niedziela, 21 września 2014

Tydzień oczami telefonu (week 70)

Happy Sunday Everyone! Mamy 70 tydzień za nami. 70 tygodni a w każdym po 7 dni... To już kawał czasu. Dziękuję tym, którzy byli ze mną przez te 70 niedziel, ale też tym, którzy dołączyli niedawno. Pamiętajcie, że zawsze możecie nadrobić te kilka tysięcy zdjęć wchodząc w zakładkę, którą niedawno stworzyłam na górnym pasku o jakże zaskakującej nazwie TYDZIEŃ OCZAMI TELEFONU. Początek tygodnia spędziłam w Olsztynie, później miałam trochę pracy i biznesowych spotkań w stolicy, by wreszcie w weekend rozpocząć 3 rok studiów. Oczywiście strasznie już tęskniłam za Kamilem, Olą i Patrycją. Piotrka jeszcze nie ma z nami, ale wkrótce dołączy jak tylko powróci z San Francisco. Ten tydzień tak jak i każdy poprzedni obfitował w niezwykłe chwile. Nina zaraziła mnie grypą, z resztą nie tylko mnie, bo połowę rodziny. Miałam przyjemność spotkać się z dziewczynami z blogów: Piękność Dnia, Pracownia Porannych Przyjemności, Agata ma nosa czy nawet Urban State of Mind !!! - która obiecała, że ucałuje ode mnie Paulę (xbebe18). Uwielbiam dziewczyny, a tak rzadko jest okazja się spotkać :( Oczywiście spotkałam też obie Karoliny - Stylizacje i ByKarolajn. Ale te wszystkie urocze pogawędki przebiła 1 najważniejsza tego dnia osoba... Jeśli zbiorę się na odwagę to może wkleję wam jej przebieg tu na bloga... Skoro to już 70 tydzień, to co? Jeszcze 30 - dobijemy do 100 i zamykamy ten biznes - reszta pozostanie słodką tajemnicą :D Kto jest "ZA" kciuk do góry - ooooppppsss! zapomniałam, że tu nie ma kciuków :D

Zaczniemy od starego już zdjęcia, a to dlatego, że wreszcie mogę wam zdradzić tajemnicę, o co chodziło! Otóż, Ja i Olga (Wobec Obiektywu) brałyśmy udział w teleturnieju, byłyśmy kapitankami naszych drużyn :) Emisja już w piątek 26 września, ale zwiastun już teraz poniżej :D



 OOTD - TUTAJ
 już jest wreszcie przepis na roladki z łososiem - TUTAJ
 smile...
 L.O.V.E.
 nocne przekąski z Jackiem <3
 ale nie ma to jak mama zrobi kaszkę manną - najlepiej!
 we wtorek wracałam późno wieczorem z YOLO i mama kazała wziąć taksówkę, powiedziałam, że się przejdę bo ciepło, to ta "wariatka" przybiegła w pół drogi po mnie :) Love You Mum!
 owsianka na śniadanko :D
 a to kolejny prezent od mamy :D Będą na zagryzkę hehehehe
 No i w drogę - dostałam ten kubek od Garnier i okazało się, że był zrobiony przez Starbucks, nie dość, że cudownie trzyma ciepło kawki w moich wiecznych podróżach to jeszcze w dowolnej pozycji wrzucam go do torby i nic się nie wylewa, Love it! Thank You GARNIER!!
 Bardzo ekscytująca konferencja z Lirene i Apart :D
 my Lejdis :D od lewej: Karola, Ania, Karola i Ja (gdyby ktoś nie poznał, bo mam minę jakby co najmniej mi się chciało do ubikacji :P)
 Maja Sablewska i Pani Helena z APART - ogólnie były tam same piękne kobietki, więcej zdjęć już wkrótce - obiecuję!
 miniatures <3 soooooooooooooo cute!!! clinique.pl
 relax po ciężkim dniu... powiedzcie, że wy też zabieracie ze sobą wino do wanny :(
 mój ukochany zapach, w promocji w douglas.pl
 long late lunch w COSTA <3
 ok, sprawa wygląda tak, ten sweter jest czarny, ale wygląda tu dziwnie, strasznie mięciutki, chcę taki! ale... Jacek powiedział, że obleśny... co wy na to? HOT or NOT? Czy będzie glam czy będę wyglądała jak ledwo obudzony i niewyczesany niedźwiedź?
 powrót do soczków :)
 greeeeeeeeeeeeeeeeennn! ps. zielonego soku nie polecam robić na zapas, na drugi dzień się już nie nadaje i musiałam wylać :(
 Hi, I'm Jack...
 ... Have You met Jack? 
 a tak na serio, to Jacuś kupił nowe dwie koszule i oczywiście musiał mi wysłać foteczki :D kocham mojego brata <3
 tyle wygrać! ostatnie marchewki z działki :( do zobaczenia za rok :D
 szkoła, wykład Profesora Falkowskiego był MEEEEEEEEEEEEGA! EOS zrobił furorę wśród dziewczyn - mintishop.pl
 moje dziewczęta - Patrycja i Ola (po pierwsze Patrycja nie ma takiej dużej głowy, po drugie one nie są tak młode jak tu wyszły :D)
 a między zajęciami... grzeszymy :)
 chociaż zachwycałyśmy się tym nowym Fit-o-matem w szkole :D
 ja na ćwiczeniach, Marzena na plaży - i gdzie jest sprawiedliwość na świecie, ja się pytam?
 dzwonię cała podekscytowana: 
Ja: A wiesz, tu stoi taki pociąg na centralnym, który jedzie bezpośrednio do Amsterdamu!!! 
Tomasz: Wiem, kiedyś się na niego spóźniłem
Ja: Serio? możemy jechać do Amsterdamu tym pociągiem, bezpośrednio z Warszawy!!! I będziemy palić trawkę!!!
Tomasz: A wiesz ile jedzie ten pociąg? 38 godzin. A wiesz ile kosztuje bilet? 400 zł A wiesz ile kosztuje na samolot? Tyle samo i lecisz 1,5 godziny - ja nie mogę do Gdańska dojechać, bo mnie dupa boli, więc może jeszcze się z tym pomysłem prześpisz co?
Ja: okey :) 
uwielbiam męskie rozumowanie :D
 Ooooppps I did it again! Nie! Green Tea & Aloe Bits to nie to samo co woda aloesowa. Laura! Patrz kuźwa co bierzesz z półek, bo któregoś dnia to się źle skończy :( #niedobre
a oto winowajca mojej grypy i zapalenia zatok - jak widać z dzisiejszego zdjęcia ona się czuje lepiej, a ja dalej miód i cytrynka... lecę pod kołderkę - Dobranoc!!! xxx

aaaaaaaaaaaaaaa!!!! i zapraszam na najnowszy filnik, który załączył się przed chwilą :D
 

13 komentarzy:

  1. Co niedziela czekam z niecierpliwością na tę serię ;) mam nadzieje ,że jej nie zawiesisz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tydzień jak zawsze pełen wrażeń, a co do sweterka jak dla mnie not ale to tylko rzecz gustu;)
    Szybkiego powrotu do zdrówka kochana <3
    całuski ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Laura uwielbiam te posty! Nue rezygnuj z nich! Please!

    OdpowiedzUsuń
  4. To co to za najważniejsza spotkana osoba? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czarno - białe zdjęcie najlepsze :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. baaardzo przypadła mi ta seria wpisów do gustu i zawsze czekam z niecierpliwością na zdjęcia :) pozdrawiam Cię Laura ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądanie tych zdjęć do porannej kawy. Bezcenne <3 Tak zaczynam 70ty już poniedziałek <3

    OdpowiedzUsuń
  8. sweter NOT NOT NOT tragediaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć Laurko :)
    Mam takie pytanie z innej beczki :P bo za tydzień zaczynam studia dzienne a widzę, że masz taki sam zeszyt jak ja, w którym notowałaś wykład, jak sądzisz dobrą opcją jest pisane wszystkiego w jednym a w domu do segregatora ułożenie przedmiotami?
    Może na Twoim kanale jest jakiś filmików odnośnie studiów, notatek, wykładów itp.?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jesteś osamotniona, ja też zabieram ze sobą wino do wanny, to chwila wytchnienia, moja chwila i tylko dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. co tydzień czekam na tę serię, nie możesz jej skończyć, jest najlepsza

    OdpowiedzUsuń