niedziela, 17 sierpnia 2014

Tydzień oczami telefonu (week 65)

"Znam ludzi z kamienia, co będą wiecznie trwać, znam ludzi z papieru, co rzucają się na wiatr..." siedzę sobie po ciemku (don't worry, mam podświetlaną klawiaturę w moim SONY - taki bajer) słucham tej piosenki, zastanawiam się co Wam mądrego napisać. Chyba ja jestem raczej z tych z papieru... Wczoraj nie mogłam zasnąć... Nie wiem dlaczego, leżałam patrząc w sufit. Chodziłam po domu, znowu leżałam. Poszłam do salonu, zrobiłam sobie ciepłego mleka z miodem, który dostałam w prezencie, obejrzałam film, znowu leżałam, nie mogłam zasnąć, zapaliłam światło i zaczęłam czytać książkę, przeczytałam ostatnie 200 stron, skończyła się... Patrzę na zegarek, już po 5 :00 - a ja dalej nic... Umęczyłam się strasznie, ale w końcu chyba padłam, obudziłam się o 9:30, dzwoniłam do Taty, żaląc się nad swoją okropną nocą, na co Tata: "Trzeba było sobie szklaneczkę whiskey wypić" - ech... Tato gdzie byłeś z tym pomysłem zeszłej nocy...? To w sumie pierwszy taki przypadek, nie ma co panikować, może to jeszcze nie bezsenność...

 naszło mnie i Marzenkę na takie poniedziałkowe śniadanie :)
 shopping w hurtowni Mondex - love this place <3 
Sugestia od Pana Jacka - "Związek jest jak sok marchwiowy, jak nie ma chemii, to jest jednodniowy..."
 najsmutniejsza wiadomość w tym roku :(
 nowy ulubieniec Honey Glow  z najnowszej kolekcji Q3 Yankee Candle - już dostępna na swiatzapachow.pl
 podróż do domku, nowa bransoletka z bydziubeka.pl
 MMS od mamy :)
 i kwiatki od Taty z Holandii <3 kocham moich rodziców !!!
 home sweet home 
 Ninuś: Mamo, mam nadzieję, że spakowałaś kabanosy na podróż...?
lazy day... i nowy faworyt, przecudowna maska z Antipodes z miodem manuka - upolowana na feelunique.com na promocji AMAZING!!!!
 wspomnienia - Benefit Look
 tym razem w lesie jeleni nie było, był za to kolejny koń - zaczynam się przyzwyczajać
 tyle pyszności i malutkie rozdanie dla czytelników bloga TUTAJ
a tu macie najnowszy filmik :)
 Nina & Anastazja (ps. dziś Anastazja wylądowała w pralce, nie była zachwycona po wyjściu hehehe)
 cudowny nastrój, cudowny wieczór <3
 i zakwitły wrzosy....
 kąpiel w Lush'u - magic
 są dni kiedy już nie chce mi się iść do lasu, ale Jacek dzwoni codziennie i pilnuje abym poszła, oczywiście nie wierzy mi na słowo, więc za zadanie mam zrobić sobie zdjęcie z jakimś specjlanym znakiem, tego dnia był to znak peace - MMS wysłany hahaha
 ale dobrze że mnie namówił, bo to był cudowny dzień....
Jestem szczęśliwa gdy na to patrzę... dobrze, że jestem tam sama z jeleniami, bo jakby ktoś zobaczył jak szczerzę się do roślinek i drzewek to by wziął mnie za wariatkę <3
 Moje dziewczyny w Olsztynie też dziś nie próżnowały i ruszyły na spacer na plażę :D
 Ale chyba potem uzupełniły kalorie hehehe :D
 MMS od Marzeny "I po co komu facet, otworzyłam TYM wino" - no tak, korkociąg został na działce heheh...
 home made chinese food - wegetariańskie noodle, bardzo pikantne :) idealne na te ostatnie deszczowe dni 
wpis o neutralnych pomadkach z MAC - TUTAJ
Moja mama na co dzień pełni wiele funkcji w naszym życiu, najczęściej jest przyjaciółką, ale dobrze, że przypomniała sobie o tej roli mamy, która robi ogórki na zimę :D Jesteśmy z Marzeną i Jackiem zaopatrzeni!!!
 przemeblowanie, wszystko spoko, ale jak ja będę teraz tam nagrywać ??? :(
nauczyłam Tatę robić omlet przez Skype'a - można? można :D
Dzwonią do mnie wczoraj chłopaki i się chwalą: "Zamówiliśmy pizzę... A koleś nas spytał, czy coś jeszcze oprócz pizzy? a my na to: Poprosimy jakieś zwierzątka na pudełkach" - i tak oto dostali, żyrafę, kotka i konia... ech moje słodziaki...
jedna z moich ulubionych sałatek <3 - przepis już na blogu TUTAJ

24 komentarze:

  1. Zawsze z przyjemnością przeglądam Twoje tygodniowe relacje.. ;) miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super tydzień w zdjciach:) A będzie przepis na noodle? bo wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sałatkę wypróbuję na pewno, tym bardziej że wszystko znajdę w Lidlu. Honey Glow... wiedziałam, że będzie Twoim ulubieńcem, bo to brat bliźniak Honey&Spice, też masz takie wrażenie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna hurtownia! Nie wychodziłabym stamtąd.
    Ależ rzęsy! Piękne.
    Zwierzątka na pudełkach, nieźle :D

    Zapraszam na mój tydzień
    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadka Angel jest moim wakacyjnym ulubiencem! :)
    Jak zwykle wspanialy tydzien! :) :*
    zapraszam do mnie: www.bees-knees.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. To już 65 tydzień, jak ten czas leci;) Bardzo chętnie śledzę te cotygodniowe posty ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A będzie film o nowych zapach Yankee? :) Bo nie mogę się doczekać Twojej recenzji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, koniecznie muszę nagrać, tym razem będzie nie tylko moja recenzja, ale chyba zaproszę Jacka bo on też sobie zamówił 2 zapachy z tej kolekcji :D

      Usuń
    2. Super, super, super! Nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  8. jak sie budze w niedziele to myśle odrazu - oho Laura doda podsumowanie tygodnia :P

    OdpowiedzUsuń
  9. czekam z niecierpliwoscia na filmik o yankee na jesienna porę. Takie pytanie.. czyim dzieckiem jest Nina? bo widze ja ciagle na zdj a info musialo mi gdzies umknac.

    OdpowiedzUsuń
  10. Laurka, możesz podać przepis na te wegetariańskie noodle? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śledzę Cię już dłuższy czas i Twoja Ninka jest podobna do mojej córki:) Czekam na jakiś filmik z tanim rozwiązaniem.
    Ps.To nie znak peace tylko Victoria(zwycięstwo).

    OdpowiedzUsuń
  12. ponowne poniedziałkowe hej! zaglądam tu do Ciebie jak nawiedzona ;) zwierzątka na pizzy cudne, podejdę tak swoją pizzerię, zobaczymy czy maja podobne poczucie humoru :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ta serie na Twoim blogu! Keep it doing, baby! :)

    staycoldx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Uzależniłam się od Twojego bloga.. <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Co tydzień czekam na zdjęcia z tygodnia. Niestety byłam od soboty bez internetu i kombinowałam na różne sposoby jak wejść na Twojego bloga. Udało się !!! W końcu jestem i mam parę zaległości. Filmik obejrzany. A propos tej kawy z Holandii - jest świetna. Polecam również masło z ciasteczek korzennych i ich dżemy. Na prawdę są w nich wielkie kawałki owoców. Ja jednak najbardziej u nich lubię soki pomarańczowe i napój Aloe Vera o różnych smakach, :-) Holandia również słynie z bardzo dobrych słodyczy, niestety nie pamiętam ich nazwy. Są to takie kwadraciki , bardzo słodkie. Jak będę na 2 raz w NL(koniec października) to dam znać jak się nazywają. :-) BO SĄ NA PRAWDĘ GODNE POLECENIA. A prezenty piękne. Mi najbardziej do gustu przypadł ten stojak na serwetki. :-) Mój styl. Elegancki i kobiecy. Świetny!!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. super ! zapraszamy www.life-plaza.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń