niedziela, 31 maja 2015

Tydzień oczami telefonu (week 104)

Jest prawie 23:00 w nocy a my z Marzenką (w piżamkach) właśnie wyniosłyśmy 4 wory do śmietnika. Tak, wzięło nas na mega sprzątanie i wyrzucanie rzeczy. Wcześniej byłyśmy na zakupach i nachodziłyśmy się po sklepach. Spędzamy wspólnie iście siostrzany weekend i jest bardzo przyjemnie, na tyle przyjemnie, że dopiero teraz jak piszę ten post przypomniało mi się, że miałam dziś wieczorem jechać do szkoły na egzamin zerówkowy... Facken! No nic... Tydzień jak zwykle był bardzo udany, w między czasie 1 dzień spędziłam w Olsztynie z okazji Dnia Matki, wczoraj byłam w szkole, a wieczorem odwiedziła mnie Marzenka, która niestety wyjeżdża jutro rano :( Póki co zapraszam Was na zdjęcia z minionego tygodnia :D

 Tak jak wspomniałam w tym tygodniu obchodziliśmy Dzień Matki
 Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie zorganizowali niespodzianki, mimo iż ja byłam chora przyjechałam do Olsztyna pociągiem, Marzena zamieniła się w pracy a Jacek wprowadził nas do biura do mamy podczas gdy Ona była w łazience
 kupiłyśmy jej piękne kwiatki (moje ulubione Eustomy) i krzyknęłyśmy SURPIRSE!!!
a oto mniej więcej mamy reakcja :D krzyk, łzy i szczęście...
 to był wspaniały dzień... Potem zabraliśmy Mamę do Casablanki na Starym Mieście
 Mama i Marzenka
 Selfie :)
 w oczekiwaniu na jedzonko - degustacja soku pomidorowego... :)
 w drodze - always green juice!!!
 Patrycji paznokietki.... :D
 Siostrzyczki <3
 i całe rodzeństwo w komplecie...
 Jacek i Marzenka :D
 w imieniu Taty pojechaliśmy jeszcze do naszej babci z ciastem i kwiatkami
 przystawki z Casablanki - Marzenka zamówiła krewetki
 a ja pyszne grzanki z serem Lazur, gruszką i orzechami... wyborne... <3
 Jacuś :)
 Minionki :D
 Marzenka zainspirowana krewetkami postanowiła odtworzyć je w domku
 iście francuskie spotkanie z marką Clarins i poznanie dwóch fantastycznych nowości o których już wkrótce będzie głośno...
 biedna Manju :( w kolejce od rana....
 Jak tak dalej pójdzie to zabraknie mi wazonów - moje ukochane <3
 i niech mi ktoś powie, że mężczyźni nie oglądają Pinterestu :D
 są takie dni... że inaczej się nie da :(
 Jak by się ktoś pytał, to nie moje, ale Patrycja poczuła że powinno się to znaleźć w tygodniowym przeglądzie....
 sushi night z moją siostrą (ps. przepraszam, że tyle tu żarcia w tym tygodniu)
 prezent od Mamy na Dzień Dziecka :)
 Aaaaaaaaaaaaa!!!!
 Już wkrótce pokażemy Wam co dostałyśmy :D
 znalezione w ...
 TK Maxx :)
 Wisła <3
 rozmowa z Jackiem... :D
 przecudowny wieczór
 śniadanko w Croque Madame ;)
 szkoda, że tak długo musiałyśmy czekać :)
 Piotruś :)
 Patrycja :D
 Jack w Marzeny szaliczku... :D
 Gratulacje <3
 Już pojawił się przepis na Chicken KORMA - TUTAJ
Hellooo :D

13 komentarzy:

  1. A to kawał roku! W tym tygodniu też słuchałam Dumki - co się generalnie nie zdarza, bo kto o tym kawałku pamięta? :D Całkiem przyjemnie ogląda się zdjęcia jedzenia - przychodzą pomysły na własne, także śmiało! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. No... jedzenia dziś dużo w poście :D. Dobrze, że ja juz po śniadanku :). Ale... na tego gofra mam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się kochałam w Bohunie! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na przepis na zielony soczek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zielony soczek wyglada smakowicie. Twoja zielona koszula i messy fryzura rowniez. Jak zawsze milo sie patrzy na Wasza rodzine i cieplo, ktore od Was bije, a Twoja mama jest naprawde bardzo piekna i stylowa kobieta. Pozdrawiam. :D :D :D
    http://my-life-and-me123.blogspot.co.uk/ polski blog
    http://mylifeandme1234.blogspot.co.uk/ angielski blog. Serdecznie zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Twoje tygodnie:) Zapraszam na mojego bloga i czekam na przepis na zielony soczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym zaprosić do zapoznania się z moim blogiem. Jest on w dojść nietypowej tematyce, jednakże jest to moja historia, z którą chciałabym się podzielić. Nie robię tego, by wzbudzić jakieś współczucie, bo to nie o to chodzi. Sama daję sobie z tym wszystkim radę. Bardzo bym chciała, aby ten blog był dla innych oparciem, dla osób, które doskonale wiedzą o czym piszę, co czuję. W ten sposób będą mogli uchronić się przed popełnieniem najgorszych błędów…


    Zapraszam : http://bol-ktorego-nie-zapomnisz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm...Krewetki usmażone na oliwie z oliwek z czosnkiem i pomidorami ...
    Muszę chyba iść do lodówki :D

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej przykuło moją uwagę w tym tygodniu Twoje jedzonko... Grzanki, goferek, soczek... Kusisz!!! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny wpis, śliczne zdjęcia:) Najbardziej podoba mi się zdjęcie otwierające week 104, jest idealne! Powiem szczerze (co do dalszej części wpisu), to może jestem niecywilizowana, ale nigdy w życiu nie jadłam sushi i nie ciągnie mnie w tę stronę;) Znacznie szybciej przekonałam się do zielonych soków, różnych smoothies itd.:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia, pozdrów małego brząca Ninkę - mega mały słodziak.
    Zapraszam na mojego bloga http://enjoyeverymoment5.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. skąd mamy bluzeczka biała jest piekna

    OdpowiedzUsuń