piątek, 6 listopada 2015

Too Faced - Melted



Jak zwykle jestem ostatnia jeśli chodzi o "szał ciał" i obsesję na tle jakiegoś produktu. Jak pewnie wiecie marka Too Faced zaszczyciła nas w tym roku swoją obecnością w salonach SEPHORA. Ucieszyło mnie to ogromnie, gdyż nawet w UK nie było prosto ją dostać. Pamiętam, że z Marzenką mogłyśmy tylko oglądać ją w większych Boots'ach. Gdybym miała tworzyć rodzinki z marek kosmetycznych, to Too Faced byłoby w jednej bandzie z Benefit i The Balm lub amerykańską marką Tarte (też mam nadzieję, że kiedyś pojawi się w Polsce). 


O samej marce Too Faced może opowiem Wam innym razem gdyż planuję zrobić o tym filmik na You Tube. Dziś jednak pragnę podzielić się czymś wyjątkowym. Produktem, który podbił serca wielu kobiet na świecie. Mowa o farbkach Melted, które łączą ze sobą moc barwnika i intensywny kolor szminki, chociaż w odczuciu na ustach przypominają błyszczyk.

Wszystko co powinnyście wiedzieć o farbkach Melted:

1. Są bardzo długotrwałe, pomimo jedzenia i picia utrzymują się cały dzień bez ponownej aplikacji

2. Kolory są bardzo intensywne, już jedna warstwa daje mocny, wyrazisty efekt

3. Kosztują 89 zł i dostępne są TUTAJ

4. Zakrzywiona aksamitna końcówka i 9 otworków pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości produktu i precyzyjną aplikację. 

5. Dostępnych jest 18 kolorów, chociaż w Polsce widziałam tylko 11 

6. Niektóre kolory są naturalne, a niektóre bardzo zimne i odważne (porównajcie chociażby Fig i Violet) 

7. Farbki tak jak ich odpowiedniki innych film wysychają na ustach przez co czujemy pod koniec dnia lekki dyskomfort chociaż nie wysuszają ust tak jak chociażby matowe pomadki z MAC

Od lewej: Melted Ruby, Melted Fuschia, Melted Peony, Melted Nude, Melted Fig, Melted Violet

fot: Canon G7X

21 komentarzy:

  1. Opakowanie i kolor super, ale słyszałam ze słąbo sie trzymają. Za to nad podkłądem same ochy i achy :) Pozdrowionka z Olsztyna
    www.andztahere.pl To blog modowo urodowy z wstawkami o moim życiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie słodkie cukierki! Wyglądają obłędnie. Cudowne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają ciekawie, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Melted fig jest śliczny,może kiedyś będzie mój:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory są takie 'żywe'. Myślę że mogą się dobrze spisać na moich ustach.

    Mój blog ~serdecznie zapraszam~klik~

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają pięknie!
    Oglądam je już od dawna u Dulce Candy i mam na nie ogromną ochotę! Na pewno wybiorę sobie ze 2 kolorki, czekam tylko na jakąś fajną promocję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam 2 kolory i wiem, że nie skończę na tych dwóch :D Obłędne produkty! W swojej kolekcji mam Melted Ruby i Melted Violet a chcę jeszcze Melted Fig i Melted Peony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te piękne kolory! Nie wiadomo na który się zdecydować! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. zapraszam do mnie http://carolynnli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię too faced, na mojej wishliście jest czekoladowa paletka.

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ piękne kolory! prezentują się bardzo kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Melted peony to mój faworyt :) może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia :) chętnie skuszę się na Melted Fig :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudowne zdjęcia ! �� Masz świetny gust �� A jeśli chodzi o produkt, mam ochotę ich spróbować jeszcze bardziej po Twoim poście �� Kisses ! ��

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh nie mogę się doczekać kiedy wrócisz do bloga. Uwielbiam filmy ale wpisy na blogu są jak listy od ciebie do nas xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne są! ten FIG zwłaszcza :) święty Mikołaju.. przygarnęłabym hihi

    OdpowiedzUsuń