wtorek, 10 marca 2015

Tydzień oczami telefonu (week 94)

Po pierwsze, przepraszam za spóźnienie, ale jak pisałam na FB i Instagramie wyleciałam do Paryża i nie za bardzo miałam czas aby post opublikować, wbrew pozorom to nie jest tylko zrzucenie zdjęć, które zajmuje 2 min. Myślałam aby w ogóle go nie robić i dołączyć te zdjęcia do następnego tygodnia, ale i tak jest ich sporo więc z opóźnieniem jestem dziś :) We Francji było cudownie, ale o tym będzie specjalny VLOG, jak tylko uda mi się go złożyć. Nie przedłużając zapraszam was na serię zdjęć <3

 tydzień rozpoczęty tradycyjnie od lasu :) 

 
 lunch: pełnoziarniste, ciemne pieczywo, awokado, łosoś wędzony na ciepło, ogórek, koperek :D
 samodzielnie robione masło orzechowe :) dobre, ale chyba wolę jednak kupne :D
 recenzja nowego i bardzo fajnego podkładu z domieszką korektora....
 i moich nowych ulubieńców do konturowania już na blogu - TUTAJ
 niespodzianka od marki Shedor Paris i zaproszenie na konferencję
 powiało wiosną - piękny wianuszek <3
 Nina za każdym razem jak dzwoni do mnie to mówi, to na pytanie kiedy się zobaczymy, odpowiada "Jutro" - niestety ktoś jej doniósł, że ja będę w Olsztynie dopiero za kilka tygodni - mina typu "Serio?" - bezcenna :D
 takie tam z Olsztyna :D
 mój szlafroczek w gazecie :D
 przepiękna Marta z CostaChic <3 ach te włosy!!!
 stał się cud - moja siostra zjadła na śniadanie Owsiankę :D
 w drodze do Instytutu BANDI na 1 z 10 zabiegów - czas się pozbyć jeszcze kilku centymetrów :D
 Nowe świece, nowy film, nowe rozdanie - TUTAJ 
ps. Konkurs Yankee Candle rozwiązał Jacek gdyż ja byłam w Paryżu - wygrywa Aleksandra K.
 kolejne uzależnienie, avocado i tym razem jajka w koszulkach <3
 mój wyśniony wyjazd do Paryża <3
 było cudownie, zwiedzałyśmy Paryż prawie do północy
 cappuccino <3
 Jeden z najcudowniejszych mężczyzn jakich przyszło mi poznać w życiu - Camille Lacourt, dwukrotny mistrz świata i trzykrotny mistrz Europy w pływaniu, twarz linii Clarins Man - warto żyć dla takich chwil <3
 o wszystkich nowościach Clarins, które mogłam testować we Francji powiem wam osobno, ale największe wrażenie zrobił na mnie koncentrat do opalania. Kilka kropel dodanych do balsamu daje przepiękny efekt opalonej, zdrowej i promiennej skóry, nie mogę się doczekać aż zacznę używać!
 kolejna nowość, Lovely Lip Balm, jeszcze nie ma jej w sprzedaży w Polsce, a w Paryżu już nie ma, Francuzki oszalały na jej punkcie, 8h nawilżenia, kartonowe ekologiczne opakowanie, zapach i kolorek na ustach - musicie spróbować!
 gdzie podłoga, a gdzie sufit? Nasz Hotel Molitor <3
 super sprawa, wszystkie blogerki mogły namalować coś na tej interaktywnej tablicy :)
 pokus też nie brakowało... więcej zobaczycie w filmie
 makijaż nad basenem ;)
 prawdziwy francuski croissant
 Nina: Ciociu podczas gdy Ty jesteś we Francji ja tu się grzecznie bawię z Mamą :)
 N: ... ale bez Ciebie to nie to samo :(
 takie rzeczy to tylko na obrazkach - nowy kulinarny wpis u Jacka TUTAJ
 sobowtór Niny u mnie w szkole :)
Francuski Szyk - thats my girl!
 brać, nie brać? przymiarki w H&M
 najlepsza kawa w najlepszym towarzystwie :)
 życzenia na dzień kobiet od Pauliny <3
 Jacek co robisz?
 kocham ten przedmiot, kocham ten przedmiot!!!!
 Jacka sypialnia - nice!
 Nina: Nie no, smakuje mi, palce lizać! A co ja właściwie jem?
pada deszcz, pada deszcz, ale do lasu trzeba iść <3 
 rozmowy nocą - ps. to miało być serduszko :D
Nowy OOTD z poncho w kratę już również na blogu - TUTAJ
a to OOTD z parasolką <3 
mój słodziak!!!!

18 komentarzy:

  1. jak zawsze świetne zdjęcia! uwielbiam Twoje posty! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alez ty schudlas :) tylko pozazdroscic figury :) jak zwykle super tydzien w zdjeciach , podrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękne zdjęcia - a las jest dobry na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ;) uwieliam te wpisy :)
    a ty bardzo ładnie chudniesz ;) tak trzymaj

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te posty! Mam nadzieję, że podzielisz się z nami swoją zmianą trybu życia, bo wyglądasz jak milion dolarów!

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa jestem ile już schudlas od Twojej najwiekszej wagi? bo efekty widać niezłe.. :)
    może zdradzisz? :) i jeszcze co dało Ci najwięcej bieganie czy dieta? czy ćwiczenia?
    ja chce zrzucic tylko 5 kg i będę przeszczesliwa , ale nie wiem za co 1sze sie chwycić bo i diety i cwiczen intensywnych nie da rady razem w moim przypadku:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękniejesz i widać, że tracisz centymetry ;) Może jakiś wpis o treningach, odżywianiu i pokrewnymi związanymi z nową sylwetką :) Tak na wiosnę dla zmotywowania innych :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia,widać ze schudłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje wpisy! :* sama marzę o Paryżu ❤️ Jeśli chciałabyś poczytać raczkującego bloga, to zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tydzień w zdjęciach! ale ci zazdroszczę Paryża.. może kiedyś i ja tam pojadę :) ciekawi mnie czy dużo wydałaś. :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Laura czy możesz zdradzić jakie zmiany wprowadziłaś w swoim odżywianiu? czy sama komponujesz przepisy, współpracujesz z dietetykiem? Może zechciała byś nakręcić jakiś film na ten temat?

    ŚWIETNIE WYGLĄDASZ:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lauro jesteś tak ciepłą osobą, że aż przyjemnie robi się, kiedy widzi się Twoje zdjęcia, czy czyta posty na blogu bądź ogląda filmiki na YT.
    Zawsze poprawiasz mi dzień i dajesz zastrzyk pozytywnej energii :)
    Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. jakoś mam wrazenie, że coraz smutniejsze te wpisy :( !

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny blog! :-) Zapraszamy na zakupy rzeczy znanych marek od 1 zł!
    http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=39513444
    Pozdrawiamy
    Fashion Coret

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wyglądasz, pyszne jedzonko i bardzo pozytywna rodzinka :);*

    OdpowiedzUsuń