poniedziałek, 8 września 2014

Hint of a Tint!



Chyba każda kosmetykoholiczka zna kultowe tinty od Benefit. Mimo mojej wielkiej miłości do tej marki, nigdy w pełni się do nich nie przekonałam. Pomysł jest świetny, kolory też, ale ta płynna konsystencja skutecznie mnie odstrasza o wielu lat. Z podziwem patrzyłam jak makijażyści sprawnie posługują się tymi produktami a sama niechętnie po nie sięgałam w domu. Ale marka Benefit stale się udoskonala. Czuć od jakiegoś czasu powiew świeżości w ich asortymencie, odkąd do akcji włączyły się dwie piękne córki jednej z właścicielek. Tym razem te nowości bardzo mnie ucieszyły. Uwielbiam wszelkie produkty do ust, więc gdy się dowiedziałam, że powstały 4 kolorowe balsamy do ust w kolorach tych słynnych tintów, bez chwili wahania musiałam mieć je wszystkie. Jak się pewnie domyślacie moimi ulubieńcami stały się te dwa różowe odcienie. Wyglądają bardzo ładnie i naturalnie i już dostałam od was kilka komplementów bo nosiłam je non stop podczas wyjazdu do Sopotu więc mogliście oglądać je na zdjęciach.

Kolekcja składa się z 4 balsamów, wszystkie pachną różami, co mnie przyjemnie zaskoczyło. O dziwo nadają kolorku naszym ustom i śmiało mogą zastąpić pomadkę. Są nawilżające i nie podkreślają suchych skórek. A do tego te opakowania, w tym roku jak dla mnie wygrały Internety. Nie mogę przestać na nie patrzeć, a jak wyciągam moją lolli balm z torebki w kawiarni widzę spojrzenia dziewczyn bo to piękne opakowanie automatycznie przyciąga uwagę. Zdjęcia też zrobiłam w jednej z plażowych kawiarni, gdzie popijałam z mamą i Jackiem herbatkę i gdy robiłam zdjęcia kelnerka zapytała wprost, co to za cuda bo nigdy nie widziała takich ślicznych kolorowych opakowań.

posie balm

lolli balm

cha cha balm

bene balm

Wszystkie odcienie możecie zakupić w perfumeriach SEPHORA lub na sephora online TUTAJ Koszt jednej pomadki to 89 zł (3g) co może się wydawać nieco za dużo za balsam do ust, ale zapewniam was, że jeśli zainwestujecie to przez okrągły miesiąc nie będziecie sięgać po nic innego. One są uzależniające. Szczególnie teraz gdy nadchodzą chłodniejsze dni, a naszym ustom przyda się taka nawilżająca kuracja.



Od lewej: Lolli, Cha Cha, Posie, Bene




Hey, we're not done yet...

Jak powszechnie wiadomo moje czytelniczki są najlepsze na świecie, a ja kocham was tak samo jak moje nowe balsamy do ust. Dlaczego więc miałabym się z Wami nie podzielić. To nie jest jakiś wielki konkurs, ale przygotowałam dla was po jednym z każdego koloru, aby każda znalazła coś dla siebie. Wystarczy, że subskrybujecie bloga, kochacie (!) Benefit Polska na Facebooku (TUTAJ) i zostawicie komentarz... Napiszcie co by było gdybyście mogły spędzić ze mną 1 dzień. Co byście chciały robić, o co zapytać, do czego wykorzystać :) Jestem ciekawa waszych odpowiedzi, czekam na nie do niedzieli, wówczas ogłoszę 4 zwycięzców w niedzielnym poście w telefonie :)

Love You My Bene Girls!!

74 komentarze:

  1. Jesteś bardzo pozytywną, rozgadaną dziewczyną, więc pewnie byśmy się dogadały :) porozmawiałabym z Tobą na temat makijażu, poprosiła o poradę jak tuszować pewne niedoskonałości skóry, które często mi się zdarzają :) poszłybyśmy na jakieś ciuszkowe zakupy, może przekonałabyś mnie, że moje kompleksy dotyczące figury są nieuzasadnione, oglądałam kiedyś filmik na Twoim kanale gdzie wspominałaś o tym, że nie przejmujesz się tym jak wyglądasz i co mówią inni :) zrobiły pamiątkowe fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Laurko! Wiesz co, zabawna historia, ostatnio - jakiś tydzień temu zastanawiałam się, co bym właśnie zrobiła, gdybym Cię spotkała... Doszłam do wniosku, że chyba najpierw poprosiłabym, czy mogę Cię uścisnąć. Miałabym szczerą nadzieję, że się zgodzisz, bo to by była oznaka mojej wdzięczności. A za co? Za to, że jak Cię oglądam, czytam - zawsze poprawiasz mi humor! Jesteś tak miłą i pozytywną osobą, pewnie większość z Twoich widzek by tak zareagowała.
    A gdyby to było umówione spotkanie, na dłuższy czas... Hm... Ciężko mi to sobie wyobrazić, ale chciałabym po prostu zostać przyjęta w Twoim przytulnym mieszkaniu. Posiedzieć przy herbacie, spróbować Twojego popisowego omletu i powymieniać się doświadczeniami. Tak po prostu :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień rano wybrałybyśmy się na spacer (lub bieg) do lasu (moja codzienna rutyna), później może poszłybyśmy na zakupy i jakiś obiad na mieście lub mogłybyśmy ugotować coś razem (lubię to!). A wieczór? może przy winie/gorącej czekoladzie/herbacie i filmie? :> W ciągu całego dnia na pewno zapytałabym Cię jak to jest nagrywać filmiki, być rozpoznawalną. Pewnie zapytałabym Cię o kilka rzeczy związanych z zainteresowaniami tak o, żeby fajnie się rozmawiało. Na pewno świetnie byśmy się bawiły :).

    OdpowiedzUsuń
  4. W pierwszej chwili pomyślałam, że chciałabym się z Tobą wybrać na zakupy ubraniowe, świeczkowe, kosmetyczne i wszelkie możliwe, rzucić się w wir zakupowy, no bo w tym w końcu jesteśmy najlepsze ;) Ale chyba nie, bo gdyby to miał być tylko jeden dzień, to raczej wolałabym go spędzić w jakimś przytulnym, ciepłym, pięknym miejscu, najlepiej w jakiejś kawiarni, gdzie mogłabym Cię poznać, poplotkować o wszystkim, i o tych przyziemnych rzeczach typu kosmetyki, ciuchy, ale też o Twoich planach, o tym jak dajesz radę żyć tak intensywnie: blog, youtube, współprace, spotkania, zobowiązania. Ot, tak, dzień z dobrą koleżanką, bo w zasadzie my, czytelniczki i oglądaczki, trochę Cię już znamy, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień, hmmm ...
    Jeden dzień to za mało :)
    Myślę, że na pewno dużo pytań dotyczyło by makijażu i zapachów ( łącznie z Yankee Candle :D ), chętnie wybrałabym się z Tobą na zakupy, żebyś doradziła mi co jest warte zakupu ( jeśli chodzi o kosmetyki ) i w czym dobrze wyglądam przy zakupach odzieżowych . Uważam że mogłabym rozmawiać i pytać Cię o wszystko, jesteś, moim zdaniem, przemiłą rozgadaną osobą, zawsze czekam niecierpliwie na nowy film na Twoim kanale, masz bardzo pozytywne nastawienie do świata i dystans do siebie, zarażasz uśmiechem . Na pewno wspólna, pyszna kawa w klimatycznym miejscu byłaby jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, jakbym wygrała dzień z Tobą to chciałabym go spędzić również z Twoją rodziną! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm ciekawe pytanie co by było? ja osobiście chciałabym pozwiedzać Olsztyn mimo że często jeździłam na mazury nigdy nie byłam w Olsztynie a to raptem kilka km od Korsz! no może kilkanaście;-) oczywiście cukiernia Sowa jest na pierwszym miejscu rzeczy do odwiedzenia kawa i pogaduchy przy ciachu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lauro...gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień to napiłybyśmy się herbatki. Rozmowom nie byłoby końca, gdyż to Ty wprowadziłaś mnie do świata YouTuba, kosmetyków i świec YC. Jestem dziewczyną o krągłych kształtach więc poradziłabym się o idealną sukienkę dla mnie...ja ich nie mam, a Ty wręcz kochasz. Co tu dużo pisać jesteś moją inspiracją. Dobrze mieć plan na spotkanie z Tobą, bo nigdy nie wiemy co przyniesie los :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiłybyśmy karmeLOVE kuleczki z wedla! o tak!!!! Chciałabym zobaczyć Twój pokój i powąchać wszystkie świeczki !:)
    Może Poznałabym również Marzenke i Jacka? :) Super by było! Nie ma co planować! trzeba się spotkać:)) Laurko co Ty na to?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Laura! Ty przechodzisz samą siebie, nie dość że dajesz tyle pozytywnej energii i mnóstwo smaczków kosmetycznych to w dodatku ciągle jakieś wypasione konkursy. Gdybym mogła się z Tobą spotkać na cały dzień mogłybyśmy zrobić tyle ciekawych rzeczy, ale znając życie miałabym do Ciebie tyle pytań i tak bardzo chciałabym się od Ciebie dowiedzieć jak najwięcej, ze skończyłoby się na przegadaniu 24godzin.
    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i całą Twoją kochaną rodzinkę :) Jesteście cudowni i bardzo motywujecie do życia;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeju, moim ogromnym marzeniem jest spędzić dzień z tobą liczę że kiedyś się tego doczekam. Chciałabym z tobą pójść do kawiarni napić się herbatki i zjeść jakiś deserek, potem może wybrałbyśmy się na zakupy chciałabym nauczyć się od ciebie wybierać ubrania ponieważ jestem dziewczyna z krągłościami a ty się ubierasz tak pięknie i sama jesteś śliczna<3 Pewnie bym zadawała dużo pytań bo jak się dorobie sama chce zacząć prowadzić bloga jak i zostać youtuberką .Oczywiście spędzając dzień z tobą chciałabym również poznać Marzenkę i Jacka. Jesteście przykładem jak rodzeństwo może się kochać<3 Pozdrawiam cię Princesko ;) Buziaczki;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Może to dziwne ale gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień nie wybrałabym zakupów w drogerii, buszowania w Yankee Candel czy mega długich zakupów w Londynie .Nie chciałabym też iść na kawkę czy pyszne jedzenie w dobrej restauracji.Zabrałbym Cię w specyficzne miejsce, które od 2 lat wypełnia moje życie.A mam na myśli dom dziecka.Jestem tam wolontariuszem i sądzę, że miło by było dać dzieciakom trochę szczęścia.Pobawić się, wspólnie pograć w gry planszowe czy pomóc w odrabianiu lekcji.Sądzę, że ich uśmiech dałby nam więcej radości niż nie jedna kawa czy zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień zrobiłybyśmy sobie szybki i spontaniczny wyjazd no Nowego Yorku. :) Buszowałybyśmy po sklepach, poszłybyśmy do Rockeferer Centre i oczywiście na taras widokowy. Nie mogłoby też zabraknąć przechadzki po Time Square. Gdzieś w locie pomiędzy kolejnymi sklepami wypiłybyśmy szybką kawę ze Starbucksa żeby mieć energię na dalsze zakupy. :) Z chęcią poszłabym z tobą do jakiegoś sklepu z super kosmetykami żebyś mi doradziła, bo uważam Cię za absolutną specjalistkę od spraw makijażowych i nie tylko.:) Zatrzymałybyśmy się na trochę w Central Parku na piknik, a wieczorem poszłybyśmy do jakieś super wypasionej restauracji.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli bym miała wybrać kolor to lolli. :)

      Usuń
  16. Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień zrobiłybyśmy sobie szybki i spontaniczny wyjazd no Nowego Yorku. :) Buszowałybyśmy po sklepach, poszłybyśmy do Rockeferer Centre i oczywiście na taras widokowy. Nie mogłoby też zabraknąć przechadzki po Time Square. Gdzieś w locie pomiędzy kolejnymi sklepami wypiłybyśmy szybką kawę ze Starbucksa żeby mieć energię na dalsze zakupy. :) Z chęcią poszłabym z tobą do jakiegoś sklepu z super kosmetykami żebyś mi doradziła, bo uważam Cię za absolutną specjalistkę od spraw makijażowych i nie tylko.:) Zatrzymałybyśmy się na trochę w Central Parku na piknik, a wieczorem poszłybyśmy do jakieś super wypasionej restauracji.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tylko jeden dzien? Bez sensu jeden dzien :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super pytanie! Zaprosiłabym Ciebie do siebie do domu który właśnie wykańczam by zaczerpnąć kilku rad dotyczących tworzenia wyjątkowego klimatu w swoich czterech ścianach :-) Na początek dnia chciałabym wyskoczyć na miasto by odwiedzić sklepy z dodatkami do domu, byś mogła mi doradzić które rzeczy dobrze by się prezentowały właśnie u mnie. Dodatki kuchenne byłby tutaj priorytetem :D Jako że uwielbiam gotować, na pewno chciałabym poświęcić chociaż 2 godziny w ciągu tego dnia na wspólne pichcenie w kuchni, może jakiś makaron? sałatka? kocham włoską kuchnię i rozmowy przy dobrym jedzeniu ;-) Po jedzeniu sjesta w ogrodzie pod warunkiem że byłaby ładna pogoda, poleciłabym Ci książki z mojej biblioteki i z chęcią chciałabym posłuchać Twoich recenzji dot. ostatnio przeczytanych przez Ciebie książek. Wieczorem (o ile wchodzi w grę!!) kolejny skok na miasto, tym razem w celach typowo rozrywkowych a przed wyjściem lekcja stylu czyli chciałabym się dowiedzieć co mogłabyś polecić z kosmetycznych perełek. Czego nie mam a wg Ciebie powinnam mieć w swojej kosmetyczce.
    Oglądając i czytając Ciebie mam wrażenie że stwarzasz bardzo pozytywną aurę wokół siebie i dlatego chciałabym Cię poznać osobiście. Jesteś naturalna, śmieszna co w spotkaniu dwóch ludzi jest bardzo ważne by czas nie był zmarnowany :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Laurko ! Świetne pytania w konkursie ! Poznanie Ciebie byłoby spełnieniem moich marzeń, a co dopiero spędzenie z Tobą dnia ;) Na YT obejrzałam wszystkie Twoje filmiki, niektóre nawet kilkakrotnie, chciałabym Cię w końcu zobaczyć na żywo a nie tylko na ekranie ;) Gdybym mogła pobyć z tobą cały okrągły dzień to chciałabym spędzić go w Twoim mieszkaniu, nie na szaleństwach zakupowych, raczej w przytulnym miejscu. Musiałabym obwąchać wszystkie Twoje świece. Może nagrałybyśmy jakiś vlog z naszego dnia ;) Bardzo chciałabym poznać Cię z bliska, a za jakiś czas powtórzyć spotkanie. Bardzo zależałoby mi na poznaniu całej Twojej rodzinki, szalonej Marzenki, Jacka Twojej uroczej mamy! Chciałabym poczuć ciepło Twojego domu, Twojej rodziny. A na koniec dnia zrobiłybyśmy pyszne przekąski, zapaliły świece otworzyły winko i w takiej atmosferze zakończyły dzień ;) Ściskam Cie mocno Laurko! ;* i dużo buziaków !!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeden dzień z Tobą to stanowczo za mało!! Chciałabym zobaczyć wszystkie Twoje kosmetyki, powąchać wszystkie Twoje świeczki, rozmawiać o wszystkich Twoich książkach, wypić wszystkie Twoje kawy, herbaty i ... posiedzieć w milczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tyle mam pomysłów w głowie! Pewnie jakieś zakupy. Masz wspaniały styl i z przyjemnością bym posłuchała Twoich rad. Dodatkowo zakupy kosmetyczne - Twoja wiedza byłaby pomocna. Chętnie poznałabym jakieś triki kosmetyczne które pomogły by udoskonalić mój makijaż.
    Po zakupach czas na pyszny wspólny obiadek i czas dla spokojnej i milej rozmowy. Jesteś wspaniałą i przyjazną dziewczyną wiec ta rozmowa byłaby przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  22. Boskie kolorki <3 Najbardziej podoba mi się cha cha :p Też śliczne opakowania :)
    Gdybym mogła spędzić z Tobą cały dzień poszłabym z pewnością do kina na jakąś bajkę (wiem, że też je uwielbiasz), potem do jakiejś kawiarni. Potem pewnie siedziałybyśmy i gadały o wszystkim bo stwarzasz wrażenie rozumiejącej każdą sytuację kobiety :). Oczywiście nie obyłoby się bez shoppingu! ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdybym mogła ,,wypożyczyć" cię na jeden dzień podzieliłabym go na trzy części. Pierwszy pod nazwą ROCK, wiązałby się z energiczną i uwalniającą milion endorfin zumbą, która dałaby nam energię i powera na resztę dnia. Następnie faza GLAM, która oznacza relaksacyjny zestaw zajęć od malowania paznokci, przez oglądanie ,, Zaplątanych" po raz setny ( mogłabym oglądać w kółko, ciągle bawi tak samo )aż do wybierania idealnego outfitu na wieczorną kolację oraz impreze pod nazwą PRINCESS. Jako prawie prawdziwe księżniczki podbijemy parkiet i może znajdziemy jakiegoś księcia :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdybym mogła spędzić z Tobą 1 dzień, napewno chciałabym wybrać się z Tobą na zakupy :)
    Później chciałabym spędzić reszte dnia rozmawiając na różne tematy, dowiedzieć się od ciebię dużo ciekawych i przydatnych rzeczy, pomysłów, wskazówek i porad. Wieczorem zrobić jakieś ognisko, śpiewać, tańczyć i poprostu super się razem bawić :)
    Najbardziej chciałabym kolorek POSIE :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeden dzień to stanowczo za mało, ale skoro tak, to spędziłabym go z Tobą na poznaniu Ciebie; Wiadomo, że na żywo zawsze jest inaczej niż z filmików czy zdjęć. Chociaż wydaje mi się, że zdążyłam Cię już trochę poznać i wiem co lubisz, myślę że na pewno byś mnie czymś zaskoczyła :) Mogłybyśmy iść na jakiś dobry obiad albo kawę w zależności od ochoty. Swoją drogą do nagrody w konkursie mogłabyś dorzucić właśnie spotkanie z Tobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooh Kochana super byłoby spędzić z Tobą dzień ;) Strasznie przypominasz mi moją przyjaciółkę, jesteś tak samo jak ona: miła serdeczna i taka ciepła, więc czuje że dogadałybyśmy się od razu. Spędzając z Tobą dzień chciałabym napić się razem pysznej kawusi i porozmawiać na wszystkie tematy ( przyszłość, marzenia, wspomnienia ) ;) zapytałabym na pewno o jakieś makijażowe i pielęgnacyjne rady i podzieliłaby się swoimi. Bardzo Miło by mi było gdybym mogła również poznać twoją rodzinę, ponieważ jesteście przesympatycznymi ludźmi czego pozytywnie zazdroszczę ;) !! Uwielbiam Cię Laurko i to byłaby prawdziwa przyjemność móc Cię poznać.
    Wielkie buziaki Kochana i trzymajcie się cieplutko ;* A.

    OdpowiedzUsuń
  27. Na początek dnia porządny spacer - marzy mi się już piękna, złota polska jesień :D Następnie wybrałybyśmy się na shopping do second handu, jakąś szybką kawusię, paplaninie nie byłoby końca. Później wspólnie ugotowałybyśmy coś smacznego na obiad, słuchając przy tym jakiejś energetycznej i pozytywnej muzyki. Wieczór spędziłybyśmy pod kocykami przy dobrym winku, aromacie Yankee Candle i dobrym filmie! To byłby naprawdę udany dzień, ale niestety...nie odpuściłabym i musiałabyś mi dać numer do Jacka ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. wiem, że może kicha, ale chciałabym Ci się wyryczeć w rękaw.
    Patrzę na Twoja rodzinę i widzę w niej wszystko, co ja bym sobie w swojej marzyła.
    Tyle.

    OdpowiedzUsuń
  29. gdybym miała jeden dzień to porwałabym Cię na moją działkę, gdzie jest niesamowita, magiczna aura! Przy domu rośnie wielka grusza, w ogródku mamy malinki i jagody. Domek połozony jest na wzgórzu, więc z okna widać jeziorko. Siedziałybyśmy cały dzień, plotkowały ile wlezie! A wieczorem wykorzystałabym Cię przy zakupie torebki, bo zawsze mam z tym problem! A Twoje zawsze trafiają w mój gust! Buziaki Lauro :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień to na pewno wyciągnęłabym Cię na zakupy w Dublinie, gdzie mogłybyśmy cały dzień buszować po Penneys (czyli Primarku), zahaczyłybyśmy też o The Body Shop, Lush'a oraz stoisko Benefit, gdzie mogłybyśmy się obkupić do woli i na pewno skorzystałabym z Twoich porad. Ponadto chętnie zabrałabym Cię do Home Store And More, gdzie co jakiś czas mają świeczki Yankee za pół ceny <3 Zjadłybyśmy obiad w cudownej włoskiej restauracji Jamiego Olivera, którą uwielbiam, a wieczorem usiadłybyśmy przy winku w moim mieszkaniu, otulone zapachami Yankee i gadałybyśmy całą noc :) jestem pewna, że miałybyśmy mnóstwo tematów do omówienia !

    OdpowiedzUsuń
  31. tez mam lolli balm i jest megaaaa, polecam wszystkim czytelniczkom :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Z samego rana porwałabym Cię na grzyby. No co? W końcu sezon an nie jest :) Spokojnie ale wezmę ze sobą dzbanek świeżo parzonej kawy ;) Później wykorzystałabym Cię i wypytałabym o wszystkie rady dotyczące blogowania, ponieważ sama się za to niedługo zabieram i chętnie posłuchałabym co masz do powiedzenia tym początkującym ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszystkie cztery są śliczne, ale chyba Poise jest najbardziej "mojowa" w kolorze:)

    Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień wykorzystałabym Cię, żebyś nauczyła mnie, jak aplikujesz róż na policzki:) Nie mogę się napatrzeć, a chyba jeszcze nigdy u nikogo nie widziałam tak perfekcyjnie nałożonego różu <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Dzień z tobą wykorzystałabym w 100% :)
    Na pewno chciałabym się dowiedzieć więcej o tobie oraz chciałabym uzyskac kilka porad dotyczących makijażu itp.
    Zakupy...To coś co myślę że spodobałoby się mi i tobie:) Dużoo byśmy gadały ze sobą:D
    Byłabym bardzo zadowolona z takiego dnia. Nie jest on może za ciekawy ale na pewno w twoim towarzystwie będzie BARDZO FAJNIE!. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Laurko! Gdybym miała spędzić dzień w twoim towarzystwie to chciałbym po prostu obejrzeć z tobą jakiś fajny film. Do tego gorąca czekolada... Wspaniały nastrój. Chciałbym również poplotkować, obejrzeć (i powąchać!) twoje świece i kosmetyki. A na koniec mocno przytulić 😘

    OdpowiedzUsuń
  36. gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień to zabrałabym Cię do Sephory lub innej perfumeri abyś mogła mi doradzić w doborze dobrych i fajnych kosmetyków bo znasz się na tym jak mało kto, później może szoping bo innych sklepach jak z przyjaciółką a następnie dobry obiad, kawka i ploteczki o wszystkim szczególnie o kosmetykach które uwielbiaaaam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jedyne o czym pomyślałam, to gdybym miała się z Tobą spotkać na jeden dzień to po to, aby jeszcze raz stwierdzić jak głupie było moje pierwsze wrażenie co do Twojej osoby po obejrzeniu przypadkowo jednego z Twoich filmów na yt. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale mimo, że zwykle nie oceniam tak szybko osób to Ciebie oceniłam na początku źle. Do tej pory pukam się w głowę jak to się mogło stać (może taka typowa głupia zazdrość), bo jesteś niesamowicie ciepłą i pełną pozytywnej energii osobą. Podsumowując, gdybyśmy miały się spotkać to pewnie wystarczyłaby dobra czekolada i rozmowa + spacer. Na zakupy też mogłybyśmy się wybrać, ale ja bardziej w charakterze Twojego doradcy, bo mój budżet nie pozwala aktualnie na żadne zakupy. Myślę jednak, że mimo braku konkretnego planu na ten dzień mogłybyśmy go przyjemnie i spontanicznie spędzić.
    Serdecznie Cię pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gdybym mogła spędzić z Tobą dzień, na pewno ściągnęłabym Cię do Gdańska. Dzień to mało, aby pokazać Ci wszystkie wspaniałości mojego miasta, ale z pewnością dałabym radę pokazać Ci te, które chwytają mnie za serce. Gdańską Starówkę, którą uwielbiam i która ma w sobie wiele warstw, turystyczną biznesową, a także zwykłą uliczną, z jej mieszkańcami. Pokazałabym Ci też to, co ogląda niewielu turystów, a co kocham w moim mieście, czyli zapomniane oznaki historii. Serce miasta portowego, czyli stocznię, nabrzeże martwej Wisły (gdzie się wychowałam), ale też ruiny Wolnego Miasta Gdańska, pośród których rośnie bardzo zielona trawa. Na obiad zabrałabym Cię na rybę prosto z kutra, a na deser, wieczorową porą na spotkanie z Twoimi fankami z Trójmiasta. W końcu skoro przypadłby mi tak wspaniały prezent, to z chęcią chciałabym się nim podzielić z innymi widzkami i czytelniczkami. Zorganizowałabym więc spotkanie w jednej z Gdańskich klimatycznych kawiarenek, gdzie mogłybyśmy popijać coś dobrego i cieszyć się towarzystwem dziewczyn takich samych jak my - zwariowanych na punkcie wizażu. O co bym Cię zapytała? Może o kilka porad czy warto spróbować stworzyć swoje miejsce w Internecie, jakie są tego plusy i minusy, oraz o to, czy to co mam do powiedzenia jest ciekawe. Rozmarzyłam się i teraz trochę żałuję, że w tym konkursie wygram jedynie pomadkę, a nie spotkanie z Tobą ;)

    Z przedstawionych przez Ciebie pomadek kusi mnie kolor Bene, bo wygląda na najbardziej intensywny, ale nie pogardziłabym żadnym z tej czwórki.

    OdpowiedzUsuń
  39. Myślę, że byśmy się dobrze bawiły:) Po Twoich filmikach odnoszę wrażenie, że jesteś taka "easy-going", czyli bezproblemowa, otwarta - uwielbiam otaczać się takimi ludźmi. Tak sobie myślę, że najpierw mogłybyśmy pójść do jakiejś drogerii , gdzie każda miałaby kupić coś za max 5pln tej drugiej:) Potem kino - i tu losowanie na co idziemy - i choćby to najgłupsza baja miała być - idziemy. Potem obiad - i tu też jedna wybiera drugiej to co ma zjeść. Potem jakiś sklep z dodatkami do domu - tu zadanie znaleźć najbardziej kiczowaty przedmiot. Tego już nie trzebaby kupować;)) Pozdawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja to bym chciała z rana wybrać się na mały "szoping" :D Troszkę bym Cię wykorzystała przy wyborze mazidełek, duperelek ;) a potem chciałabym zobaczyć tą Twoją dziełkę, jestem jedynaczką więc strasznie mi się podoba to, że spędzacie tam z rodzeństwem i rodzicami tyle czasu razem :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pozwalasz nam gościć w swoim świecie ,dlatego ja zaprosiłabym Cię do mojego..Na kawkę ,ciacho ,pogaduchy ... ....

    OdpowiedzUsuń
  42. To ja bym Cie kochana wykorzystała :) Jesteś taka pogodna, że spędziłabyś jeden dzień jako niania dla mojego synka:) a ja bym się wyrwała do fryzjera, na zakupy i z mężem na randkę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Gdybym mogła spędzić z Tobą dzień, chciałabym poznać Twoją rodzinę, którą pokazujesz zawsze w podsumowaniach tygodnia. Wydaje się, że przebywanie wśród Was byłoby bardzo miłym doświadczeniem. O, i jeszcze odwiedzić Twoją działkę, zrobić coś pysznego do jedzenia, posiedzieć, porozmawiać, może poczytać. Wieczorem zrobić ognisko. Jeśli miałabym Cię "wykorzystać", to byłby to spacer po Olsztynie, w którym nigdy nie byłam, a lubię poznawać nowe miejsca, więc byłaby to dobra okazja. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ze względu na różnice naszego wieku nie poszłybyśmy na kawę czy coś mocniejszego, bo tego nie pije, ale chętnie chciałabym spędzić z tobą dzień w centrum handlowym,na lodach czy ciachu. Chciałabym poznać twoje wspaniałe rodzeństwo, odwiedzić twój (nie mogę tego ocenić, bo nigdy go nie widziałam, ale wydaje mi się, że) przepiękny dom, zobaczyć twoją wspaniałą kolekcje YC, obejrzeć jakiś film pod ciepłym kocem i gorącą czekoladą... A przede wszystkim jako, że ty jesteś moim guru makijażowym, chciałabym abyś nauczyła mnie jak się malować, czego używać, czego nie, jakich pędzli do czego itd., ponieważ nie potrafię się malować, ale też z moją problematyczną cerą to problem.. Wydaje mi się, że ten dzień byłby wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zapraszam od razu do mnie, na herbate, a mam w czym wybierac! Chetnie poslucham o twoich planach, marzeniach i celach do zrealizowania, ja odwdziecze sie tiramisu, puszna zdrowa salatka z kukskusem i nalewka z jezyn wedlug tajnego przepisu mojego taty! A zdradze ci sekret, ze jest pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie mam bloga, nigdy nie miałam i nie jestem ich zwolenniczką, na Twój jednak wpadłam bardzo przypadkowo i nie żałuje a ciągle do niego wracam i zawsze z niecierpliwością czekam na zdjęcia z przebiegu całego tygodnia, jakieś nowe porady na YT czy po prostu jakiś wpis :) Urzekłaś mnie swoim wielkim sercem, otwartością, uprzejmością, normalnością, jesteś taka naturalna i sympatyczna, że nie da się Ciebie nie lubić :) Twoje życie jest takie piękne i kolorowe i ciekawe - masz wspaniałą rodzinę i serce mięknie jak się na Was patrzy. Wiem, że to mało realne, że się kiedykolwiek spotkamy, ale jesli byłaby taka okazja - ucieszyłabym się ogromnie. Na pewno zaproponowałabym obiad, najlepiej domowy (uwielbiam gotować), potem lody, drink, ew. cztery gdzieś na gardenie w barze :) i gadałybyśmy oczywiście, a było by o czym - to o kobiety robią najlepiej :D okazja na realne poznanie się. pozdrawiam :*

    ps a że to 'konkurs' i jest okazja na pięknie pomalowane usta, a benefitowska jest nie w moim zasięgu finansowym, to przy odrobinie szczęścia poproszę cha-cha :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień, na samym początku przywitałabym Cię mnóstwem szczerych i przyjaznych uścisków. Później podziękowałabym za to co robisz dla mnie, dla innych oraz za to, że pozostajesz przy tym szczera i tak bardzo urocza. Kochana, nie chciałabym Cię zanudzić prostym wypadem do kawiarni na kawkę i ciasto. Miałabym do dyspozycji tylko jeden dzień i wolałabym spędzić go zupełnie inaczej. Bardzo chętnie upichciłabym z Tobą coś smakowitego nawet, gdyby miały to byś jedynie kanapki z pastą wiosenną (za przepis ogromnie dziękuję! :3), a później mogłybyśmy wszystko to zapakować w koszyk i wraz z całą Twoją zwariowaną i kochaną rodziną udać się na rejs łodzią, by zjeść te frykasy na dotychczas nieodkrytym brzegu. A gdyby pogoda nie dopisała, pozostaje nam miło i ciepło spędzony czas w domu ze słodkościami przy dobrej komedii i aromacie świec Yankee Candle, który pieściłby nozdrza zgromadzonych. Nie chciałabym Cię męczyć mnóstwem pytań o różne porady. Byłoby mi niezmiernie miło, gdybyśmy mogły po prostu zapoznać się, porozmawiać i przyjemnie spędzić czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zabawne, bo niedawno myślałam o tym, że chciałabym Cię poznać. Strasznie lubię czytać Twojego bloga, jesteś bardzo otwarta, masz zdanie na różny temat, a to bardzo cenię. Myślę, żę najpierw poszłybyśmy na jakąś dobrą kawkę i ciacho. Pogadały, jak to dziewczyny. Upichciły razem coś pysznego na obiad. Potem może jakaś herbatka, kocyk, zapachowa świeca i dobry film? Albo spacer, by wykorzystać ostatnie promienie słonka. Myślę, że miło spędziłybyśmy dzień. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Gdybym spędziła z tobą 1 dzień, to zaczęłabym go od długiego spaceru na którym byśmy poplotkowały i bliżej się poznały. Porozmawiałabym z tobą o trikach makijażowych i poprosiłabym cię o "udoskonalenie" moich umiejętności makijażowych. Póżniej zaprosiłabym cię na kawę i na duże zakupy. Zapytałabym się ciebie o kosmetyki, które są na prawdę dobre i polecane. Po shoppingu wróciłybyśmy do mojego domu i usiadłybyśmy przed telewizorem z popcornem, gorącą czekoladą oraz dobrą komedią i siedziałybyśmy tak śmiejąc się do rana. A na pożegnanie dałabym ci wielkiego buziaka. :* :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień, chciałabym żebyśmy poszły na Waszą działkę i spędziły ten dzień w gronie Twojej rodziny. Uwielbiam Was razem oglądać! Jesteście takimi sympatycznymi i serdecznymi ludźmi. Podoba mi się, że tak trzymacie się razem. Filmik z Wigilii widziałam chyba z 5 razy. Za każdym razem łzy leciały mi ciurkiem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Gdybym mogła spędzić z tobą 1 dzień, to nie wymagałabym zbyt wiele. Chciałabym ( co może zabrzmieć trochę dziwnie ) zrobić z tobą naleśniki z syropem klonowym i zjeść je razem z tobą i twoją rodziną oraz wybrać się na długi spacer na którym lepiej byśmy się poznały. :) To tyle. Gdybym wygrała poprosiłabym o Posie Balm. Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Gdybym mogła spędzić z tobą 1 dzień, to nie wymagałabym zbyt wiele. Chciałabym ( co może zabrzmieć trochę dziwnie ) zrobić z tobą naleśniki z syropem klonowym i zjeść je razem z tobą i twoją rodziną oraz wybrać się na długi spacer na którym lepiej byśmy się poznały. :) To tyle. Gdybym wygrała poprosiłabym o Posie Balm. Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Gdybym mogła spędzić z tobą 1 dzień, to nie wymagałabym zbyt wiele. Chciałabym ( co może zabrzmieć trochę dziwnie ) zrobić z tobą naleśniki z syropem klonowym i zjeść je razem z tobą i twoją rodziną oraz wybrać się na długi spacer na którym lepiej byśmy się poznały. :) To tyle. Gdybym wygrała poprosiłabym o Posie Balm. Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Laurko,
    gdybyśmy miały się spotkać, to chciałabym, żebyś zabrała mnie do swojego Olsztyna. Wybrałybyśmy się razem na kawę, zakupy w lumpeksach, wizytę u manikiurzystki oraz u fryzjera. A wieczorem z powrotem jechałybyśmy pociągiem do Warszawy mając czas na rozmowę. Kto wie? Może któregoś dnia pojedziemy razem do Olsztyna? :)

    Pozdrawiam serdecznie.
    Benefit uwielbiam, odkąd odkryłam ich tusz do rzęs. Najbardziej podoba mi się kolor Bene.

    OdpowiedzUsuń
  55. hym...gdybym miała taką możliwość to bym poprosiła Cię, żebyś pokazała mi Twoje ulubione secondhandy w Olsztynie i zdradziła sekret jak znajdujesz w nich takie piękne sukienki-niestety ja nie mam tyle szczęścia, albo robię coś źle. W ramach rewanżu zabrałabym Cię poza miasto ( mieszkam koło Stawigudy, w kierunku Olsztynka) i pokazała moje ulubione miejsca-lasy i łąki. Jestem pewna, że jak je zobaczysz to zakochasz się w nich tak samo jak ja ;). Potem zaprosiłabym Cię do mojego domu, mama zrobiłaby swoją popisową kawę, a ja poczęstowałabym Cię ciastem, które specjalnie na tą okazję przygotowałam. Myślę, że to mógłby być cudowny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  56. Jeden dzień z Laurą? Miałabym zapewne mnóstwo pytań dotyczących makijażu, pielęgnacji czy życia za granicą. Chciałabym wybrać się z Tobą na zakupy, prosić o kilka porad, ale... nie to byłoby najważniejsze. Chciałabym porozmawiać o życiu, o Twojej miłości do bliskich, chciałabym być obok tego wszystkiego. Zawsze gdy oglądam tydzień w zdjęciach tak ogromnie Wam zazdroszczę. Macie siebie, macie największy skarb na świecie. Ja niestety tego nie mam. Brakuje mi mamy każdego dnia ale wiem, że pilnuje mnie z góry. Jeden dzień z Tobą pozwolił by mi być bliżej rodzinnej miłości, chętnie posłuchałabym o waszych przygodach, wspólnych chwilach. Twoi rodzice mogą być dumni ze swoich dzieci ;)!
    Jeden dzień z Laurą dałby mi ogromnego kopa i dawkę pozytywnego myślenia i miłości ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  57. Jeden dzień z Laurą? Miałabym zapewne mnóstwo pytań dotyczących makijażu, pielęgnacji czy życia za granicą. Chciałabym wybrać się z Tobą na zakupy, prosić o kilka porad, ale... nie to byłoby najważniejsze. Chciałabym porozmawiać o życiu, o Twojej miłości do bliskich, chciałabym być obok tego wszystkiego. Zawsze gdy oglądam tydzień w zdjęciach tak ogromnie Wam zazdroszczę. Macie siebie, macie największy skarb na świecie. Ja niestety tego nie mam. Brakuje mi mamy każdego dnia ale wiem, że pilnuje mnie z góry. Jeden dzień z Tobą pozwolił by mi być bliżej rodzinnej miłości, chętnie posłuchałabym o waszych przygodach, wspólnych chwilach. Twoi rodzice mogą być dumni ze swoich dzieci ;)!
    Jeden dzień z Laurą dałby mi ogromnego kopa i dawkę pozytywnego myślenia i miłości ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  58. Mój poprzedni komentarz chyba zaginął w akcji :O
    Ale generalnie napisałam, że chciałabym skorzystać z Twojej pomocy przy upiększaniu mojego pokoju, aby był bardziej mój niż był do tej pory. Ostatnio poczułam, że moje wnętrze nie do końca ma to coś co sprawia, że czujesz się w nim błogo. Oglądając Twoje filmiki zauważyłam piękne wnętrze, mnóstwo uroczych dodatków. Sama polecasz strony, z których zdobywasz takie dodatki dekoracyjne, jednak sama nigdy nie odważyłam się i nie zdecydowałam na zamówienie. Mam wrażenie że masz taka smykałkę do upiększania, że mój pokój nie stanowiłby dla Ciebie żadnego problemu. Po takim upiększaniu mam nadzieję, że usiadłybyśmy z gorącą herbatą i sobie porozmawiały o wszystkim co tylko by nam do głowy wpadło :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Chciałabym spędzić cały dzień z Tobą i całą Twoją uroczą Rodziną. Sama nie mam rodzeństwa, a moja rodzina to jeden wielki niewypał. Dlatego bardzo Ci zazdroszczę tego, co masz i sama chciałabym się poczuć choć przez chwilę elementem takiej układanki, w której wszystko do siebie pasuje. A tak właśnie widzę Waszą Rodzinkę :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  60. Gdybym mogła spędzić z Tobą jeden dzień, zaprosiłabym Cię do siebie do Berlina, najchętniej również i Twoją Mamę, która jest według mnie tak pozytywną osobą, że na Twoich filmikach trudno oderwać mi od niej wzrok. Piękna kobieta z klasą! Ale wracając do naszego dnia: najpierw śniadanko i pyszna kawka w modnej knajpce Bonanza Coffee Heroes na Prenzlauer Berg, później szybkie zwiedzanie najważniejszych miejsc w Berlinie: Potsdamer Platz i Sony Center, Reichstag i super kopuła zaprojektowana przez słynnego architekta Sir Normana Fostera, a później klasyk: Pariser Platz i herbatka w Starbucksie z widokiem na Bramę Brandenburską (just like here! http://instagram.com/p/kEbgGlnMza/?modal=true). Pewnie trochę byśmy zgłodniały w czasie tych spacerów, więc później zabrałabym Cię wedle życzenia: albo na najlepszego (i kultowego!!) kebaba w Berlinie (Mustafas Gemüsekebap) ewentualnie najlepszą Currywurst (zaraz obok) lub też na zdrową sałatkę i pyszny świeżo wyciskany sok marchewkowo-jabłkowy z imbirem w knajpce przy Kudammie (najbardziej znanej ulicy zakupowej w Berlinie), która byłaby naszym następnym celem wycieczkowym, no bo jak to, wizyta w Berlinie bez shoppingu?! I to z Laurą? No way! Po jedzeniu wybrałybyśmy się na wspomniane zakupy, między innymi do największego centrum handlowego KaDeWe. Tam może udałoby nam się załapać na jakiś fajny makijaż! Liczyłabym też na Twoje porady ciuchowo-kosmetyczne! Później poszłybyśmy na coś słodkiego, cały dzień na nogach, mnóstwo spalonych kalorii, więc można sobie na to pozwolić ;) na przykład do Arielle’s MACARONS niedaleko w Charlottenburgu (namiastkę Paryża można mieć też w Berlinie, a jak!). Jeśli z jakichś powodów nie chciałabyś przyjechać do Berlina, to bardzo chciałabym móc zobaczyć Twoje mieszkanie (musi pięęęknie pachnieć wszystkimi zapachami Yankee Candle i Lush), a przede wszystkim Twoją szafę i łazienkę/toaletkę! Gdzie i w jaki sposób mieścisz swoje ubrania i kosmetyki, to dla mnie wielka tajemnica. Oprócz tego bardzo chciałabym poznać nie tylko Twoją Mamę, ale i Marzenkę, Jacka no i Tatę. Na filmikach i zdjęciach bije od Was tak dużo pozytywnej energii, widać od razu jak bardzo się kochacie i wspieracie nawzajem, taka Rodzina to wielka siła i bardzo, bardzo Ci jej zazdroszczę.

    PS ze szminek najbardziej podoba mi się kolor Posie:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Oj Laurko ja po wysciskaniu Cie, kawce, paru godzinnych ploteczkach i ZAKUPACH ... probowalabym Cie pewnie przekonac do poznania z Waszym bratem ktory wydaje sie byc super poukladanym facetem, a w obecnych czasach malo takich...ahh lubie powzdychac do tych kilku zdjec raz w tygodniu oczami telefonu :) Pozdrowienia dla Waszej calej wspanialej rodzinki;*
    Ps. Do Tintow tez wzdycham od kiedy pojawily sie na polskim rynku, szczegolnie do Lolli Balmu <3 ;D

    OdpowiedzUsuń
  62. Może to zabrzmi dość nietypowo,ale porwałabym Cię na sesję zdjęciową! Pasjonuję się fotografią, portretami i marzą mi się zdjęcia stylizowane na styl pin up girl i Twoja osoba w roli modelki :) Jesteś tak niesamowicie pozytywną osobą, bije od Ciebie wewnętrzny blask,ciepło...a przy tym masz piękne ,oryginalne rysy twarzy. Po prostu istne marzenie fotografa! Piękna modelka z duszą! Jestem wręcz przekonana,że dzięki Tobie te zdjęcia budziłyby niekłamany zachwyt i same pozytywne wibracje! Poza tym już sama możliwość spotkania swojej idolki i porozmawiania z nią twarzą w twarz,jak z jakąś kumpelą jest niesamowicie wyjątkowa i cudowna. Nie każdy w końcu ma możliwość obcowania na żywo z chodzącą bombą pozytywnej energii :) W razie wygranej wybieram: Bene

    OdpowiedzUsuń
  63. Kochana Lauro, gdybym mogła spędzić z Tobą jeden, wyjątkowy dzień, zabrałabym Cię do swojego raju, do domu rodzinnego, gdzie pachnie świeżą miętą, skoszoną trawą, różami, a po drzewach śmigają wiewiórki.. Wiatr kołysze drzewa i śpiewają ptaki.. Wypiłybyśmy świeżo zmieloną kawę lub miętę prosto z krzaczka, w altance nad stawem. Poczęstowałabym Cię domowym ciastem z przepysznymi malinami z ogródka. I tak siedziałybyśmy, rozmawiając i delektując się spokojem...

    OdpowiedzUsuń
  64. Kochana Lauro, gdybym mogła spędzić z Tobą jeden, wyjątkowy dzień, zabrałabym Cię do swojego raju, do domu rodzinnego, gdzie pachnie świeżą miętą, skoszoną trawą, różami, a po drzewach śmigają wiewiórki.. Wiatr kołysze drzewa i śpiewają ptaki.. Wypiłybyśmy świeżo zmieloną kawę lub miętę prosto z krzaczka, w altance nad stawem. Poczęstowałabym Cię domowym ciastem z przepysznymi malinami z ogródka. I tak siedziałybyśmy, rozmawiając i delektując się spokojem...

    OdpowiedzUsuń
  65. Wchodzę, szukam swojej odpowiedzi a jaj nie ma. Jestem przekonana, że już pisałam....

    Dzień z Tobą :

    kawa, ciacho, malowanie
    oraz świeczek wąchanie!
    Plotki, rozmowy, książek wymiana
    zabawa od samego rana!!

    Pokazałabym Ci moje pasje i życie
    którego nie ukrywam skrycie ;)
    W zamian bym chciała poznać Twoją rodzinkę
    która zawsze w internecie ma wesołą minkę !

    Tak na marginesie... może zorganizujesz konkurs w którym do wygrania byłby dzień z Tobą? :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Hmm. dzień z tobą spędziłabym w kuchni na pichceniu pyszności, rozmawiając przy tym, popijając wino i bawić się najlepiej jak tylko można.

    OdpowiedzUsuń
  67. witam ciebie moj dzien z toba chcialabym zeby bul taki zwyczajny jak z przyjaciolka siedzimy sobie na tarasie popoludniu przykryte kocami i popijamy pyszna cieplutka herbate z imbirem i rozmawiamy sobie o zyciu bo tylko takie rozmowy lacza ludzi na zawsze bo w dzisiejszych czasach obecnosc ludzi tak wyjatkowych i normalnych jak ty jest wprot nieosiagalna wiem ze to jest takie proste ale prosto z serca , ogladam i czytam twoj blog na biezaco i jezeli mialabys ochote podarowac ni taki blyszczyk od ciebie to bylby zaszczyt dla mnie ze od tak wspanialej osoby tak bezinteresownie mozna otrzymac bardzo podoba mi sie posie

    OdpowiedzUsuń
  68. Jeden dzień, kochana! To zdecydowanie za mało ;* Pewnie nie puściła bym cię tak szybko (matko, brzmie jak psychopatka) ;D
    Ale gdybym już miała ten jeden cudowny dzień to najpierw rzuciłabym Ci się na szyje i mocno przytuliła za to , co już dla mnie zrobiłaś, czuje się dzięki tobie pewna siebie, piękna. Nauczyłaś mnie, że każda kobieta powinna się starać być piękną każdego dnia.. No ale jak już bym wytarła łzy ze wzruszenia, ogarnęła się i uwierzyła, że stoisz obok to zaczęłybyśmy od wspólnej kawki, poprosiłabym Cię o porady makijażowe dla mnie, wspólne zakupy w assos online (ponieważ zawsze masz coś cudownego, a ja mam odwieczny problem z doborem rozmarówki, na pewno byś zaradziła i doradziła), obiad w Cudnych Manowcach (przez Ciebie, zakochałam się w tym lokalu), chciałabym oczywiście poznać jeszcze resztę mojej ulubionej szalonej rodzinki Ogrodowczyków <3 i Ninkę najsłodszą na świecie! ;)) ahh.. normalnie się rozmarzyłam..
    Uwielbiam Cię kobieto, buziaki!! :*

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja bym chciała iść z Tobą na wieeelkie zakupy do Świata Zapachów po Yankee Candle. Najlepiej w sezonie świątecznym - gdy będzie zimno, śniegu po pas a w powietrzu czuć już będzie nastrój bożonarodzeniowy. A potem gorąca herbatka z miodem, imbirem, cynamonem i goździkami. Oh my God! I rzecz jasna najjaśniejsza - po napełnieniu brzuszków kręcimy filmik na youtube z recenzją zapachów i życzeniami dla wszyyyystkich widzów. O! Taki mam pomysł na spotkanie z Tobą :)

    A kolor wybieram Posie.

    OdpowiedzUsuń
  70. Gdybym miała spędzić dzień z Tobą to bardzo bym chciała żebyś zabrała mnie ze sobą do Olsztyna i zapoznała z cała rodzinką! Z cudowną mamą o wielkim serduchu, Tatą który wydaje się być bardzo pozytywnym człowiekiem! Z Marzenką o której dużo chyba mówić nie muszę ;D No i z Jackiem *-* POSIE!

    OdpowiedzUsuń