czwartek, 28 sierpnia 2014

La Vie En Rose



Jak często zdarza Wam się tak zaczytać w jakiejś historii, że niemal czujecie się jakbyście to Wy ją przeżywali. Książkę "Dom na plaży" (Sarah Jio), dostałam w prezencie, co oznacza, że nie wybrałam jej sama i szczerze przyznam, że pewnie nigdy bym po nią nie sięgnęła gdyż nie przepadam za powieściami przeniesionymi w czasie. Lubię wszelkiego rodzaju historie z przeszłości, ale gdy jest ona zbyt odległa trudniej jest mi się "wczuć". W tej książce, akcja rozgrywa się trochę we współczesności i trochę w czasach wojny. Wbrew pozorom, to jednak nie jest opowieść o wojnie, ale o miłości, uczuciu, które jest silniejsze niż czas, o tym co może się wydarzyć, gdy słuchamy głosu serca i jedną decyzją na zawsze zmieniamy bieg wydarzeń. Wciągająca od pierwszej do ostatniej strony, chwilowo zabawna, częściej wzruszająca i miejscami totalnie zaskakująca. 
 


304 strony pochłonęłam w dwa wieczory i byłam lekko poirytowana, że to już koniec. Tytuł posta to również tytuł słynnej piosenki Edith Piaf "La vien en rose" - która kilkukrotnie pojawia się w tej książce. Nie wiem czy to tylko moje uczucie, ale cała ta historia przypomniała mi nieco film "Miłość na żądanie" (Jeux d'enfants, 2003). Obecnie książkę możecie kupić w promocji 20% taniej - za 27,92 zł TUTAJ. Ja swoją książkę pożyczyłam mamie i Wy pamiętajcie aby swoją kopię podać dalej... 
 
Mój strój to odzwierciedlenie tego jak wyobrażam sobie główną bohaterkę Anne. Jeśli czytaliście tę książkę, lub dopiero będziecie, proszę napiszcie czy wpasowałam się waszym zdaniem w klimat tej historii. Sukienkę znalazłam w secondhandzie za złotówkę, sweterek pożyczony od mamy... prostota pasująca do ówczesnych czasów, tylko chyba Mellisek jeszcze wtedy nie było :D Obecnie planuję już kolejną książkę tej autorki - "Marcowe fiołki", a Was zapraszam do domku na plaży...
























sukienka - secondhand 1 zł :)
sweterek - z szafy mamy
torebka nude - MANGO via answear.com
kolczyki, bransoletka - byDziubeka.pl
zegarek - RiverIsland.com
buty - Mel by Melissa via schaffashoes.pl


MAKIJAŻ: podkład NARS Sheer Glow, korektor rozświetlający - L'oreal LUMI MAGUIQUE, puder Rimmel Stay Matte, pomadka Sleek 4 lips "Ballet", róż NYX "Spice", brwi Sleek EYEBROW STYLIST medium, rzęsy YOLO

25 komentarzy:

  1. Niestety nie czytałam jeszcze tej książki, natomiast chętnie po nią sięgnę :) Przepięknie Ci w pastelach, sukienka jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochanie, wyglądasz tak słodko, że bym Cię zjadła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna stylizacja Lauro i melisski, które mi się marzą <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pięknie wyglądasz ..Książkę na pewno przeczytam..
    Ściskam..
    L...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudownie Kochana wyglądasz!! :) Jejku jaki piękny róż..

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie klimaty, właśnie zamówiłam książkę. Ty wyglądasz idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Początkowo myślałam, że to koszula i bardzo mi się podobało jednak gdy obejrzałam resztę zdjęć, okazało się że to sukienka, która niezbyt mi się podoba,

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, a butki sa niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudnie wygladasz. Te wlosy bardzo Ci do twarzy. Buciki sa fenomenalnie mile. Jestes wspaniala!
    Pozdrowienia z Litwy, litwinki cie tez ogladaja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lauro , dziękuję za tę pozycję ♥ jest to najwyraźniej książka o tematyce bardzo podobnej do książki pt" Nigdy i na zawsze" Ann Brashares - można totalnie odpłynąć i za szybko się chłonie takie książki , polecam również moją pozycję (mimo żalu ,że nie ma dalszych części ani , że nie trwa dłużej ) , dosłownie można się czuć jakby się tam było na prawdę!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niezły zakup w SH :)) uwielbiam pastele, więc stylizacja jak najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądasz! Kurcze, ale zeszczuplałaś, zazdroszczę! Tzn. wcale nie uważam że byłaś gruba- żeby nie było, po prostu widać różnicę :-) Zmotywowałaś mnie pięknym wyglądem i stylizacją :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie zrozumiem, jak ludzie mogą w secondhandach wyszukiwać takie perełki. Ja albo tego nie potrafię, albo nie znam dobrych secondhandów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dokładnie to samo. Wchodzę i nie mogę znieść zapachów, tych zapchanych wieszaków. Pobłądzę trochę i wychodzę. Znam wiele dziewczyn które wyszukują super ciuchy.

      Usuń
  14. wczoraj skończyłam czytać "Marcowe fiołki" i powiem tylko tyle,że dawno nie czytało mi się tak przyjemnie i lekko żadnej książki:) polecam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Cię :) śledzę Cię na yt chyba od dobrych 3 lat :) a stylizacja bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. chce sobie kupić balerinki Melissy, czy sa wygodne? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Elegancja i wygoda w jednym. Cudne. Nie czytałam tej książki ale czuję że ta kobieta była skromna,elegancka, wstydliwa i urocza. A samą książką mnie bardzo zainteresowałaś. Ja również czytam i to mnóstwo. Więc może sięgnę po tą książkę albo zażyczę sobie na urodziny. Sama w filmiku przyznałaś ,że książką na urodziny to fajna sprawa - jestem tego samego zdania.
    A co do melisek na obcasie, chciałam takowe kupić, ale boje się o ich stabilność. Jak to z nimi jest? Da radę w nich przejść kawałek bez odcisków i połamania nóg? Czekam na odpowiedź.

    Pozdrawiam ciepło, Ada :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny makijaż- taki zmysłowy, delikatny. Sukienka za 1zł? Ha. Zawsze wiedziałam, że warto wybierać się do lumpeksów. Ostatnio kupiłam jakby nowiutkie spodenki lniane z H*M za 4zł. Patrzę na sklep, a tam ich rynkowa cena wynosi 155zł. Piekny zegarek i bransoletka. Bardzo lubię By Dziubeka :)
    Z książek namiętnie ostatnio pochłaniam wręcz ( maks dwa dni czytam jedną ) książki Pani Tess Gerristen. Są to kryminał, albo thrillery medyczne, niektóre z wątkiem romansu. Wciągają niczym czekolada :D

    OdpowiedzUsuń
  19. "Nigdy nie ignoruj tego, co dyktuje ci serce.
    Nawet jeśli podążanie za jego głosem będzie bardzo trudne"
    Saraj Jio ... Moją pierwszą jej książką były "Marcowe fiołki", które to pożyczyła mi mama mojej przyjaciółki :) Wchłonęłam ją w dwa wieczory i już czułam niedosyt, a więc chwilę później do mojej mini biblioteczki trafił właśnie "Dom na plaży" , "Jeżynowa zima" a ostatnio "Kameliowy ogród" (na okładce jest blondynka i tak jakoś skojarzyła mi się z Tobą:)
    Uwielbiam czytać, magiczny świat do którego mogę się przenieść nie wychodząc z domu.
    Ps. A strój, moim zdaniem to strzał w dziesiątkę ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wyglądasz przepięknie! to jedna z najfajniejszych Twoich, moim zdaniem, stylizacji! masz super nogi, a te buty wyglądają jak stworzone dla Ciebie. pięknie, pięknie, pięknie! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Strasznie zgrabne te mellisy, świetnie leżą. Aż mam ochotę zacząć nosić szpile;)

    OdpowiedzUsuń