niedziela, 12 kwietnia 2015

Tydzień oczami telefonu (week 98 & 99)

Witajcie, jak można było zauważyć w minionym tygodniu postu ze zdjęciami nie było. Z jednej strony wzięłam sobie wolne od komputera ze względu na Wielkanoc, ale obiecałam, że post ukaże się w poniedziałek. Niestety w poniedziałek dostałam bardzo przykrą wiadomość, która "lekko" mówiąc pokrzyżowała mi wszystkie plany na miniony tydzień. Wiadomość była tak niedorzeczna, że przez kilka kolejnych dni po prostu w nią nie wierzyłam lub nie chciałam wierzyć. Wypierałam myśl, że coś tak okropnego mogło mnie spotkać. Niestety po kilku dniach, gdy dotarłam do kolejnych źródeł, ta informacja się potwierdziła. Zmarł mój najlepszy przyjaciel, ktoś kto przez ostatnie miesiące był ze mną wręcz nierozłączny. Pojawił się w moim życiu znienacka, wtedy gdy akurat najbardziej tego potrzebowałam, ale odszedł równie niespodzianie. Mówił, że każdy na Ziemi ma swojego Anioła Stróża. To najwyraźniej był ten mój... Jest mi strasznie ciężko, nie będę ukrywać, że sobie radzę bo tak nie jest. Nie rozumiem czemu odszedł, czemu mnie na to nie przygotował i co mam teraz robić bez niego? Tęsknię i chciałabym cofnąć czas, mimo iż rozmawialiśmy całymi nocami, to czuję, że jeszcze tyle mu mogłam powiedzieć... byłam gotowa jeszcze tyle wysłuchać. W pewnym momencie sądziłam, że rzucę i bloga i YT bo jak mam nagrywać wiedząc, że On za chwilę nie napisze, że obejrzał nowy filmik, że to było super, a to by zmienił. Nie będzie już śledził tygodnia w telefonie, ani moich zdjęć na Instagramie. Po kilku dniach namysłu Wiem, że On by nie chciał abym przestała to robić, był wielkim "fanem" i wspierał każdego dnia w tym co robię i z pewnością nigdy nie pozwoliłby mi podjąć takiej decyzji. Jeśli w niebie mają Internet to na pewno nadal będzie podglądał co się u mnie dzieje... Nic już nie będzie takie jak dawniej, ale należę do osób, które zawsze dzielą się tym co mają. Jeśli więc Bóg potrzebował Michała bardziej niż ja, to proszę bardzo niech Go sobie pożyczy...

 Zacznę od zdjęcia, które zrobiliśmy dosłownie na 2 godziny przed tym jak dostałam tę smutną wiadomość. Byliśmy tacy szczęśliwi, bez żadnych trosk... To zdjęcie jak każde inne pewnie wysłałabym Michałowi na komunikatorze "z pozdrowieniami od rodzinki Glam"... nie zdążyłam... :(
 Guacamole - przepis idealny TUTAJ
 Ludzie pracujący :)
 Damy z innej epoki - o tym napiszę Wam innym razem
 randka z Tatą w House Caffe
 tulipanki w deszczowy dzień :)
 Siostrzyczki!!!
 piękny kubeczek od Szafomanii z życzeniami Wielkanocnymi
 Wielkie rodzinne spotkanie w Ceskiej Hospodzie
 Tata testował golonkę
a Ja przekonałam się, że piwo ciepłe z cynamonem to średni pomysł
 kolacja u Jacka <3
Fashion HAUL z moją siostrą :)
 ulubieńcy do ust, więcej TUTAJ
 prezent od Tatusia
 wymarzona bluza :D
 nowe pazurki, jak zawsze robione w YOLO
 dziubek :*
 kawusia z moimi kochanymi kobietkami podczas kręcenia filmiku dla Maybelline, link poniżej 

 Wielkanoc u nas była wyjątkowo pachnąca :) swiatzapachow.pl
 Ta kura nie znosi złotych jajek, ale pilnuje czekoladek ze Słodkiego Wierzynka
 w tym roku na śniadanie przyszły aż 3 koszyczki Wielkanocne
 Jajeczka kolorowe - must have
 spacerek...
 oczekiwania vs rzeczywistość
 Wspólne gotowanie u Jacka zawsze poprawia mi humor, odtworzyliśmy makaron POLO PIKANTE z Vapiano, wyszedł lepszy niż oryginał :)
 with my boys <3
 kici kici :)
 z Tatą u fotografa :)
 piękne kwiatuszki w Olsztynie
 Jak ja kocham urzędy... i formularze
 ... i chodzenie po bankach :) Tata przeniósł konto do Millenium, to ewidentnie zasługa Radka Koterskiego <3
 w odwiedzinach u Marzenki...
 też mogę być farmaceutką :)
 padało, padało i ciągle padało...
 mama wyczaiła...
 nocne montowanie szafy u Jacka
 pięknie <3
 z Tatą u fryzjera :)
 przylaszczki na pobliskim starym cmentarzu, od dzieciństwa je pamiętam :)
 Dziękuję za piękne zdjęcie i otagowanie  @zmyslowo
 i @bergamotwhitetea <3 super Dziewczyny!!Made my Day
 mrożone smoothies z Jackiem nie były w ogóle słodkie więc mam cichą nadzieję, że nie są dosładzane :(
 Dzisiejszy rodzinny obiad i podwieczorek u Cioci
 odkryłam, że mam taką funkcję w telefonie, mała Zosia nie mogła wyjść z podziwu, że po jej filiżance śmigają krasnale...
 romantyczny wieczór z moją siostrą, hummus
 spacerek po Starówce
 i warzywne koktajle na wynos z House Caffe w kubkach po kawie :D
 obcięłam włosy :(
 Marzenka podczas malowania jajek
 Nowa apteka w Olsztynie
 już otwarta :D Zapraszamy
 myju myju
 na trzeciego :D
 soczek w drodze, tym razem z Tatą 
 Mamuś <3
Tatuś <3 
Niestety z powodu żałoby nie mogłam pojawić  się na ślubie Pauli i Krzysia, strasznie żałuję, ale mam nadzieję, że wkrótce się z nimi zobaczę <3 
 jeszcze cieplutki, nowy post ze stylizacją u Jacka na blogu TUTAJ

22 komentarze:

  1. Bardzo Ci współczuję straty. Trzymaj się, bo żyjesz wśród ludzi, którzy Cię kochają.
    Bardzo czekałam na Twój tydzień w zdjęciach- jak zawsze piękne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana cholernie Ci współczuje.. Trzymaj się piękna!!! Wróć do nagrywania jak tylko będziesz gotowa.... My będziemy czekać <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miesiąc temu spotkało mnie coś podobnego, straciłam Przyjaciela z dzieciństwa. Szukałam potwierdzenie tej informacji u kilku osób, nie mogłam nie chciałam w to uwierzyć. Fakt, że nie widziałam go od roku do dziś utrudnia mi zrozumienie tego, że nie ma go wśród nas, myślę... przecież jest gdzieś tam za granicą, tam dokąd się wyprowadził po prostu go nie widzę bo jest daleko ... Mam nadzieję, że teraz są szczęśliwsi niż byli tu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze czekam na tydzień w zdjęciach :) czy orientujesz się może z jakiej firmy lakiery hybrydowe masz nakładane na swoje paznokcie ? pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochanie ja wiem, ze kazde slowo jest tutaj zbędne, ale jeżeli tak się stało to tak po prostu musialo sie stac. Każda strata boli, ale musisz byc silna. On z pewnością dodawal ci skrzydel po kazdej rozmowie po kazdym spotkaniu i nie mozesz teraz stracic tej mocy. Będzie juz zawsze Twoim najlepszym przyjacielem, a od tamtej chwili i Aniolem Stróżem, czy to nie jest piękne, ze to wlasnie on nim jest? Potrzebujesz oczyszczenia, musisz sie wyplakac, ale nie pograz sie w rozpaczy. Żyj. Jestes cudownym człowiekiem, nie mozesz sie poddac. Moze to tylko gryzmoly, ale doskonale wiem co czujesz i wiem, ze sa ludzie, ktorzy mnie potrzebuja, tak jak ja potrzebowalam tamta osobe i tak jak ty potrzebowalas Michala. Laurka zycie jest piekne, spotykamy pieknych ludzi i ich tracimy, ale to jest wpisane w nasz los, Bóg wie co robi. Wiec podnies sie dla niego, zawsze w Ciebie wierzyl i nadal wierzy. Nie zawiedz go.

    OdpowiedzUsuń
  7. Laura na zdjęciu które podpisałaś, że obcięłaś włosy widać Twoją przemianę! ;) Super wyglądasz :)
    A Boogie wyglądała na ślubie po prostu obłędnie, niesamowita <3

    I wyrazy współczucia.. zawsze zastanawiam się czemu Bóg zabiera ludzi, którzy mają przed sobą tyle życia :(

    OdpowiedzUsuń
  8. to mi się kojarzy jak w zeszłym roku straciłam dwie osoby miesiąc po miesiącu. Po kilku miesiącach mogę powiedzieć - zaczynam żyć. Trzymaj się Laura :-*

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie Cię podziwiam, że mimo tak ogromnej tragedii wróciłaś do nas.
    Mnie też kiedyś spotkało coś takiego, uciekłam wtedy za granicę, dopiero po kilku miesiącach otrząsnęłam się, gdzie jestem.

    OdpowiedzUsuń
  10. P.s. Wygladasz cudownie! Cala wasza rodzinka:) widac rezultaty zdrowego gruby zycia:) tak trzymaj! Duze usciski

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybacz, skoro urażę Cię swoimi słowami, ale skoro TA osoba była Ci tak bliska, to powinnaś być pierwszą osobą, którą rodzina poinformowała o Jego śmierci, a tymczasem piszesz, że dowiedziałaś się od kogoś, a potem docierałaś do innych źródeł. Nikt nie wiedział o tej przyjaźni?! Ale i tak bardzo mi przykro, tym bardziej, że myślałam, że my-fani, obserwatorzy jesteśmy dla Ciebie ważni i dla nas wrzucasz filmiki, zdjęcia i piszesz posty, a nie tylko dla Niego :-( Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomość dostałam właśnie od kogoś z rodziny, ale oni mieszkają zagranicą. Nie widzę żadnego powodu by bardziej rozwijać ten temat. Bardzo proszę to uszanować.

      Usuń
    2. Wiadomość dostałam właśnie od kogoś z rodziny, ale oni mieszkają zagranicą. Nie widzę żadnego powodu by bardziej rozwijać ten temat. Bardzo proszę to uszanować.

      Usuń
  12. Współczuje bardzo! Wierzyć trzeba że Bóg zabiera nam bliską osobę zawsze po coś! Nie zostawia pustego miejsca. Stawia nam na to miejsce kogoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak chcesz, ja mogę zostać Twoim przyjacielem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję Ci Kochana za ten post i za to że jesteś. :* Sama dzisiaj mam podły dzień i płaczę od dwóch godzin. Moje problemy są niczym z tym co teraz Ty przeżywasz ale pamiętaj że masz najwspanialszą rodzinę na świecie która jest najważniejsza. To dzięki nimi staniesz na nogi. Trzymam mocno kciuki za Ciebie Laurko. :-) :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zwykle pysznie :) Przyjemnie ogląda się te posty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tydzień w zdjęciach to zdecydowanie moje ulubione posty na twoim blogu, pięknie Wyglądasz widać że włożyłas w to sporo pracy i teraz to się odpłaca:)
    Wspolczuje,wiem jak bardzo boli strata bliskiej osoby. Czas leczy rany, trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo Ci współczuję straty :(
    trzymaj się i znajdź w sobie siły być z nami dalej!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przykro mi z powodu Twojej straty, ale mysle jak inne dziewczyny, ze nic nie dzieje sie bez powodu. Moze gdzies za rogiem spotkasz rownie wielkiego przyjaciela. Mysle rowniez, ze lepiej iz nie wiedzialas, ze cos moze sie wydarzyc, bo dzieki temu do samego konca bylas z nim taka jaka jestes. Nic nie udawalas. Bylas naturalna, a tak mogloby byc inaczej, czyz nie? Nie rezygnuj ze swoich pasji. Dzieki postom mozesz wyrazic siebie i swoje uczucia. Na koniec musze Ci powiedziec, ze masz wspaniala rodzine i mysle, ze dzieki nim Twoj bol moze bedzie mniej bolal. Zycze Ci duzo motywacji, sily i samozaparcia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wyglądasz Lauro :)
    Piękna z Was rodzina.
    http://zycieaneczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń