niedziela, 9 listopada 2014

Tydzień oczami telefonu (week 77)

Heeeeeeeeeeeeej!!! Co słychać kochani? Mam nadzieję, że za wami kolejny szczęśliwy tydzień. W końcu jest 77 - a 7 to liczba szczęśliwa, a w tym tygodniu nawet podwójnie. Czas jak zwykle przeleciał przez palce. Podzieliłam tydzień między Olsztyn i Warszawę i dziś znów wróciłam do Olsztyna, bo od jutra czeka mnie dużo pracy... :( Ale jak to mówi mój tata "Lubisz to przecież, zwalić sobie jak najwięcej na głowę..." no coś w tym jest. Myślę, że taki aktywny tryb życia i nadmiar pracy wypełnia mi czas na tyle, że brakuje go już na użalanie się nad sobą. Jak mówi moje ulubione motto... 
padłaś, powstań, popraw koronę i zasuwaj

i tego życzę Wam wszystkim... Zapraszam, na podsumowanie kolejnego tygodnia w zdjęciach. Zostawcie komentarz i powiedzcie jak wam minął tydzień oczywiście linki do waszych blogów mile widziane... <3

 Happy Birthday SEPHORA - z okazji urodzin 15% zniżki na zakupy, również w sephora.pl - chcecie zobaczyć mój mały HAUL ?
 uwielbiam <3 nowy kod zniżkowy to "rocklistopad" - ważny do końca miesiąca :)
zakupy w TESCO z Tatą, kupiłam oczywiście jednodniowy, ale dopiero teraz patrzę na tym zdjęciu ile za niego płacę... #zdzierstwo!
 rodzice w kuchni... to może oznaczać tylko jedno...
pierogi ruskie!!! #najlepiej
 cały dzień z moją bejbi - od 6:30 rano! taaaaaaakie śpiące królewny!
 już dłużej nie muszę ukrywać... moja wielka akcja dotyczyła współpracy z tymi cudownymi ludźmi. To zaszczyt i przyjemność wspólnie gotować. Filmik-relacja z tego dnia i galeria pełna zdjęć dostępne na wedel.pl
 a tymczasem, w domku, gdy smażyłam kotleciki... nie mówcie mi, że tylko ja widzę tu serca :)
 nowość w mojej kolekcji, pięknie wydany album - może przygotuję recenzję...
 kiedy jest Święto Dziękczynienia, bo jakby co my już mamy indyka :D
 nowe odkrycie... mniam mniam - koniecznie z mleczkiem <3 
 najlepsze śniadanie, to te angielskie... "Beans on toast"
Kuba: Ja, mam paznokcie jak Lord, nie wymagają poprawek...
Karol: Kurde, ja następny... Jak schowam do kieszeni to może nikt nie zauważy...
 W drodze z poczty, zamówienie z feelunique.com a w nim...
nowe rzęski by Tanya Burr <3 jestem ich taka ciekawa, że nawet już nie przedłużałam swoich rzęs. Będziemy testować.
 jak żyć... kiedy dzień w dzień po tyle filmików na YT do obejrzenia
 nowe, ogromne obrazy na płótnie, teraz dopiero ciepło mi się w domku zrobiło, polecam gorąco, największy wybór na pictory.pl
 Najlepsza Chai Latte jaką piłam w Polsce i to w mojej szkole :) Z Patrycją of course
podpatrzyłam i już zamówiłam takie na e-bay! Będę robić w domku #sasasa
 urodziny mojego Kwiatuszka!!! Ale impreza dopiero we wtorek :)
 "czuję, że wszystko będzie dobrze..."
 z tym Panem zawsze się rozumiemy :)
 nocna wyprawa na pocztę po mojego LUSH'a <3 i nowe paznokietki,, jutro zrobię lepsze zdjęcie :)
 a dziś... karmiłam gołębie na dworcu ciastkami owsianymi.. :)
 pociąg z powodu wypadku opóźniony o 120 min :((((((((( na szczęście czekanie umiliła mi duża Creme Brulee z COSTY - nowe świąteczne kubeczki i nowe smaki już są <<3
 i optymistyczne zakończenie :) Jedziemy!!!
 sałatka w Prosta 38 - Marzenka poleca ;)
 a oto i Ona.. :) #butfirstletmetakeaselfie
 Jack i jego nowa kurteczka :)
 Mała Wielka Uczta - Brawo KotletTV - wielki sukces :)
 w podróży...
 najnowszy zakup - idealna!!! - co powiecie na HAUL z ciuszkami?
no i dotarłam do domku.... nie ma to jak szampan po długim tygodniu... Dobranoc!!!

30 komentarzy:

  1. Laurko,czemu nie zrobisz sobie prawka? Przecież byś sobie świetnie poradziła ;-) Pierwsze zdjęcie Twoich rodziców cudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. co z tego, ze padam i oczy sie same zamykaja...nowy post i od razu odzywam :) a paznokietki boskie!

    OdpowiedzUsuń
  3. uff a jutro a właściwie już dziś bo jest przecież po północy nowy tydzień czas zacząć, także, życzę, żeby był równie przyjemny jak ten albo może nawet lepszy ? mnie dzisiaj wzięło na wspomnienia z urlopu i o tym właśnie nagrywam teraz filmiki i o tym też na moim blogu oczywiście zapraszam ;) : www.glammadame1990.blogspot.com
    Kurcze ale trzeba iść spać w końcu jutro niestety ale na mnie praca czeka i z długiego urlopu nici bo pracowałam również w sobotę :/ pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci szczerze, ze wcześniej czas płynął mi wolniej albo ja nie zwracałam uwagi jak ucieka. Teraz jak jestem w ciazy to tydzien za tygodniem leci. Jeszcze 11 tc i Nasza kruszyna bedzie z Nami. Dni same sie odliczają :D u Ciebie jak zawsze pracowicie i atrakcyjnie :) u mnie z reguły dni lecą nad odpoczywaniu i odkładaniu energii na pozniej :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam reklamę z Wedla i zastanawiałam się czy to Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak się zastanawiam dlaczego jeździsz pociągami skoro polskie busy maja dobre połączenie Wawa - Olsztyn.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się Twoje pazurki! Świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpierw piszesz, że tydzień zleciał Ci tak szybko, że aż czas przeleciał przez palce, a na sam koniec, że tydzień był długi :P Ale spoko rozumiem co masz na myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam oglądać Twoje mixy, od Twojej rodziny bije takie ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym roku czas strasznie szybko leci, nawet nie zauważymy a już będą Święta potem Sylwester :) Pozdrawiam Kochana! :)
    http://my-worldmypassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku jejku, indyk wymiata ! Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla naszej Małej Księżniczki! <3

    http://chance-to-new-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie zgłodniałam na widok tych pierogów! Obrazy na płótnie są genialne :)
    http://perlisowa.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  13. www.megs-88.blogspot.com

    żarełko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie posty. Jednak u mnie nie sprawdziły się co miesiąc w zdjęciach a co dopiero co tydzień ;) Dlatego też zrobiłam ogólny z kilku miesięcy :p http://alka1989.blogspot.com/2014/11/troche-wiecej-o-mnie-czyli-ostatnie.html

    A moje ulubione motto: skoro martwi się nie żywią to dlaczego żywi się martwią? ;)
    Czasem pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo klimatycznie :)
    Lubię rodzinny klimat na Twoich fotografiach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakaś telepatia :D dzisiaj robiłam z bratem pierogi ruskie, a teraz przeglądam twojego bloga i piję kubusia :P to się nazywa zrządzenie losu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha miny rodziców czadowe ! :) świetna ta bluzeczka z baskinką.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obrazy! Cuudowne!
    Miłego dnia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmmmmmmmmm domowe pierogi palce lizać :) u mnie zamiast indyka królowała gęś :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciepło na serduszku się robi jak się ogląda te Wasze foteczki ;*

    ZAPRASZAM SERDECZNIE KOCHANE!
    http://motoszrot.blogspot.com/2014/11/hot-or-szrot-epizod-1-renault-twingo.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdzie kupiłaś "Kanony kobiecej urody"?
    Serdecznie zapraszam do siebie http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Lauro skąd zamawiasz produkty Lush? Bezpośrednio z ich strony czy jest jakiś polski sklep?

    będę wdzięczna za info bo marzą mi się od dawna :)

    Pozdrawiam,
    diabelnieanielska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. pięknie:) cudne zdjęcia, ale pierogi ruskie "debest" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię czytać Twojego bloga, zwłaszcza outfit-y. Od niedawna założyłam sobie swojego bloga i teraz już rozumiem Twoją pasje.
    Zapraszam w wolnej chwili :) http://my-life-and-me123.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń