niedziela, 2 sierpnia 2015

Tydzień oczami telefonu (week 113)

Witajcie, nadal nie mam sprawnego telefonu, ale jakoś wspólnymi siłami udało mi się skomponować dla Was cotygodniowy post. Wielkie podziękowania dla mojej rodziny za mobilizację i wsparcie w nadsyłaniu zdjęć. Nie wiem jak wiele osób czyta te wstępy, ale chciałabym poruszyć ważną kwestię. Dotyczy ona nieszczęsnego Królika z poprzedniego postu. Wstawiłam jego zdjęcie i "niefortunnie" nazwałam go nową zabawką Niny. Tych, których to wyrażenie tak okrutnie oburzyło przepraszam, a jednocześnie proszę o poluzowanie gaci. Kiedyś wstawiałam zdjęcie Niny za kierownicą auta z tym samym podpisem, co nie oznacza, że pozwalam dwulatce jeździć po mieście. Dziś wklejam zdjęcie z wędką... co też nie oznacza, że każemy jej łowić ryby całymi dniami aby było co zjeść na obiad. Ludzie ona ma 2 latka!!! Czy wy serio sądzicie, że dalibyśmy jej królika??? Tak to po prostu w żartach podpisałam, absolutnie nie mając nic złego na myśli, a już na pewno nie to co część z was dosłownie odczytała i próbowała mi wmówić. Sądziłam, że jak już tak się kocha i szanuje zwierzęta jak niektórzy to przynajmniej wie się o nich jakieś minimum. Ten królik ze zdjęcia to nie królik domowy, jak widać nie trzymamy go w mieszkaniu, nie został kupiony w sklepie zoologicznym. Jest przywieziony od rodziny ze wsi i mieszka sobie na działce u dziadka Niny razem z psami i gołębiami z hodowli. Jedyna "zabawa" Niny polega na tym, że podaje mu jeść przez klatkę. Nasze dziecko jak mało które jest nauczone troski o zwierzęta, od urodzenia wychowuje się i wręcz śpi z pieskiem, regularnie jeździ na wieś gdzie karmi wszystkich, nawet krowy. Tym bardziej wasze komentarze mnie zszokowały szczególnie od lasek, które wytykają, że zwierzę to nie zabawka a na swojej tablicy w poście o segregacji śmieci mają dziecko małe wsadzone do kosza z napisem odpady organiczne... no ludzie trzymajcie mnie... Weźcie się ogarnijcie i jak chcecie ratować zwierzęta to ruszcie dupy zza komputera i zacznijcie coś robić a nie tylko pisać bzdety. Tyle w temacie... 

mamuś mówi: Jedziemy na basen... ( a 3 min później... hehe)

 mega promocja, gorąco polecam - mam 3 i ciągle myślę nad pozostałą trójką <3
 ulubieniec na te letnie noce... Musiałam dokupić drugi bo tego mi zabrał Jacek, ale na noc do sypialni przy uchylonym balkonie to poezja...
 festiwalowa stylówka - więcej zdjęć TUTAJ
 Udało mi się złożyć VLOG'a z wakacji Marzeny i Pawła nad morzem - kto nie widział ZAPRASZAM TUTAJ
 pyszne ciasto malinowo-bananowe - przepis już wkrótce na blogu <3
 mrożona kawusia <3
 upalny dzień, miałam ochotę zdjąć te getry na przystanku :)
 piesuś wystraszył się tramwaju i wbiegł na tory, wszyscy ludzie go wołali bo nadjeżdżał kolejny tramwaj, wreszcie właściciel po niego poszedł, ale stresu było co nie miara
 pyszota!!!! zmienili opakowanie, ale smak ten sam :D
 prezent od La Roche Posay <3 super delikatna seria
 nowe pazurki jak zwykle dzieło Izy z YOLO!
 mój zestaw dla Was - obym jak najczęściej mogła takie haule dla Was robić <3 
KONKURS na Instagramie @rock_glam_princess & @kosmetykomania
 a wszystkie te rzeczy możecie z bliska zobaczyć w filmiku TUTAJ
 śniadanie we dwoje :) ps. jestem w stanie każdego przekonać do owsianki :P
 kwiatki od M. <3
 widzę mój brat postanowił wytestować wszystkie burgery w mieście
 kto obserwuje Jacka na Insta już wie, że w "Beach barze" od tej pory nie napijecie się piwka...
 kolacja u Witka :)
 lenistwo na działce - obstawiam że to Manju :)
 rosółek u mamy - najlepiej... szkoda że mnie nie było :(
 kolejny wypad do IKEI - marzyła mi się ta półeczka, ale nie mieści się na moje komódce więc kupiłam ją dla Marzenki <3
 NOWA ZABAWKA NINY :P
Nina: Dobra róbcie mi to romantyczne zdjęcie bo długo tak nie wytrzymam, ryba mi bierze... :)
 po całym dniu pracy to i z kanapką można zasnąć :D
 są takie zdjęcia przez które od razu myślę o siostrze <3
 ojojoj....
 wszystkie chłopaki wyglądają jakoś niewyraźnie chyba :D
wczoraj tj. 1 sierpnia o godzinie 17:00 w rocznicę powstania całe miasto na minutę stanęło, to było niesamowite przeżycie być tam w centrum razem z wszystkimi... wzruszające!

16 komentarzy:

  1. Nie mam nic do dodania oprócz <3 dziękuje ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedziałam! Wiedziałam, że "zabawka" Niny wywoła burzę :) Ludzie są tacy przewidywalni.
    Pìękne pazurki!
    Twoje owsianki wyglądają wspaniale. Aż chce się jeść!

    OdpowiedzUsuń
  3. Domyślałam się,że znajdą się osoby,które "urazi" wzmianka o króliku.Wiadomo,że był to tylko skrót myślowy,ale pełno jest hipokrytek.I chyba nie wiedzą,że ich nowa pomadka zanim zaczęły malować nią swoje usta była właśnie testowana na takim być może króliku.Zmiany trzeba zacząć najpierw od siebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Love You Laura!!! Co tydzień czekama na te serię😉 a ludzie? Ludzie zawsze szukają problemu .causki

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wielkim rozbawieniem czytałam komentarze dotyczące królika. Ludzie są tacy dziwni.... a Ty się nie przejmuj! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle świetny mix, który z przyjemnością obejrzałam. czekam na przepis na ciasto mainowo-bananowe :) wygląda obłędnie.
    Paznokcie idealne, piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądam Twoje tygodnie w zdjęciach od bardzo dawna i oglądając ostatni nawet nie pomyślałam że można ten podpis o zabawce odebrać w sposób inny niż żartobliwy :) jak widać ludzie zawsze będą gadać :)
    a Ninka słodziutko zasnęła z kanapką :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. to ja poproszę o przekonanie mnie do owsianki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Moze pokazesz swatche tych clarinsow na insta? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne pazurki :) zapraszam do siebie cudowny przepis na granolę pewnie ci się spodoba immkamakeupart.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wpis! Zdjęcia cudowne, Ninka w koczku ślicznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się Marzenie podobało na kempingu? Zawsze chciałam tak spędzić wakacje, ale słyszałam słabe opinie o kempingach w Pl...w jakiej miejscowości był ten z filmiku?
    Co do hamaka, wiesz może jak go przymocować do drzewa? :D Dostałam taki w prezencie, ale nie ma nic dołączonego do mocowania...

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lauro, proszę zamówić u Niny 1kg ryb. Trzeba dziecko do roboty zagonić hahahaha :D - oczywiście jest to ironia. Nie sądziłam, że aż takie reakcje będą na "zabawkę". I tak, jak napisałaś- chyba mało kto czyta wstęp. Inaczej wiedziałby, że Nina nie jest niezdrowo wychowywana, jak to niestety w tych czasach często bywa.

    Ślina mi pociekła na widok rosołku mmmm. Dość często gotuję rosołek, ale od kiedy jestem w ciąży- nierzadko jestem głodna :D. A to ciasto bananowo- malinowe? Brzmi jak poezja!! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne "romantyczne" zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń