niedziela, 5 października 2014

Tydzień oczami telefonu (week 72)

Witam Was Kochani w październiku. Przypominają mi się słowa kawałki Huczu Hucza "...i tak czas zleciał, opatulony w pokój za oknem jesień, to już jest chyba trzecia w tym roku". Jesień jest fantastyczna, jest super ciepło i aż chce się żyć. W tym tygodniu tak jak obiecywałam miałam gościa z UK. Przyjechała do mnie Paula, wprawdzie tylko na 3 dni ale i tak sporo się przez ten czas wydarzyło. Byłyśmy na warsztatach Maybelline, gdzie obie oddałyśmy się w ręce mistrza Grzegorza. Na blogu opublikowałam Wam wpis, który wisiał u mnie w "niepublikowanych" przez tydzień i nie wiedziałam czy jest sens go ujawniać. Chodzi oczywiście o rozmowę na ławce (tutaj). To bardzo osobisty post, ale wiem, że Was poruszył więc może pomyślę aby częściej spisywać dla was swoje przemyślenia i emocje... Dziś całą rodziną byliśmy w pewnym szczególnym miejscu, ale szczegóły dopiero niebawem na kanale RGP. Mam nadzieję, że ten miesiąc będzie dla was i dla mnie bardzo dobry... Zapraszam na tygodniową porcję zdjęć :D 

Napisałam wstęp, po czym otrzymałam informację z ostatniej chwili, dziś zmarła Ania Przybylska - spoczywaj w spokoju Aniołku! :( nie potrafię wyrazić, jak przykra jest ta informacja....


 post o rozmowie na ławce... TUTAJ
 duuużooo prezentów od marki Venus !!!
 krótkie, ale przyjemne chwile...
 jesień w pełni... i powrót do lasu :)
 Nareszcie, po moich przygodach z jeleniami, ktoś wywiesił tabliczkę :O
 O nie :( dziura w bucie...
 znowu, kłody pod nogami...
 Selfie z Paulą :)
 pyszna latte i makaronik, w pobliskiej cukierni :)
 nagrywki na kanał Boogiesilver :)filmik - TUTAJ
 a po całym dniu nagrywania, pyszna kolacja :D mój popisowy ryż i kurczak w migdałach
 prezent od Pauli - dziękuję !!!
 nowy dywanik do pokoju, super-mięciutki z Biedronki za 39.99 zł polecam :D
 śniadanie mistrzów z Paulą <3
 herbatka :)
 moja propozycja sukni ślubnej dla Pauli :)
 winko i selfie dla Krzyśka :) Pozdrawiamy!!!
 biała gorąca czekolada na długi wieczór i ploteczki bez końca :)
 i winko oczywiście :) i świeczuszki must have
 warsztaty Maybelline :)
 pod opieką Mistrza ;)
 nareszcie dobrze wyposażona szafa :D
 OMG!!!
 w Olsztynie po zakupach, wzięliśmy udział w jakimś konkursie o mieszkanie, trzymajcie kciuki może wygramy hehe
 Prezent kupiony dla Zosi, która kończyła wczoraj 3 latka ;)
 paczka przyszła !!!! A w niej?? już wkrótce na kanale RockGlamPrincess :D
 Nareszcie <3
 Tort Zosi <3 Ręcznie robiony przez jej mamę Jolę - brawo!!!
 niedzielny rosół u mamy :D pyyyycha
 jabłuszka...
 stylówka na dziś - my mum <3
 Marzuś :)
Dziewczyny razem :P
 jesienny look :)
 Bądź paryżanką gdziekolwiek jesteś - post i recenzja TUTAJ
 mały wypadek, wybuch farby z puszki na Babci ulubiony obraz oooopppppss :(
 niestety Jack ucierpiał znacznie bardziej :(
Paula doleciała bezpiecznie do Londynu i teraz wysłali mi selfie z Krzysiem :D 
Nasz wspólny filmik z Paulą, a w nim JESIENNE must have <3

20 komentarzy:

  1. Też mam te buty z kalenji, niestety mam to samo.. W obu butach dziurki po bokach. :( Ech..
    Uwielbiam Twoje posty <3 Dzięki nim pamiętam, że jest niedziela - koniec starego, a początek nowego tygodnia, czyli nowe przygody i wrażenia :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny post jak zwykle 😍
    Żal mi Ani, była taka młoda ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochanie wyglądasz przepięknie, a makijaż z warsztatów strasznie mi się podoba!
    Niestety też jestem wstrząśnięta śmiercią Ani i łzy cisną mi się do oczu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny post. Uwielbiam Cię oglądać i Czytać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. to danie z kurczakiem wygląda rewelacyjnie, jestem ciekawa przepisu, może mogłabyś się podzielić nim na blogu :))

    OdpowiedzUsuń
  6. O nie to ja muszę wygrać to mieszkanie hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. piekna czerwona panterka! mozna wiedziec skad? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedna rodzina i dzieci. Smutno mi bardzo bo piękna była i bardzo pozytywna no i przede wszystkim wciąż jeszcze bardzo młoda, całe życie miała przed sobą tak naprawdę. Myślę, że już dawno wraz z diagnozą jej życie się zmieniło, że czerpała radość z każdego dnia będąc blisko rodziny. No i pewnie tam na górze jest jej lepiej, bez tego cierpienia.

    A danie z kurczaka wygląda przepysznie no i muszę sobie przeczytać post o paryżankach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aww, mam te same buty i też dziurawą siateczkę ;) Zazdroszczę Twoim bliskim :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne fotki, ale wiesz czego mi tu zabrakło? Ninki <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć Laura! <3 bardzo lubię Twój cotygodniowy wpis, jest świetny!
    zapraszam do siebie http://caamodja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. straszna wiadomość o śmierci Ani..
    a zdjęcia masz przepiękne - uwielbiam Twój ig :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny herbaciany zestaw z sówką, a zdjecie w czerwonej szmince megga! Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajną rodziną jesteście, zazdroszcze ( w sensie pozytywnym!). A Paule oglądam i bardzo lubię. Śmierć Ani Przybylskiej jest szokiem i po prostu strasznie smutno.

    OdpowiedzUsuń
  15. W grudniu zeszłego roku odeszła moja ciocia. Chorowała na to samo co Ania. I była prawie w tym samym wieku. Cholerna trzustka :(

    OdpowiedzUsuń
  16. odkad odkryłam Twojego bloga i kanał na you tube zaglądam codziennie :) Jestescie cudna rodzinką !!!
    Uwielbiam Was dziewczynki i Jacka tez ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. co to za torebka z 2 zdjęcia ??? chcę ją !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. torebka pokazywana rekordową ilość razy na blogu i na kanale... nie wierzę, że ktoś jej jeszcze nie zna - LIU JO ale już raczej model nie do kupienia

      Usuń
  18. A podasz przepis na kurczaka i ryz bo wygląda przepysznie ;)

    OdpowiedzUsuń