poniedziałek, 23 marca 2015

Tydzień oczami telefonu (week 96)

Przepraszam za spóźnienie, nie miałam kompletnie nastroju wczoraj na choćby otworzenie komputera. Wychodzę z założenia, że do ludzi powinniśmy wychodzić tylko z dobrą energią, bo każdy ma swoje problemu i swój bagaż i dokładanie naszych "gorzkich żali" nie jest już nikomu potrzebne. Ale mamy poniedziałek i piękne słonce za oknem... A'propo okien - same się nie umyją, jednak jest dziś wyjątkowo zimno, więc muszą poczekać do środy. Jacek obiecał, że będzie 10 stopni :) Za mną bardzo pracowity weekend w szkole, bardzo dziękuję za pomoc w doborze filmu na prezentację z "psychologii rozwoju człowieka" - a konkretnie dziecka.W tygodniu miałam kilku gości więc jakoś tak wszystko szybko i intensywnie i jak zwykle 7 dni minęło. Pocieszam się, że wkrótce Wielkanoc, tata przyjedzie i będzie super! 
Póki co zapraszam na zdjęcia <3

 Zawsze powtarzam, że jeśli nie umiesz cieszyć się z malutkich rzeczy to nigdy nie ucieszą cię te wielkie. Dla mnie kluczowym punktem tego tygodnia było pojawienie się motyli w lesie, szczególnie dużo jest tych Cytrynków. Mój przyjaciel Norbert mówi, że w nocy zamarzną... :( Oby nie!


 prezent od mamy :)
 kisses :*****
 męskie piżamy znalezione w lesie... nie ukrywam, że czasem mnie pewne sprawy przerażają... Od razu myślałam, że zza drzewa wyskoczy jakiś golas :P
 wspaniałe popołudnie z KARI <3
 tak rzadko mamy okazję na wspólne ploteczki :( ale było naprawdę miło, jak chcecie zobaczyć Karinę na You Tube to zapraszam :D  https://www.youtube.com/user/kariwitch2
 challenge accepted - Piotrek kazał mi ubrać do szkoły jedyną bluzkę z dekoltem jaką mam :D
 gdy nie ma czasu na owsiankę - pyszny koktajl ze szpinakiem :D
 drwaloseksualni nawet bez brody - Konrad w akcji :D
 album w Biedronce
 SPSS - my LOVE <3 (tak sobie wmawiam)
 Znacie to uczucie, gdy gdzieś w kawiarni, sklepie, radiu słyszycie jakąś piosenkę i chcecie natychmiast wiedzieć co to za utwór? Polecam wam aplikację Sound Hound - wystarczy nacisnąć "Słucham" i po chwili wyskakuje wam artysta i tytuł!!! Ja zakochałam się w tej piosence, którą widzicie <3
 Jack postanowił również przejść na jasną stronę mocy i zdrowiej się odżywiać :D
 tak, to wygląda na nowy kadr z White Collar - ale niestety... To tylko Magic Mike 2 :(
 częściowe zaćmienie, widzieliście?
 owsianka z owocami i cynamonem...
 trochę lasu... :)
 i jeszcze trochę....
 czyż nie wygląda jak Nina?
 i znowu owsianka :D
 a tymczasem w Olsztynie u Marzeny...
 O! O wilku mowa...
jej nowe paznokcie z YOLO :)
 II śniadanie, placuszki proteinowe i własnoręcznie robiony jogurt owocowy :D
 Od Jacka - fajita :) yummy !!!
 znana blogerka przyłapana w LIDL na kupowaniu środków czystości.... heheheh czyli wieczorne zakupy z moją Patrycją (Paparazzi)
 Ekskluzywne notatki, Ekskluzywny Menel, wszystko się zgadza, tylko wykład nas przerósł :(
 najnowszy zakup szaliczek - gorąco pozdrawiam piękną dziewczynę z PROMOD, która mi go sprzedała w Złotych Tarasach <3
Jack, nareszcie ogolony! Ta mina jeszcze przed porażką Realu Madryt, buuuuuuuuuuuuu :(
 drwaloseksulaność ciąg dalszy... nowy poziom :)
i jeszcze odrobina lasu.... zachęcam do spacerów!
 stara komoda....
w nowym wydaniu... :D

21 komentarzy:

  1. uwielbiam twoje podsumowania tygodnia ;) codziennie tak spacerujesz? :) ile kilometrów robisz? ja też postanowiłam zacząć więcej chodzić po lasach, uwielbiam to zwłaszcza w wakacje, tutaj pozostaje mi głównie siłownia (ale wiadomo, że to nie to samo), chociaż do lasu też mam nie daleko, dlatego zainspirowana twoimi zdjęciami także zaczynam! :)

    Proszę, nagraj filmik o Twoim przejściu na "jasną stronę mocy" :) Od zawsze bardzo mnie inspirujesz :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszedzie che sie nacisnac "like", tylko blog niestety nie ma tej funkcji :)
    Kilka mysli:
    Bardzo piekne zdjecie gdzie masz ten warkocz. Poprostu cudna. Przyroda udarowala ci piekne usta.
    Zazdroszcze czasu na las. Tak sobie zamyslam sie, czy nie boisz sie sama tam sobie chodzic :) Ja bym sie bala.
    Bardzo lubie fotki twej owsianki, bo mi przypominasz, ze musze do niej jakos przyzwyczajac sie tez :)

    OdpowiedzUsuń
  3. metamorfoza komody nieziemska :) przykład tego jak można stworzyc coś z niczego małym kosztem :) śliczna jest :))

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zwykle przyjemnie się oglądało buziaczki pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bluzka z dekoltem jest boooska ❤💕😱

    OdpowiedzUsuń
  6. a mi się komoda PO, nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. I zgłodniałam ! Tyle pyszności tu u Ciebie ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. skąd jest ta szara czapeczka ze zdjecia w lidlu? dawno ja kupiłaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak Lauro, prosimy o jakiś filmik odnośnie twojego zdrowszego odżywiania i zmiany stylu życia pod tym względem. Na pewno wiele osób zaciekawi ta tematyka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. super :) a komoda wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  11. à propos :-) komody to dla mnie bomba!

    ach ten Jacek :-)

    uszanowanko :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Studiowalam w SWPS - mamy podobną miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie komoda jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I Like your blog very much! I found your posts very interesting! And also I like your beautiful photos! I know that blog requires much time, but keep doing it!
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Cały tydzień wyczekuję na te podsumowania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię Twoje posty są takie życiowe i naturalne

    OdpowiedzUsuń
  17. Co niedziela tylko czekam aż wstawisz tydzień w zdjęciach :)
    Uwielbiam <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  18. genialnie przerobiona komoda :) nie pokazuj tyle jedzenia!! :D

    OdpowiedzUsuń