wtorek, 17 czerwca 2014

Poranna pielęgnacja twarzy

Na You Tube ukazał się dziś mój najnowszy filmik w którym opowiadam o mojej porannej pielęgnacji, a jeśli ktoś nie widział to zapraszam również na drugi filmik o pielęgnacji wieczornej, oba linki znajdziecie poniżej, wystarczy kliknąć w zdjęcia. A oto lista wszystkich produktów, o których wspomniałam z kilkoma dodatkowymi szczegółami. 


wieczorna pielęgnacja

poranna pielęgnacja

Tak jak wspominałam w filmiku jest płyn do demakijażu, niestety u mnie nie do końca sprawdził się do oczu, a twarz jak widać na wieczór zmywam gorącym ręczniczkiem + Liz Earle, więc ten służy mi z rana do przemywania i odświeżania buzi :)
Benefit - REMOVE IT 177,4 ml cena $21 TUTAJ

Kiedyś polecałam wam scrub BeFine z brązowym cukrem, niestety jest on bardzo trudno dostępny, dlatego szukałam dla niego zamiennika, ten pachnie nieziemsko, nie jest aż tak gruboziarnisty jak jego poprzednik, ale jest godny polecenia :)
Scrub tropikalny, Michael Todd true organic, 100 ml, $18 TUTAJ

 Ohhh, to jest cudowność roku, jeśli marzycie o PIXI Glow Tonic, bo na You Tube teraz o nim głośno, to myślę, że śmiało możecie zainwestować w ten, dzięki rozpylaczowi jest bardzo wydajny, pachnie morelami i odświeża buzię z rana, moja wielka miłość, 
 Elemis, Apricot Toner, 200 ml/22 GBP TUTAJ

To stosunkowa nowość w kosmetyczce, od jakiegoś czasu zaczęłam troszczyć się również o szyję, a że jest to dość duży obszar, szkoda mi było kremu do twarzy, dlatego kupiłam dla "mojej szyi" coś na wyłączność, piękny zapach, ultra szybkie wchłanianie się i widoczna skuteczność po kilku tygodniach stosowania
CLARINS, Estra-Firming Neck Cream, 50ml/270 zł TUTAJ

 Wielka miłość od pierwszego dnia, przez lata pracując w UK obcowałam na co dzień z kosmetykami Estee Lauder i zawsze największe wrażenie robiły na mnie ich sera (od serum, ale śmiesznie to wygląda w liczbie mnogiej) Pamiętacie Idealist...? Wszystkie są absolutnie cudowne. Clear Difference to zuepłna nowość, ma świeży cytrusowy zapach, bardzo lekką konsystencję mleczka i jak widać na zdjęćiu jestem w połowie, a używam go dzień w dzień od 3 m-cy 
Estee Lauder, Clear Difference, 30ml/265 zł TUTAJ 

 A to mój stary przyjaciel VitaZing <3 Tak, tak, ile to już lat razem. Nie wiem za co tak bardzo kocham ten krem, chyba za to, że jakkolwiek bym była niewyspana, zmęczona z rana to on sprawia że wyglądam jak na wakacjach. Zabawne, bo kupiłam go właśnie 3 lata temu jadąc pierwszy raz na Kanary :) 
ORIGINS, VitaZing SPF 15, 50 ml/28 GBP TUTAJ 
 (uwaga Boots.UK wysyła produkty Origins do Polski)

I ostatni kosmetyk, to dość nietypowy krem pod oczy, również od Michaela Todda, nie jest to może tak cudowny produkt jak GinZing z Origins, który używałam kiedyś, ale jest całkiem fajny. Ma bardzo rzadką konsystencję przez co łatwo się wchłania z rana i fajny aplikator.
Michael Todd true organics, Intensive eye cream, 15 ml/$38 TUTAJ

15 komentarzy:

  1. moja poranna pielęgnacja jest krótka i nieskomplikowana ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba musze coś po zmieniać w mojej porannej pielęgnacji.. tylko za pewne sobie tylko tak powiemm bo zaczne zapominac to o kremie itp. tez tak masz ze zapominasz czy to juz rutyna ? pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak skończę swoje serum na dzień to na pewno skusze się na to od EL:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na kosmetologii pielęgnacyjnej (studiuję kosmetologię) asystentka kazała nam słowo "serum" odmieniać w liczbie mnogiej jako "serumy". Też śmiesznie, ale ponoć tak się fachowo mówi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi kochana a gdzie studiujesz tą kosmetologię ? Tak dla informacji Twojej oraz Twojej prowadzącej ćwiczenia oczywiście bez żadnych złośliwości a czysto informacyjnie słowo serum NIE odmienia się w ogóle ! Ja właśnie kończę kosmetologię na UM. Nie ma takiego słowa jak "serumy" omg jak to brzmi :P Śmieszne, tylko szkoda, że takie błędy przekazuje się studentom ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Kochana nie istnieje takie słowo jak "serumy" !!! Sama kończę już kosmetologię na UM i proszę Cię wyrzuć to ze swojego słownika i możesz też poinformować Panią prowadzącą zajęcia, że uczy z błędem a nie broń Boże fachowo ;P

      Usuń
  5. Uwielbiam twoje filmiki i posty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te kosmetyki chyba nie są na każdą kieszeń...........trochę to oderwane od rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dlaczego mają być na każdą kieszeń? ten blog też nie jest dla KAŻDEGO. To chyba czytelnik poszukuje w sieci coś pod siebie a nie bloger dostosowuje się do każdego z osobna, bo przecież nie ma takiego cudu aby każdemu dogodzić. Sądząc po kolejkach w Sephorze, patrząc na toaletki moich koleżanek wcale nie uważam, że są to produkty oderwane od rzeczywistości... Ja opłacam mieszkanie w Warszawie, uczelnię, utrzymuję się sama od 18 roku życia i jakoś mnie stać na bardzo wiele rzeczy. Jak ktoś siedzi i marnuje czas na takie komentarze, to mu na pewno pieniądze do portfela nie wskoczą.

      Usuń
    2. Bardzo madre słowa Laura, tak trzymaj!pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Gdzie pracujesz,jesli można wiedziec??

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie pracujesz,jesli można wiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mocno mnie korci do zakupy tego scrabu tropikalnego ale nie jestem do końca przekonana.Mam bardzo delikatną buzię i boje się,że więcej krzywdy niż dobra wyrządzi na mojej twarzy.

    http://marcelinazdzieblko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzień dobry Laurko, my dzisiaj u Ciebie w innej sprawie niż zazwyczaj.
    Chciałyśmy zaprosić Cię do nas: https://www.facebook.com/pages/Tekstylia/1422058758076503 może coś Ci się spodoba.
    Byłoby nam BARDZO miło, choć dopiero zaczynamy. Ściskamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzień dobry Laurko, my dzisiaj u Ciebie w innej sprawie niż zazwyczaj.
    Chciałyśmy zaprosić Cię do nas: https://www.facebook.com/pages/Tekstylia/1422058758076503 może coś Ci się spodoba.
    Byłoby nam BARDZO miło, choć dopiero zaczynamy. Ściskamy! :)

    OdpowiedzUsuń