to nie Ty, jak ja wyglądam", ale zaraz zauważam, że... jestem kobietą! Niestety do tej pory nie mogę się przyzwyczaić do mocnych kolorów na ustach i zawsze ten pierwszy moment jest: to ja?!, a drugi: woooow i wtedy już czuję się atrakcyjną, silną babką, która jest pewna siebie !

    OdpowiedzUsuń
  132. Gdy maluje usta na czerwono to... zastanawiam sie czy nie okaze sie ze pomalowalam tez zeby ;D

    OdpowiedzUsuń
  133. "Gdy maluję usta na czerwono.."

    Gdy me usta ukryte są pod czerwoną kurtyną
    Całe noce w pocałunkach giną.
    Świat niknie po horyzont szeroki,
    A nasze ciała są niczym delikatne obłoki..

    A nocy nie ma końca,
    Gdy ta czerwień gorąca,
    Pokrywa Twoje powieki,
    Cały zegar jest nasz już po wieki.

    Gdy mkną jego wskazówki,
    Liczą się tylko czerwone pocałunki.
    I nic nas tej rubinowej nocy,
    Z całą pewnością dziś nie zaskoczy.

    Każda noc w karminu kolorze,
    Strzeżona jest, aż po białe zorze ,
    Przez kukułkę z tego zegara,
    Która zasnąć nie pozwala.

    OdpowiedzUsuń
  134. Gdy maluję usta na czerwono... to czuje że właśnie wtedy jestem sobą. Czuje słodycz, radość, pożądanie, rozkosz, euforię. Czuję że kwitnie bo to malutkie pudełeczko pełne ognistej czerwnieni wyzwala we mnie to co na codzień jest we mnie ukryte i niedostępne :) pozdrawiam xxx

    OdpowiedzUsuń
  135. Gdy maluję usta na czerwono to... cytując moją przyjaciółkę "najpierw wchodzą usta, potem reszta Ciebie" :)
    Wystarczy, że założę proste, czarne ciuszki, wymaluję usta na czerwono i to sprawia, że czuję się bardzo dobrze ze swoim wyglądem! :)

    OdpowiedzUsuń
  136. "Gdy maluję usta na czerwono to czuję się wyjątkowo kobieco".

    OdpowiedzUsuń
  137. "Gdy maluję usta na czerwono to czuję się wyjątkowo kobieco".

    OdpowiedzUsuń
  138. Gdy maluję usta na czerwono .. zawsze boje się że szminka zostanie na zębach :D

    OdpowiedzUsuń
  139. Gdy maluję usta na czerwono .. to zawsze martwie się że szminka wyląduje zaraz na moich zębach ! :D

    OdpowiedzUsuń
  140. Gdy maluję usta na czerwono to notorycznie uśmiecham się do lusterka :) Nie tylko dlatego, że czuję się piękna, ale też po to by sprawdzić czy pomadka nie odbiła mi się na zębach :D

    OdpowiedzUsuń
  141. Gdy maluję usta na czerwono, to czuję się niepewnie i nie sobą, dopóki babcia z piętra wyżej nie pokręci z niesmakiem głową, na ulicy nie zobaczę licealistki z zawistnym spojrzeniem, które mówi 'jak mogłaś wyglądać dziś lepiej ode mnie', a przystojny, choć nieco zbyt nieśmiały kurier upuści paczkę na mój widok (na szczęście 'tylko' z białymi conversami w środku). Wtedy jestem pewna, że wyglądam dobrze. Za dobrze. I czuję się nadal nie sobą, a Kasią Herkulesem, która podejmie się wszystkiego, czego przed nałożeniem szminki by nie próbowała.

    OdpowiedzUsuń
  142. Gdy maluje usta na czerwono czuje się bardzo pewna siebie. Uważam, że w czerwonej pomadce dobrze kazdej kobiecie. Jest to przy okazji bardzo szybki makijaz. Malowanie oczu zajmuje duzo wiecej czasu a to czerwone usta przyciagaja wzrok jak nic innego:)

    OdpowiedzUsuń
  143. Gdy maluję usta na czerwono to... czuję jak emocje sięgają zenitu.

    OdpowiedzUsuń
  144. gdy maluję usta na czerwono czuję, że świat należy do mnie, czuję energię, że mogę wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  145. Gdy maluję usta na czerwono czuję się piękną i seksowną kobietą. Wtedy nie ma dla mnie znaczenia, że mam kilka kg więcej. Po prostu zakładam sukienkę, maluję usta i jestem pewna siebie, pewna, że mogę podbić świat i żadne przeszkody i przeciwności losu mi nie straszne. Niby taki mały akcent, a sprawia, że człowiek jest w stanie przenosić góry!

    OdpowiedzUsuń
  146. Gdy maluje usta na czerwono to czuje się ekskluzywnie a wzrok wszystkich skupia się na mojej osobie. Wszyscy myślą, że jestem wtedy dużo starsza i nie muszę świecić dowodem przy głupich zakupach w markecie

    OdpowiedzUsuń
  147. (...) Wszystko staje się możliwe a ja jestem królową życia!!!

    OdpowiedzUsuń
  148. "Gdy maluję usta na czerwono to czuję jak emocje sięgają zenitu."

    OdpowiedzUsuń
  149. "Gdy maluję usta na czerwono to czuję jak emocje sięgają zenitu."

    OdpowiedzUsuń
  150. Gdy maluję usta na czerwono, to zyskuję mężczyzn grono:)

    OdpowiedzUsuń
  151. Gdy maluję usta na czerwono to zyskuję mężczyzn grono:)

    OdpowiedzUsuń
  152. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się prawdziwą kobietą dążącą za marzeniami.

    OdpowiedzUsuń
  153. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się jak prawdziwa kobieta dążąca za marzeniami.

    OdpowiedzUsuń
  154. To proste! Gdy maluję usta na czerwono czuję się jak Angelina Jolie!!

    OdpowiedzUsuń
  155. To proste! Gdy maluję usta na czerwono czuję się jak Angelina Jolie!!

    OdpowiedzUsuń
  156. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się niczym superbohaterka, która bez problemu może podbić świat!

    OdpowiedzUsuń
  157. Gdy maluję usta na czerwono, to znak że to jest bardzo dobry dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  158. Gdy mam na sobie szminke w kolorze czerwieni to.... całuje mocno mojego meżczyzne w policzek zostawiając mu przy tym sexy odbicie ust ten moment mnie rozbawia lecz jednosczesnie czuje ze jest mój, wkońcu ma moje usta na policzku:)
    To dodaje mi pewności siebie i czuję sie bardzo kobiecia pomimo ze mam swoj nadmiar kg:) Ale co z tego?? Czerwień na usta! Sukienka w kwiaty Szpilki i na podbój świata:)

    OdpowiedzUsuń
  159. Gdy maluję usta na czerwono to dzieją się calkiem magiczne rzeczy: nie mogę przestać się uśmiechać, nabieram odwagi by zagadać do przystojniaka obok, ba! nawet podaję mu mój numer telefonu, słowa wypływające spomiedzy moich warg są jakby...gorętsze i przy okazji mogę zostawić komuś wiadomośc na łazienkowym lustrze, skórze (w końcu szminkę mam zawsze przy sobie) czy po po prostu szeptem, w uchu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  160. Gdy maluję usta na czerwono to czuje się jak najseksowniejsza kobieta na świeci i widzę to w oczach mojego męża

    OdpowiedzUsuń
  161. Gdy maluję usta na czerwono to czuje się jak najseksowniejsza kobieta na świeci i widzę to w oczach mojego męża

    OdpowiedzUsuń
  162. Gdy maluję usta na czerwono, to zyskuję mężczyzn grono:)

    OdpowiedzUsuń
  163. Gdy maluje usta na czerwono całuje mojego męzczyzne w policzek zostawiając mu czerwone odbicie moich ust:)
    Czerwony kolor dodaje pewności siebie i kobiecości. Mam zbędne kilogramy.... i co ztego?? Ważne zeby akceptować samą siebie właśnie ty mnie tego nauczyłaś:) Właśnie czerwone usta sprawiaja ze ide w sukience w kwiaty z głowa podniesiona do góry:)

    OdpowiedzUsuń
  164. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  165. Gdy maluje usta na czerwono to mój mąż szaleje :P

    OdpowiedzUsuń
  166. (...) Jestem najlepszą wersją samej siebie.

    OdpowiedzUsuń
  167. Gdy maluję usta na czerwono to niemożliwe staje się możliwe, a moje wargi stają się tak jak ja po prostu szczęśliwe!

    OdpowiedzUsuń
  168. Envious! Piękna!
    Przy okazji zapraszam na rozdanie! do zgarnięcia limitowana edycja kosmetyków Oriflame :)
    http://www.stylonada.pl/2014/06/rozdanie-limitowana-edycja-kosmetykow.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  169. Gdy maluje usta na czerwono to czuje się jak milion dolarów! Mogłabym mieć wtedy na sobie worek na ziemniaki, a mimo tego czułabym się jak gwiazda. Nawet gdyby towarzyszyły mi przy tym "wyśmiewcze" spojrzenia! Z czerwienią na ustach mogę wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  170. Gdy maluję usta na czerwono to oczekuję zniewalającego wyglądu roztapiającego męskie serce, huraganu za każdym razem gdy otworzę usta, wstrząsającego budynkami w posadach i miażdżącego chodniki gdy idę ulicą - jednym słowem czerwone usta to mój as w rękawie!

    OdpowiedzUsuń
  171. Gdy maluje usta na czerwono to ... czuję się pewnie , pięknie i kobieco . :)

    OdpowiedzUsuń
  172. Nagie usta świadczą o braku pewności siebie. Różowe podobno o bujnym życiu seksualnym. Strach się bać co charakteryzuje kobiety które lubią ubierać swoje usta na czerwono. Ja malując usta na czerwono czuje się pewna siebie jak Laura ;)

    OdpowiedzUsuń
  173. Nagie usta świadczą o braku pewności siebie. Różowe podobno o bujnym życiu seksualnym. Strach się bać co charakteryzuje Panie noszące czerwone usta ;) ja kiedy maluje usta na czerwono czuje się pewna siebie jak Laura ;)

    OdpowiedzUsuń
  174. Gdy maluję usta na czerwono... czuję się Kobietą - wyjątkową, prawdziwą, kobiecą.

    OdpowiedzUsuń
  175. A ja chciałabym malować usta na czerwono, nauczyć się nosić taki kolor :) poczuć się pewnie i kobieco, jak kiedyś spróbowałam, dostałam wiele komplementów ale jakoś nie mogę się przekonać, gdybym miała jakąś nową to może znowu bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  176. A ja chciałabym się nauczyć malować usta na czerwono, odkryć swoją kobiecość i poczuć się pewnie w swoim ciele bo chyba mi tego brakuje :) dlatego super byłoby wygrać :)

    OdpowiedzUsuń
  177. Gdy maluję usta na czerwono to zmieniam się w ponętną kobietę która chce czarować i uwodzić. Kolor czerwony na ustach po prostu dodaje mi pewności siebie ;). Pozdrawiam ciepło Justyna

    OdpowiedzUsuń
  178. Gdy maluje usta na czerwono, czuje, ze staje sie odwazna osoba! Piekny czerwony kolor na moich ustach to cos, dzieki czemu dostaje maase komplementow. W koncu ktora z nas nie lubi ich dostawac? Mysle, ze taki kolor moze byc odzwierciedleniem mojego humoru, ktory w lato jest oczywiscie jak najbardziej happy! Czerwone truskawki, czerwone poziomki to dlaczego nie czerwone usta? :)

    OdpowiedzUsuń
  179. Gdy maluję usta na czerwono to czuję się zdrowa, zmotywowana do zadań jakie na mnie czekają i silna w walce o lepsze jutro.

    OdpowiedzUsuń
  180. Gdy maluję usta na czerwono to nic mnie nie powstrzyma!

    OdpowiedzUsuń
  181. Gdy maluję usta na czerwono to Nic Mnie Nie Powstrzyma! :)

    OdpowiedzUsuń
  182. Przepiekne kolory i wykończenie. I opakowania też piękne. Przyjrzę się im w perfumerii.

    OdpowiedzUsuń
  183. Mim to, że jest już po konkursie to i tak się wypowiem na temat czerwonych ust. Uwielbiam mieć czerwone usta! W pracy nawet mnie po tym kojarzą: "nie wiesz która to? taa co zawsze ma czerwone usta!' A moja przygoda z czerwienią na wargach zaczęła się od bardzo niefajnych zdarzeń w moim życiu, przez co straciłam pewność siebie i kompletnie przestałam o siebie dbać. Byłam podłamana i przestałam wychodzić z domu, aż w końcu pewnego dnia, zaczęłam sprzątać i znalazłam jakąś starą szminkę. Dla próby zobaczyłam jak wyglądałabym w tej czerwieni. Pochłonięta sprzątaniem kompletnie zapomiałam o tym, że moje usta wyglądają inaczej niż zwykle zostałam poproszona o zrobienie małych zakupów do domu typu mleko chleb itp. Nie były to wielkie zakupy zajęło mi to może z 15 minut, ale idąc po sklepie dostałam mase komplementów, na prawdę mnie to zdziwiło, kobiety pytały się o firmę i kolor szminki, a mężczyźni prawili komplementy. Zapamiętam ten dzień do końca życia i na prawdę nie wiedziałam, że tak mały detal w jakimś stopniu może zmienić podejście do siebie. Więc gdy maluję usta na czerwono, czuje się po prostu lepiej w swojej skórze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  184. Świetny post i zdjęcia ; )
    Zapraszam do mnie - http://xgabbi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń