wtorek, 19 sierpnia 2014

That moment with One Direction



Bardzo rzadko się zdarza, aby coś mnie tak miło zaskoczyło. Po 4 latach blogowania i otrzymania niezliczonej ilości paczek z pr'owymi samplami, myślałam, że widziałam już wszystko. Otóż nie! Dziś rano, około 10:00 zapukał kurier, otworzyłam mu jeszcze w piżamce i nie mogłam uwierzyć w to co widziałam. Torba z Douglas. Szybko złożyłam podpis i cała w skowronkach zabrałam się za otwieranie, w środku było piękne pudełko, więc chwyciłam za aparat i postanowiłam podzielić się z wami tą chwilą, tak jakbyście wpadły do mnie rano na kawkę :)



W środku było pięknie, różowo i... słodko! Sami zobaczycie na zdjęciach. No cóż nie co dzień dostaje się paczkę od chłopaków z One Direction. Jak być może wiecie to jest już ich drugi zapach, rok temu promowani Our Moment, a teraz przyszła pora na kolejny zapach That Moment. Perfumy są dostępne wyłącznie w perfumeriach Douglas i na douglas.pl .
Dla mnie One Direction znaczy trochę więcej. Byłam z Marzenką w UK zanim oni powstali. Oglądałyśmy każdy odcinek X-factor i widziałyśmy jak każdy z tych chłopaków próbował sił solo. Niestety wszyscy odpadli na kolejnym etapie, ale Simon Cowel zaproponował, że mogą spróbować stworzyć zespół. Śledziłyśmy każdy ich krok, w każdym kolejnym odcinku płakałyśmy i śmiałyśmy się. Wiedziałyśmy, że to będzie wielki sukces i jak się okazało, chłopcy z 1D podbili świat, a my nadal mamy do nich sentyment...

Muszę przyznać, że ten flakonik jest piękny, wygląda na to, że chłopaki chcieli spełnić marzenia dziewczyn i każdej ofiarować diament. Zapach jest typowo letni, ale wpasuje się też w jesień. That Moment to połączenie świeżych owoców i sezonowych kwiatów, z lekką nutką piżma.

NUTA WYSOKA: zielone jabłko, orzeźwiający ogórek, musująca mandarynka
NUTA ŚREDNIA: delikatna konwalia, peonia, fiołki
NUTA BAZOWA: paczula, kremowe piżmo, drzewo cedrowe

CENY:
woda toaletowa 30 ml - 129 zł
woda toaletowa 50 ml - 175 zł
woda toaletowa 100 ml - 219 zł









fot: Laura Ogrodowczyk, SONY

17 komentarzy:

  1. cudnie zapakowany prezent! ;) jakim konkretnie aparatem wykonałaś te zdjęcia? miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to jednym słowem miałaś wcześaj cudowny słodziachny poranek. Pudełeczko wyglądało naprawdę nietuzinkowo <3 życzę Ci więcej takich poranków i musze wpaść do Douglas obczaić ten zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo to taka wyjatkowa data. My mamy dzis z mezem 14 rocznice slubu, a znamy sie rowno 20 lat ( od poczatku liceum :)). Milego dnia Laura:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna przesyłka. Sama ucieszyłabym się jakbym ją dostała.

    OdpowiedzUsuń
  5. wooo genialnie! tez bym tak chciala kiedys dostac ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszcze<3 ja mam our moment i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaa pamietasz jak Zayn nie chcial tanczyc i powiedzial, ze rezygnuje poniewaz nie lubi ani nie potrafi tanczyc i Simon za nim pobiegl i powiedzial, zeby chociaz sprobowal;))) Pamietasz jakim byl wtedy niesmialym chlopakiem?;))) a teraz zobacz jak nam wyrosl:))) ciesze sie ze Simon go namowil to byla jego wielka zyciowa szansa....pozdrawiam z UK Ciebie i cala twoja cudowna rodzinke:****

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne opakownie. Z opisu zapachu wnioskuje że raczej nie przypadł by mi do gustu, ale sama prezentacja robi swoje.

    OdpowiedzUsuń