wtorek, 4 listopada 2014

ESTEE LAUDER JESIEŃ/ZIMA Envy Pure Color Collection



Jeżeli mowa o jesieni, to chyba największy popis tego roku dała marka Estee Lauder. Ich poszerzona kolekcja zapiera dech w piersi. Poszerzona, gdyż jakiś czas temu pisałam wam już o pierwszej odsłonie ENVY w poście "Po czwarte - Zazdrość...". Już wtedy zakochałam się w tych pomadkach, ich eleganckie magnetyczne opakowania, niesamowite kolory i piękne wykończenie. Luksus na jaki nie codziennie możemy sobie pozwolić. Gdy kilka miesięcy temu miałam przyjemność podglądać kolekcję przedpremierowo na spotkaniu w Hotelu Bristol w Warszawie (relacja TUTAJ) już zacierałam ręce i ocierałam ślinkę bo do kolekcji dodano nie tylko nowe odcienie uwielbianych przeze mnie pomadek, ale także piękne palety cieni. Kto jeszcze nie wie, w cieniach Estee Lauder zakochałam się od przygody z paletką BRONZE GODDESS (recenzja TUTAJ).


Aktualnie w kolekcji możecie wybierać spośród 23 odcieni pomadek. Nie tylko znajdziecie tu swoje ulubione kolory, ale także będziecie miały okazję poszaleć z nowymi, odważnymi szminkami. W filmiku o Jesiennych ulubieńcach z Boogiesilver (TUTAJ) miałam na sobie pomadkę Brazen, natomiast Paula - Jealous. Obie prezentowały się soczyście i jesiennie. Moja mama natomiast upodobała sobie Fierce i dochodzi do tego, że jej koleżanki z pracy przychodzą do jej pokoju z karteczką i zapisują sobie ten kolor, żeby go natychmiast kupić. Moja mama jest najlepszym przykładem na to, że w każdym wieku można nosić mocne usta. Pomadki kosztują 135 zł i są dostępne w perfumeriach Douglas oraz SEPHORA, a także w sklepie stacjonarnym marki (uwaga! niektóre odcienie są edycją limitowaną).

Druga część tej kolekcji to paletki cieni, ale nie typowe quady, bo cieni jest aż 5, a wszystkie w pięknych neutralnych i stonowanych barwach. Żadnych udziwnień, żadnych brokatów - są idealnie przewidywalne w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Co oznacza, że możemy je dowolnie łączyć, a efekt zawsze będzie dobry. Mało tego możemy je stosować na sucho i na mokro. Tak wiem, wszyscy producenci tak mówią, ale nigdy tego nie robimy. To samo mówiłam, aż spróbowałam :) dodałam trochę MAC Fix + na pędzelek i nałożyłam ciemny kolor na powiekę, wyglądał tak intensywnie jak cienie w kremie. Do wyboru aż 6 palet w przeróżnych odcieniach. Ja miałam to szczęście, że otrzymałam do recenzji 2 paletki fioletowe, a takich cieni akurat w mojej kolekcji deficyt. Okazuje się, że pięknie podkreślają piwne oczy o czym przekonała mnie Olga Jankowska w serialu Barwy Szczęścia, gdzie często podpatruję jej makijaż. Oczywiście nie zatrzymałam obu fioletowych paletek i jedną podarowałam Mamie, która ma niemalże takie same oczy jak moje. Koszt jednej paletki to 230 zł i również znajdziecie ją w Douglas, Sephorze i w salonie firmowym Estee Lauder w Galerii Mokotów.
UWAGA: Tylko teraz mozecie skorzystać z 15% zniżki na tę kolekcję w douglas.pl na hasło: MOBILE454 a także w SEPHORZE i na sephora.pl na hasło:  15LAT






od lewej: Potent, Jealous, Brazen, Discreet, Fierce





13 komentarzy:

  1. Kolory szminek Jealous i Brazen są piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletki cudne <3 Ale szminkami Potent i Jealous też bym nie pogardziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudeńka, piękne jesienne kolory <3 ja uwielbiam fiolety... I nawet świecę dopasowane kolorystycznie do wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kolory na tę porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor Brazen idealny na jesień i zimę <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne kolory ale jednak pozostaje przy brązach :)
    po tym poście mam ochotę na zakup fioletowej pomadki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To zabawne ale mam idrntyczna paletke z isa dory jak ta na zdjeciu powyzej To samo zestawienie

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne kolory:) Kusisz mnie niebywale!

    OdpowiedzUsuń